Praca u podstaw
Praca u podstaw to jedno z najważniejszych haseł polskiego pozytywizmu, zakładające edukację i podnoszenie poziomu życia najniższych warstw społecznych. Program ten nakładał na inteligencję obowiązek niesienia oświaty chłopom oraz biedocie miejskiej, co miało zniwelować podziały klasowe. Realizację tego postulatu widać w czołowych dziełach epoki, gdzie bohaterowie poświęcają osobiste szczęście dla misji społecznej.
Spis treści
Fundament nowego społeczeństwa
Pozytywiści traktowali naród jako jeden wielki organizm. Zrozumieli, że nie da się budować silnego państwa, opierając się wyłącznie na szlachcie i inteligencji. Obok pracy organicznejDziałanie na rzecz rozwoju gospodarczego i kulturalnego całego społeczeństwa, traktowanego jako jeden żywy organizm., to właśnie praca u podstaw stała się głównym filarem ich programu. Zakładała ona zejście do „podstaw” społeczeństwa - czyli do najbiedniejszych i najsłabiej wykształconych.
Postulat ten kierowano bezpośrednio do wykształconych warstw. To oni mieli wziąć odpowiedzialność za losy kraju, ucząc czytania, pisania, podstaw higieny i nowoczesnego rolnictwa. Tylko w ten sposób można było przełamać wielowiekowe bariery i zbudować nowoczesne, świadome społeczeństwo.
Konieczność pracy u podstaw wynikała bezpośrednio z carskiego ukazu o uwłaszczeniuNadanie chłopom na własność użytkowanej przez nich ziemi oraz zniesienie pańszczyzny. z 1864 roku. Miliony mieszkańców wsi zyskały wolność osobistą, ale pozostawały analfabetami bez świadomości narodowej. Pozytywiści wiedzieli, że bez włączenia tej ogromnej masy ludzkiej w krwiobieg narodu, Polska nigdy nie odzyska sił do walki o niepodległość.
Manifest Aleksandra Świętochowskiego
Głównym teoretykiem tego zagadnienia był Aleksander Świętochowski. W 1873 roku na łamach „Przeglądu Tygodniowego” opublikował on głośny artykuł zatytułowany po prostu Praca u podstaw. Tekst ten bezlitośnie punktował błędy przeszłości i wyznaczał nowy kierunek działania.
„U nas, pomimo, że wrodzona łagodność narodu nie posługiwała się nigdy wyrafinowanym tyraństwem (...), postępowanie jednak obywateli z włościanami nie miało nic wspólnego z ojcostwem i opieką. Zawsze pojedynczymi wyrazami tych proporcji był przesąd, szlachecka buta, pogarda, niedbalstwo, a często ekonomskie baty. I dlatego, jeżeli wykładnik dzisiejszych stosunków nie ma być ujemny, powyższe czynniki zmienione być winne na: szkółki, biblioteczki, moralne wpływy, opiekę i tym podobne dźwignie ludowej oświaty i dobrobytu”.
Praca u podstaw w literaturze pozytywizmu
Pisarze epoki szybko podchwycili to hasło, czyniąc z niego jeden z głównych motywów swoich utworów. Ukazywali zarówno szlachetnych społeczników, jak i tragiczne skutki zaniedbania edukacji ludu.
Stanisław Wokulski realizuje hasło w praktyce, pomagając wyjść z biedy prostytutce Mariannie, furmanowi Wysockiemu i rzemieślnikowi Węgiełkowi. Daje im wędkę, a nie rybę - zapewnia pracę i narzędzia.
Młody Witold Korczyński wierzy w solidaryzm społeczny. Planuje wprowadzać nowoczesne maszyny rolnicze i edukować chłopów, wchodząc o to w ostry konflikt ze swoim konserwatywnym ojcem, Benedyktem.
Nowela ukazuje tragiczną sytuację ciemnej wsi pouwłaszczeniowej. Bez opieki i pomocy inteligencji chłopi (rodzina Rzepów) stają się łatwą ofiarą oszustów i lokalnych urzędników, takich jak Zołzikiewicz.
Trudności i rozczarowania
Realizacja programu w praktyce okazała się niezwykle trudna. Społecznicy zderzali się z brutalną rzeczywistością zaborów. Brakowało pieniędzy, a carska cenzura i aparat urzędniczy blokowały wszelkie oddolne inicjatywy oświatowe, prowadząc intensywną rusyfikacjęPrzymusowe narzucanie języka rosyjskiego i kultury rosyjskiej narodom podbitym przez carat..
Dodatkową barierą była nieufność samych chłopów, którzy po latach pańszczyzny z podejrzliwością patrzyli na panów z dworu oferujących im darmową naukę. Mimo tych porażek, praca u podstaw położyła fundament pod nowoczesne społeczeństwo polskie, budząc świadomość narodową w warstwach, które dotąd znajdowały się na marginesie historii.