Opracowanie

Prawo moralne a prawo jednostki wybitnej. Czy Raskolnikow miał rację, dzieląc ludzi na "zwykłych" i "niezwykłych"?

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 5 min

Temat i teza

Temat: Prawo moralne a prawo jednostki wybitnej. Czy Raskolnikow miał rację, dzieląc ludzi na „zwykłych” i „niezwykłych”?

Teza: Raskolnikow całkowicie się mylił, a jego podział ludzkości na „wszy” i jednostki wybitne to teoria fałszywa i destrukcyjna. Zbrodnia popełniona w imię tej ideologii obnaża jej wewnętrzną sprzeczność, prowadząc ostatecznie do moralnego i psychicznego upadku sprawcy.

Fiodor Dostojewski wydał Zbrodnię i karę w 1866 roku, gdy Europa żyła ideologiami rewolucyjnymi, a kult silnej jednostki powoli przenikał do filozofii. W takich realiach Rodion Raskolnikow, ubogi student z PetersburgaÓwczesna stolica Imperium Rosyjskiego, w powieści ukazana jako miasto mroczne, brudne i sprzyjające patologiom., tworzy własną koncepcję społeczną. Dzieli w niej ludzi na „zwykłych”, będących jedynie materiałem pociągowym historii, oraz „niezwykłych”, którym wolno łamać prawo moralne dla wyższych celów. Morderstwo starej lichwiarki, Alony Iwanowny, ma stanowić ostateczny test przynależności do tej drugiej grupy. Powieść z brutalną precyzją udowadnia, że teoria ta jest zepsuta u samych podstaw, a jej realizacja kończy się absolutną katastrofą.

Najsilniejszy argument przeciwko koncepcji Raskolnikowa tkwi w jego własnej psychice. Skoro wybitny człowiek ma prawo zabijać bez wyrzutów sumienia, po morderstwie główny bohater powinien odczuć triumf i wyzwolenie. Tymczasem jego umysł natychmiast zaczyna się rozpadać. Pojawia się gorączka, paranoiczny lęk przed demaskacją i wyniszczające halucynacje. Podczas psychologicznych pojedynków z sędzią śledczymUrzędnik w carskiej Rosji prowadzący dochodzenie i przesłuchania przed procesem sądowym., Porfirym Pietrowiczem, Raskolnikow niemal sam przyznaje się do winy, nie wytrzymując napięcia. Zabójstwo nie udowodniło jego wielkości, lecz pokazało, że jest zwykłym człowiekiem podlegającym prawom moralnym. Natura ludzka i wrodzone sumienie brutalnie zweryfikowały pychę zbrodniarza.

Dobrze wiedzieć
Koncepcja Raskolnikowa stanowiła literacką zapowiedź filozofii Fryderyka Nietzschego, który kilkadziesiąt lat później sformułował ideę „nadczłowieka” (Übermensch). Dostojewski, wyczuwając nastroje epoki, ostrzegał przed niebezpieczeństwem odrzucenia tradycyjnej moralności na rzecz kultu wybitnej jednostki.

Kolejny dowód na fałszywość tej ideologii to jej wewnętrzna, logiczna sprzeczność. Raskolnikow sam przyznaje sobie status jednostki wybitnej, opierając się wyłącznie na myśleniu życzeniowymBłąd poznawczy polegający na opieraniu wniosków na tym, co przyjemne, zamiast na dowodach i racjonalności.. Chce być jak Napoleon, więc uznaje, że ma prawo decydować o życiu i śmierci. Prawdziwi historyczni wodzowie nie pytali jednak o pozwolenie, dysponując realną władzą, podczas gdy Rodion to zaledwie głodujący student w petersburskiej klitce. Teoria sypie się ostatecznie w momencie zbrodni, gdy bohater zmuszony jest zabić Lizawietę – niewinną, przypadkową świadkową. Ten nieplanowany akt obnaża brak jakiejkolwiek kontroli nad sytuacją. Koncepcja, która w praktyce wymusza mordowanie przypadkowych osób, bankrutuje już przy pierwszej próbie realizacji.

Można by zaryzykować twierdzenie, że sama teoria jest słuszna, a jedynie Raskolnikow okazał się zbyt słaby, by sprostać mianu nadczłowiekaKoncepcja jednostki wybitnej, tworzącej własne prawa moralne i stojącej ponad resztą społeczeństwa.. Taki kontrargument upada jednak w zderzeniu z całą konstrukcją świata przedstawionego. Dostojewski nie napisał książki o pechowym mordercy, ale o fundamentalnym absurdzie dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. Kluczową rolę odgrywa tu Sonia Marmieładow. Dziewczyna zmuszona do prostytucjiW carskiej Rosji legalne prostytutki otrzymywały tzw. żółty bilet, który zastępował im dowód osobisty. uosabia wartości całkowicie sprzeczne z ideologią Rodiona: pokorę, chrześcijańskie miłosierdzie i wiarę. Według podziału studenta Sonia to bezużyteczna „wesz”. W rzeczywistości to właśnie ona staje się jego jedynym ratunkiem i przewodniczką ku odkupieniuW ujęciu chrześcijańskim: zmazanie win poprzez cierpienie, skruchę i powrót do życia w prawdzie.. Autor celowo używa tej postaci, by udowodnić, że prawdziwa siła tkwi w moralności, a nie w prawie do zbrodni.

Wymiar etyczny ostatecznie grzebie koncepcję petersburskiego studenta. Raskolnikow zakładał, że zrabowane pieniądze pomogą tysiącom potrzebujących, co usprawiedliwia śmierć jednej, rzekomo bezwartościowej osoby. To klasyczna utopiaWizja idealnego, niemożliwego do zrealizowania ustroju społecznego, często ignorująca realia natury ludzkiej. połączona z rewolucyjną logiką: jeden trup w zamian za dobro ogółu. Powieść ukazuje jednak, jak takie myślenie dehumanizuje wszystkich dookoła. Sprowadzając Alonę Iwanownę do roli insekta, Rodion traci zdolność postrzegania kogokolwiek jako pełnoprawnego człowieka. Zbrodnia popełniona dla wyższych celów niczym nie różni się od zwykłego morderstwa na tle rabunkowym. Zmienia się jedynie stopień samookłamywania sprawcy.

Podział ludzkości na jednostki zwykłe i niezwykłe to moralna pułapka niszcząca każdego, kto próbuje wcielić ją w życie. Dostojewski stworzył genialną odpowiedź na rodzące się w XIX wieku idee nihilistycznePogląd filozoficzny odrzucający istnienie obiektywnych wartości moralnych, społecznych i religijnych., uderzając w nie nie tylko filozofią, ale przede wszystkim brutalną psychologią. Raskolnikow przegrywa z własnym sumieniem, co stanowi ostateczny dowód na istnienie uniwersalnego prawa moralnego. Historia wielokrotnie udowodniła, że przyznawanie wybranym jednostkom prawa do zabijania zawsze kończy się rozlewem krwi. Przesłanie płynące z petersburskich ulic pozostaje dziś równie aktualne, co w dniu premiery książki.

Komentarz

Powyższa rozprawka to doskonały przykład tekstu, który precyzyjnie realizuje wymogi maturalne. We wstępie jasno sformułowano tezę, która jest konsekwentnie udowadniana w kolejnych akapitach. Argumentacja opiera się na konkretnych elementach lektury: psychologii postaci, logice wydarzeń oraz konstrukcji bohaterów drugoplanowych. Wprowadzenie i skuteczne obalenie kontrargumentu świadczy o dojrzałości analitycznej autora. Egzaminator doceni również płynne przejścia między akapitami oraz brak streszczania fabuły na rzecz pogłębionej analizy problemu.