Geneza „Kamieni na szaniec”
Powieść Aleksandra Kamińskiego wyrosła z autentycznych wydarzeń i tragicznych losów warszawskich harcerzy podczas II wojny światowej. Bezpośrednim impulsem do jej napisania stała się Akcja pod Arsenałem oraz notatki sporządzone przez Tadeusza Zawadzkiego po śmierci przyjaciół. Książka przeszła długą drogę od konspiracyjnych wydań pod pseudonimem aż do statusu najważniejszego literackiego pomnika Szarych Szeregów.
Spis treści
Inspiracje i pierwsze zamysły
Aleksander Kamiński od pierwszych dni okupacji działał w podziemiu. Stworzył i dowodził organizacją Małego SabotażuAkcje konspiracyjne polegające na pisaniu haseł na murach, zrywaniu flag i ośmieszaniu okupanta, niewymagające użycia broni. „Wawer”. Znał doskonale środowisko harcerskie, a z Leszkiem Domańskim „Zeusem” łączyła go przyjaźń. Młodzież z Szarych SzeregówKryptonim Związku Harcerstwa Polskiego w czasie II wojny światowej, działającego w konspiracji. ceniła jego wcześniejszą książkę „Andrzej Małkowski” i oczekiwała opowieści o własnej walce.
Naczelnik harcerstwa, Florian Marciniak, oficjalnie zaproponował Kamińskiemu napisanie utworu o warszawskiej młodzieży. Zimą 1941 roku autor opracował „Wielką grę” – podręcznik dla Szkół Bojowych, skupiających chłopców w wieku 16-18 lat. Rok później wydał „Przodownika”. Fabułę jego najważniejszego dzieła napisało jednak samo życie.
Tragiczny marzec 1943 roku
Wydarzenia z marca 1943 roku wstrząsnęły konspiracyjną Warszawą. W nocy z 22 na 23 marca gestapoTajna policja państwowa w nazistowskich Niemczech, znana z brutalnych metod śledczych i terroru. aresztowało Jana Bytnara „Rudego”, hufcowego Hufca Południe. Wiadomości o nieludzkich torturach podczas przesłuchań na alei Szucha zmusiły jego przyjaciół do natychmiastowego działania.
Decyzja o odbiciu więźnia zapadła błyskawicznie. 26 marca 1943 roku harcerze pod dowództwem Stanisława Broniewskiego „Orszy” przeprowadzili brawurową Akcję pod Arsenałem. Zaatakowali niemiecką więźniarkę jadącą na PawiakGłówne więzienie śledcze w okupowanej Warszawie, miejsce kaźni tysięcy Polaków.. Uwolnili „Rudego” oraz 25 innych więźniów.
Radość z sukcesu trwała krótko. Stan skatowanego Bytnara był beznadziejny, a podczas starcia ciężką ranę w brzuch otrzymał Aleksy Dawidowski „Alek”. Obaj zmarli tego samego dnia – 30 marca 1943 roku.
Proces pisania i rola „Zośki”
Te dramatyczne dni stały się bezpośrednim powodem powstania „Kamieni na szaniec”. Kamiński opierał się na własnych doświadczeniach oraz relacjach uczestników akcji. Rozmawiał ze Stanisławem Broniewskim i Barbarą Sapińską, narzeczoną „Alka”.
Najważniejszym źródłem informacji o ostatnich godzinach życia Bytnara okazał się pamiętnik Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”. Spisał on swoje wspomnienia zaledwie kilkanaście dni po stracie najbliższych przyjaciół.
W maju 1943 roku Kamiński pojechał do żony przebywającej w Piastowie. Głęboko poruszony śmiercią młodych harcerzy, dyktował jej tekst, chodząc po pokoju. Rękopis powstał w zaledwie dwa dni. Gotowy materiał pisarz przewiózł natychmiast do Warszawy.
Tytuł książki zaczerpnięto z wiersza Juliusza Słowackiego „Testament mój”. Fragment mówiący o rzucaniu „swojego życia los na stos” i byciu „kamieniami przez Boga rzucanymi na szaniec” idealnie oddawał postawę i poświęcenie pokolenia Kolumbów.
Pierwsze wydanie w konspiracji
Pierwsze wydanie ujrzało światło dzienne w lipcu 1943 roku. Nakład wynosił 2000 egzemplarzy. Książka nosiła podtytuł „Opowiadanie o Wojtku i Czarnym”. Ze względów bezpieczeństwa autor ukrył się pod pseudonimem Juliusz Górecki. Na okładce widniało fikcyjne wydawnictwo KOPR, choć druk zrealizowały Tajne Zakłady Wydawnictw Wojskowych.
Pierwotna wersja liczyła 68 stron i kończyła się śmiercią „Rudego”. Kamiński musiał zaszyfrować tożsamość bohaterów. „Rudy” otrzymał przezwisko „Czarny”, „Zośka” stał się „Staśką”, a „Alek” – „Wojtkiem”. W podobny sposób zmieniono dane pozostałych postaci.
Po tragicznej śmierci „Zośki” autor rozbudował tekst. Dodał dwa nowe rozdziały: „Celestynów” i „Wielka gra”. Ta powiększona do 110 stron wersja ukazała się w czerwcu 1944 roku nakładem Podziemnego Domu Wydawniczego M.K. i S-ka. W tym samym czasie książkę zapisano na mikrofilmieBłona fotograficzna z silnie pomniejszonymi kopiami dokumentów, używana w konspiracji do bezpiecznego przemytu informacji. i wysłano do Anglii. Stanisław Broniewski poprosił listownie Komitet Naczelnego Harcerstwa o jej przetłumaczenie i wydanie za granicą.
Powojenne losy książki
Trzecie wydanie z 1946 roku ukazało się już po wojnie i zostało ocenzurowane. Przywrócono w nim autentyczne nazwiska i pseudonimy konspiracyjne większości bohaterów, z wyjątkiem „Alka” i „Rudego”.
W latach 1946–1956 komunistyczne władze zakazały druku książki. Nazwisko Kamińskiego trafiło na czarną listę. W okresie stalinizmuOkres skrajnego terroru komunistycznego i pełnego podporządkowania państwa ZSRR, trwający w Polsce do 1956 roku. krytyka literacka ostro atakowała utwór, zarzucając mu słabość ideologiczną i zbytnie idealizowanie młodzieży.
Dopiero w 1958 roku wydano szóstą, rozszerzoną edycję. Kamiński uzupełnił ją o opis wydarzeń po akcji wysadzenia mostu pod Czarnocinem. Pisarz do końca życia przekazywał połowę honorariów ze wszystkich wznowień na utrzymanie kwatery Batalionu „Zośka” na warszawskich Powązkach, gdzie spoczywają bohaterowie jego opowieści.