Polska prasa pozytywistyczna
Pozytywizm to epoka, która wydała na świat nowoczesne dziennikarstwo - prasa stała się wtedy główną areną debaty publicznej, zastępując nieistniejące instytucje kulturalne i naukowe. Od 1864 do 1895 roku liczba polskojęzycznych pism wzrosła z 83 do 355 tytułów, a przez redakcje przewinęli się niemal wszyscy wielcy pisarze epoki. Artykuł omawia funkcje prasy, sylwetki najważniejszych publicystów oraz krajobraz wydawniczy w trzech zaborach.
Sytuacja ogólna prasy krajowej
Pozytywizm bywa nazywany matką publicystyki - i nie bez powodu. To właśnie wtedy wykształcił się zawód dziennikarza, a literaci doskonalili warsztat pisarski przy redakcyjnych biurkach. Prasa zdobywała coraz większy szacunek społeczny, bo rozwijająca się cywilizacja „wieku pary i elektryczności" wymagała bieżącej informacji o odkryciach naukowych i dokonaniach artystów.
Na gwałtowny wzrost liczby tytułów złożyło się kilka czynników jednocześnie: nowe techniki druku, nowoczesna redakcja materiałów, wzorowanie się na prasie francuskiej, a nawet drobny detal - chłopcy sprzedający gazety na ulicach, którzy sprawili, że kolportaż stał się masowy.
Prasa pełniła w tym czasie funkcje daleko wykraczające poza informowanie. Nagłaśniała pozytywistyczne programy pracy u podstawPozytywistyczny postulat podnoszenia poziomu wykształcenia i świadomości najuboższych warstw społeczeństwa, szczególnie chłopów. i pracy organicznejPozytywistyczna idea traktowania społeczeństwa jak organizmu - każda jego część powinna sprawnie funkcjonować, by całość mogła się rozwijać gospodarczo i kulturowo., zastępowała zlikwidowane instytucje oświatowe i naukowe, kształtowała opinię publiczną i wychowywała nowego czytelnika. Jak pisali Tadeusz Bujnicki i Henryk Markiewicz, była też czynnikiem demokratyzującym - wpływała
„na rozszerzenie kręgu czytającej publiczności o warstwy słabo dotąd uczestniczące w kulturze"
(T. Bujnicki, Pozytywizm, s. 60).
Rynek prasowy rządził się twardymi prawami. Wydawnictwa - jako przedsiębiorstwa nastawione na zysk - kierowały się zasadą podaży i popytu. Za pismami o orientacji pozytywistycznej stali przedstawiciele burżuazjiKlasa społeczna właścicieli kapitału i przedsiębiorstw, dominująca gospodarczo w XIX-wiecznej Europie.: bogata rodzina księgarzy Orgelbrandów (wydawcy 28-tomowej Encyklopedii powszechnej), Kronenbergowie - warszawscy finansiści i bankierzy żydowskiego pochodzenia - oraz firma Gebethnera i Wolffa, założona w 1857 roku. „Starą prasę" wspierali natomiast zamożni właściciele ziemscy.
Próby tworzenia niezależnych organów rzadko kończyły się sukcesem - najczęściej bankructwem, likwidacją lub sprzedażą. Dusiła je też cenzura. Wymownym przykładem jest wydawnictwo Elizy Orzeszkowej, założone na początku lat osiemdziesiątych w Wilnie. Miało popularyzować nowe programy, wiedzę i tendencje patriotyczne - publikowało m.in. utwory Marii Konopnickiej i dzieła Piotra Chmielowskiego. Jak pisze Bujnicki:
„firma Orzeszkowej została uznana za antypaństwową i zlikwidowano ją, a pisarka otrzymała zakaz opuszczania Grodna przez trzy lata"
(T. Bujnicki, Pozytywizm, s. 63).
Nową jakością epoki był fachowiec-dziennikarz - ktoś, kto traktował pracę w redakcji jako zawód, a nie dorywczy zarobek. Niemal wszyscy wielcy pisarze pozytywizmu przeszli przez ten etap. Aleksander Świętochowski uczył się komunikatywności i selekcji faktów, redagując „Prawdę"; Bolesław Prus poznawał formy kontaktu z czytelnikiem przy „Nowinach"; Henryk Sienkiewicz specjalizował się w publicystyce w „Słowie"; Maria Konopnicka zdobywała szlify dziennikarskie, redagując „Świt".
Na łamach ówczesnych periodyków współistniały różnorodne gatunki: obok informacji krajowych i korespondencji zagranicznych znajdowały się reportażeGatunek publicystyczny oparty na relacji z wydarzeń, w których autor uczestniczył lub które obserwował bezpośrednio., felietonyKrótki, subiektywny i często ironiczny tekst prasowy komentujący bieżące wydarzenia; w pozytywizmie rozwinął odmianę zwaną kroniką tygodniową. i esejeSwobodna forma prozatorska łącząca elementy naukowe i literackie; w pozytywizmie służył do prezentowania programów ideowych., nowele, powieści w odcinkach, wiersze, wywiady z autorami, a nawet reprodukcje malarskie. Granice między gatunkami paraliterackimi a literackimi zacierały się - i to właśnie ta hybrydyczność stała się znakiem rozpoznawczym epoki.
Liczbowo efekt był imponujący. W 1864 roku ukazywały się łącznie 83 pisma w języku polskim, w 1884 - już 230, a w 1895 - aż 355. Dziennikarstwo XIX-wieczne wykształciło nowoczesny warsztat, upowszechniło wiele dziedzin wiedzy i ukształtowało światopogląd polskiej inteligencji. Szczególnie reportaż i felieton - podniesione do rangi literatury przez pisarzy, którzy je uprawiali - stały się wzorami dla późniejszych mistrzów gatunku.
Powieść w odcinkach była w XIX wieku prawdziwym hitem wydawniczym - budowała lojalność czytelnika, który co tydzień wracał po kolejny numer. Tą drogą ukazywały się m.in. powieści Bolesława Prusa i Henryka Sienkiewicza, co bezpośrednio wpłynęło na ich kompozycję: napięcie fabularne, wyraźne zakończenia rozdziałów i dynamiczna akcja to częściowo efekt presji redakcyjnych terminów.
Publicystyka i publicyści
Wśród ulubionych form publicystycznych epoki dominowały reportaże, felietony, artykuły programowe i polemiczne pisane w formie eseju oraz rozprawki popularnonaukowe. Tworzyli je najwybitniejsi autorzy okresu.
Aleksander Świętochowski - „papież pozytywistów" i „Poseł Prawdy" - był postacią tak temperamentną, że kłócił się nawet z członkami własnego obozu. Jego styl to patos, bogactwo środków retorycznychSztuka przekonywania za pomocą słowa; środki retoryczne to m.in. hiperbola, pytanie retoryczne, apostrofa, ironia., chwyty ad personam(łac. „do osoby") Atak wymierzony nie w poglądy oponenta, lecz w jego osobę lub charakter. i pamfletowy ton polemik. Skrytykował nawet Lalkę Bolesława Prusa, z którym był skłócony. Dziś Świętochowski postrzegany jest przede wszystkim jako propagator ugodowego stosunku do zaborcy - zapoczątkował to artykuł Wskazania polityczne, w którym wyrzekał się myśli o niepodległości Polski.
Eliza Orzeszkowa uprawiała publicystykę o wyraźnie programowym charakterze. Do jej najważniejszych tekstów należą: Kilka słów o kobietach (1888) - o emancypacji kobiet; O Żydach i kwestii żydowskiej (1882) - o asymilacji Żydów; Patriotyzm i kosmopolityzm (1880) - o obowiązku patriotycznym. Pisała też o teorii literatury: w Kilku uwagach nad powieścią (1866) przedstawiła pozytywistyczną koncepcję powieści tendencyjnejGatunek powieści realizujący określony program ideowy lub społeczny; popularna w polskim pozytywizmie jako narzędzie propagowania haseł pracy organicznej i emancypacji., w artykule O powieściach T.T. Jeża z rzutem oka na powieść w ogóle (1879) - o powieści realistycznej, a w Listach o literaturze (1873) - o współczesnej poezji.
Julian Ochorowicz - krzewiciel pozytywistycznych idei, piszący pod pseudonimem „Julian Mohort" - głosił swoje poglądy na łamach „Przeglądu Tygodniowego" oraz tygodników „Niwa" i „Prawda". Popierał racjonalizmKierunek filozoficzny przyznający rozumowi nadrzędną rolę w poznaniu; w pozytywizmie łączył się z odrzuceniem metafizyki i religii na rzecz nauki. i materializmPogląd filozoficzny uznający materię za jedyną rzeczywistość; w XIX w. wiązał się z rozwojem nauk przyrodniczych i krytyką religii., zachwycał się Darwinem, Comte'em(1798-1857) Francuski filozof, twórca pozytywizmu jako kierunku filozoficznego; głosił, że jedyną prawdziwą wiedzą jest wiedza oparta na faktach i doświadczeniu., Millem i Spencerem, propagował laicki model edukacji. Twierdził, że pozytywistą można nazwać tego, kto opiera swe przekonania wyłącznie na faktach i nie dyskutuje nad prawami wątpliwymi. Był autorem m.in. Wstępu i poglądu ogólnego na filozofię pozytywną oraz Jak należy badać duszę? Czyli o metodzie badań psychologicznych. To on stał się pierwowzorem postaci Juliana Ochockiego w Lalce Prusa.
Wacław Szymanowski - wybitny dziennikarz, współredaktor „Dziennika Warszawskiego", następnie „Kroniki", współpracownik „Tygodnika Ilustrowanego", „Wędrowca" i „Bluszczu", w końcu redaktor „Kuriera Warszawskiego". To jemu Bolesław Prus zawdzięczał wprowadzenie w tajniki „żurnalistycznej służby" (cyt. za J. Osica).
Maria Rodziewiczówna pisywała artykuły do „Biesiady Literackiej" - pisma konserwatywno-klerykalnego skierowanego do szerokiego kręgu czytelników. Autorka Wrzosu i Między ustami a brzegiem pucharu ceniła ten tytuł za to, że był - jak sama pisała - „bardzo dobry, poczciwy, przystępny" i zamieszczał „ceny na zboże".
Prasa w trzech zaborach
Polska drugiej połowy XIX wieku istniała bez własnego państwa - podzielona między trzech zaborców, z których każdy narzucał inny reżim polityczny i kulturalny. Upadek powstania styczniowegoPolskie powstanie narodowe przeciwko Rosji; jego klęska oznaczała zaostrzenie represji i likwidację resztek autonomii Królestwa Polskiego. w 1864 roku pogłębił te dysproporcje.
Zabór rosyjski
Represje były tu najdotkliwsze: tysiące Polaków wywieziono na Syberię, język polski usunięto ze szkół i urzędów, a w miejsce Królestwa Polskiego powołano Kraj NadwiślańskiNazwa administracyjna ziem Królestwa Polskiego nadana przez władze rosyjskie po powstaniu styczniowym; miała podkreślać, że ziemie te są zwykłą prowincją Rosji., zdecydowanie ograniczając możliwości pracy oświatowej i kulturalnej. Na prasę nałożono surową cenzurę.
Warszawskie gazety codzienne starały się mimo to pełnić funkcję kulturotwórczą. Popularnością cieszyły się:
- „Kurier Warszawski" - pod redakcją Wacława Szymanowskiego, współpracował z nim Bolesław Prus
- „Gazeta Polska" - tu ukazywały się Listy z podróży do Ameryki Henryka Sienkiewicza
- „Kurier Codzienny" - od 1865 roku wydawany przez firmę Orgelbrandów
- „Kurier Poranny" - założony w 1877 roku
- „Słowo" - od 1882 roku redagowane przez Sienkiewicza, pismo o zachowawczym charakterze
Dynamicznie rozwijały się też czasopisma tygodniowe i miesięczne: konserwatywna „Biblioteka Warszawska", umiarkowany „Tygodnik Ilustrowany", „Kłosy" oraz „Wędrowiec" (1863-1906) - propagujący naturalizmPrąd literacki będący rozwinięciem realizmu; postulował ścisłe, niemal naukowe odwzorowanie rzeczywistości, z uwzględnieniem biologicznych i społecznych uwarunkowań człowieka. i realizm, skupiający m.in. Adolfa Dygasińskiego i Antoniego Sygietynskiego.
„Młodą prasę" pozytywistyczną reprezentowały: „Przegląd Tygodniowy" - od 1866 roku pod redakcją Adama Wiślickiego; „Prawda" Aleksandra Świętochowskiego, istniejąca do 1915 roku; „Ateneum" - miesięcznik naukowy wychodzący od 1876 roku, kierowany przez Piotra Chmielowskiego; oraz petersburski „Kraj". Przejściowo obóz pozytywistów reprezentowała też „Niwa", choć po objęciu redakcji przez Mścisława Godlewskiego zbliżyła się do ugrupowania zachowawczego.
Symbolem „starej prasy" był konserwatywny „Tygodnik Ilustrowany" (1859-1939), wyróżniający się wysokim poziomem graficznym - reprodukcjami i drzeworytamiTechnika graficzna polegająca na wycinaniu wzoru w drewnie; w XIX w. podstawowa technika reprodukcji ilustracji w prasie, zanim upowszechniła się fotografia.. Pod koniec XIX wieku osiągnął rekordowy nakład 11 000 egzemplarzy.
Zabór austriacki
Galicja cieszyła się względną autonomią - działały tu dwa uniwersytety (w Krakowie i Lwowie), a w 1871 roku powstała Akademia UmiejętnościPolska instytucja naukowa założona w Krakowie w 1872 roku (formalnie zatwierdzona w 1871); pierwsza polska akademia nauk, działająca w warunkach galicyjskiej autonomii.. Większa swoboda druku oznaczała, że galicyjscy dziennikarze mogli publikować materiały niemożliwe do druku w pozostałych zaborach.
Dominowały dwa konserwatywne pisma - organy środowiska stańczykówKonserwatywne ugrupowanie polityczne skupione wokół krakowskich elit; nazwa pochodzi od ironicznego pamfletu „Teka Stańczyka"; sprzeciwiali się powstaniom i opowiadali za lojalnością wobec Austrii.: krakowski dziennik „Czas" (1848-1918), redagowany przez Pawła Popiela i Stanisława Koźmiana, oraz miesięcznik „Przegląd Polski" (1866-1914). To właśnie na łamach „Przeglądu Polskiego" ukazywała się Teka Stańczyka - zbiór felietonów-pamfletówOstry, satyryczny utwór publicystyczny wymierzony w konkretne osoby lub środowiska. pisanych przez Józefa Szujskiego, Stanisława Tarnowskiego, Ludwika Wodzickiego i Stanisława Koźmiana.
Zabór pruski
Ziemie zagarnięte przez Królestwo Pruskie podlegały intensywnej germanizacjiPolityka narzucania języka i kultury niemieckiej ludności polskiej na terenach pod władzą Prus i Niemiec. - życie kulturalne i oświatowe było tu niemal zamarłe.
W Poznaniu wychodziły „Sobótka" i „Tygodnik Wielkopolski", ale szczególną pozycję zajmował „Dziennik Poznański" - założony przez Hipolita Cegielskiego, wydawany w latach 1859-1939 (reaktywowany też na krótko w III RP). W swoim prospekcie deklarował się jako tytuł służący
„narodowości polskiej w granicach praw zagwarantowanych jej traktatem wiedeńskim"
(J. Osica, Prasa, radio i telewizja w Polsce. Zarys dziejów, Warszawa 2001, s. 53).
Pismami skierowanymi do kobiet były:
· „Bluszcz†redagowany przez Marię Ilnicką (1865-1918), propagatorkę ruchu emancypacyjnego,
· „Świt†(1884-1887) Marii Konopnickiej,
· „Tygodnik Mód i Powieści†(1872),
a do ludu wiejskiego:
· „Zorza†(1866),
· „Gazeta Świąteczna†(1881).
·
Prasę satyryczną reprezentowały głównie dwa tytuły: „Kolce†i „Muchaâ€, kulturalną „Goniec Teatralny†i „Echo Muzyczneâ€, a „Kółko Domowe†i „Kronika Rodzinna†promowały domową edukację i wychowanie.