Powstanie styczniowe na kartach utworów pozytywistycznych
Upadek powstania styczniowego w 1864 roku brutalnie zakończył epokę romantyzmu i ukształtował światopogląd pierwszego pokolenia pozytywistów. Zbrojna klęska zmusiła twórców do porzucenia marzeń o walce na rzecz edukacji i budowania siły gospodarczej narodu. Literackie echa tej narodowej traumy odnajdujemy w biografiach głównych bohaterów najważniejszych powieści epoki, takich jak „Lalka” czy „Nad Niemnem”.
Spis treści
- 1863Wybuch powstania
Zbrojny zryw przeciwko Imperium Rosyjskiemu, w którym wzięło udział młode pokolenie przyszłych pisarzy.
- 1864Upadek i represje
Klęska militarna, masowe zsyłki na Sybir i konfiskaty majątków wyznaczają początek epoki pozytywizmu.
Koniec romantycznych złudzeń
Klęska zbrojnego zrywu wyznacza historyczną i psychologiczną granicę nowej epoki. Reprezentanci pierwszego pokolenia pozytywistów, nazywani często „Młodymi”, na własnej skórze doświadczyli brutalności walk. Bolesław Prus, Eliza Orzeszkowa i Adam Asnyk w momencie wybuchu powstania mieli zaledwie po dwadzieścia kilka lat. Prus walczył w oddziałach partyzanckich i został ranny, Asnyk działał w Rządzie NarodowymTajny naczelny organ władzy powstania styczniowego, kierujący walką zaborczą..
Dla tej generacji rok 1864 pozostał wielką traumą. Widok śmierci, zrujnowanych majątków i masowych zsyłek wymusił radykalną zmianę myślenia o patriotyzmie. Zrozumieli, że naród polski wykrwawia się w bezcelowych zrywach. Zamiast planować kolejne bitwy, postanowili przygotować społeczeństwo do przetrwania poprzez edukację i rozwój gospodarczy.
Traktowanie społeczeństwa jak żywego organizmu. Rozwój gospodarki, handlu i przemysłu zamiast walki zbrojnej (np. działalność Wokulskiego w „Lalce”).
Edukacja najbiedniejszych warstw społecznych, walka z analfabetyzmem i asymilacja mniejszości (np. działalność Witolda Korczyńskiego w „Nad Niemnem”).
Powstańcza przeszłość Stanisława Wokulskiego
Choć pozytywiści oficjalnie potępili metodę zbrojną, w ich twórczości powstanie powracało jako symbol najwyższego poświęcenia. Ze względu na surową rosyjską cenzurę prewencyjnąKontrola tekstów przed ich publikacją. W zaborze rosyjskim zakazywała m.in. pisania o powstaniu., pisarze musieli posługiwać się językiem aluzji.
Bolesław Prus w „Lalce” ukrył powstańczą kartę w biografii Stanisława Wokulskiego. Główny bohater w młodości przerwał naukę w Szkole Głównej, by wziąć udział w walkach. Został za to skazany na zsyłkę w okolice Irkucka. Prus nie opisuje samych bitew, ale pokazuje skutki zrywu. Syberia paradoksalnie staje się dla Wokulskiego miejscem naukowego rozwoju i zdobycia cennego doświadczenia, które później wykorzystuje w handlu.
Eliza Orzeszkowa w cieniu szubienic
Szczególne piętno rok 1863 odcisnął na życiu Elizy Orzeszkowej. Jako dwudziestoletnia żona Piotra Orzeszki aktywnie wspierała partyzantów. Osobiście pomagała ostatniemu dyktatorowi powstania, Romualdowi TrauguttowiOstatni przywódca powstania styczniowego, stracony na stokach Cytadeli Warszawskiej w 1864 roku.. Przewoziła go własną karetą i udzielała mu schronienia w swoim majątku.
Skalę tej tragedii autorka opisała po latach w prywatnej korespondencji. Ten fragment doskonale oddaje nastroje całego pokolenia:
„Stałam się dwudziestoletnim świadkiem jednej z katastrof społecznych najokropniejszych, jakie dostępnymi być mogą oczom śmiertelnych. Widziałam domy ludne i gwarne wymiecione z ludzi, jak w średniowieczne mory, wielkie mogiły wznoszące się wśród lasów, kryjące tych, z którymi niedawno tańczyłam [...]; widziałam szubienice, rysujące się na niebie suche profile, blade strachy idących na śmierć, konające nadzieje, krwawe bóle, ponure żałoby, orszaki więźniów dzwoniących łańcuchami w drodze na Sybir”.
Mogiła jako ołtarz pamięci
W powieści „Nad Niemnem” Orzeszkowa zderza ze sobą dwa pokolenia. Starsze wciąż żyje wspomnieniami walk i utraconych majątków. Młodsze musi na nowo zdefiniować swój patriotyzm. Centralnym punktem przestrzeni powieściowej jest leśna mogiła powstańców, w której spoczywają wspólnie arystokrata Andrzej Korczyński i zubożały szlachcic Jerzy Bohatyrowicz.
Ze względu na cenzurę Orzeszkowa w „Nad Niemnem” nigdy wprost nie używa słów „powstanie styczniowe”. Zamiast tego pisze o „roku 63” lub używa eufemizmów takich jak „wypadki”, „pożar” czy „burza”. To klasyczny przykład tzw. języka ezopowego.
Zbiorowy grób pełni funkcję świętego miejsca. Przypomina o solidarności społecznej z czasów walki, ale jednocześnie uświadamia daremność przelewania krwi. Zamiast ginąć, bohaterowie tacy jak Witold Korczyński wybierają teraz codzienną, żmudną pracę.
Swój ostateczny hołd ofiarom zrywu Orzeszkowa złożyła w tomie nowel „Gloria victis” (wydanym dopiero w 1910 roku, gdy zelżała cenzura). Tytuł ten, oznaczający „chwała zwyciężonym”Łacińska sentencja odwracająca starożytne hasło „Vae victis” (biada zwyciężonym). Nadaje moralne zwycięstwo pokonanym., ostatecznie zamyka rozrachunek pozytywistów z romantyczną przeszłością. Pokonani zyskują szacunek, ale przyszłość narodu budowana jest już na zupełnie innych fundamentach.