Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dzięki zaprzyjaźnieniu się z pewnym więźniem, poznaje kodeks obozowy. Trzeba było codziennie się myć, bez względu na porę roku i fakt, że łaźnia była pod gołym niebem. Poza tym z wieczornej porcji chleba należało zostawić sobie kawałek do porannej kawy, starać się za wszelką cenę nie myśleć o jedzeniu. Na apelu lub podczas marszu szansą na przeżycie było miejsce w środku szeregu, a w szacie rozlewania zupy - na końcu kolejki, gdyż wtedy dostanie się tę gęstą z dna kotła.

Kertesz opisał także podział obozowych więźniów na Finów - ze względu na swoją religię nie jedli obozowej zupy (nie wiadomo czym się odżywiali) i handlowali nią oraz na muzułmanów - wyglądali jak kościotrupy, snuli się jak cień, przestali się myć, nie mieli już siły do walki. Poza tym poświęcił sporo miejsca na wyłożenie sposobów ucieczki z obozu.

Pierwszy polegał na wyłączeniu się – ucieczce siłą wyobraźni gdziekolwiek, w niewoli tylko ona pozostała wolna. Drugi sposób wykorzystywano podczas porannej pobudki: ktoś próbował się ukryć w jakiejś dziurze czy zagłębieniu, aby móc pospać dłużej i nie wyjść na apel. Czasami się udawało i kapo nie doliczyli się, lecz czasami odnajdowano kryjówkę, wywlekano człowieka, bito go do nieprzytomności i rzucano na plac, by wszyscy widzieli, co spotka dezertera. Takie przedstawienie trwało po kilka godzin. Trzeci sposób ucieczki był dosłowny ostateczny. Gdy zdecydowało się na niego trzech Łotyszy, mimo iż znali dobrze okolicę, zostali złapani i powieszeni.

Jest to także według wielu krytyków przez wszystkim powieść o dojrzewaniu, o kształtowaniu się psychiki człowieka, którego młode lata przypadły na nieludzkie czasy i okrutną rzeczywistość, o dochodzeniu do prawdy o masowej zbrodni, jaka miała miejsce podczas II wojny światowej. Gyorgy Koves zostaje zabrany z Budapesztu jako 14-letni młokos, dzielący czas między szkołę a grę w karty czy całowanie się z sąsiadką. Gdy po roku wraca do domu, nie jest już tym samym chłopcem. I nie chodzi tu tylko o zmianę w wyglądzie, która jest także druzgocząca (gdy naciskał dowolny punkt swojego ciała, długo na nim pozostawał ślad po wklęśnięciu, jakby wkładał palec w ser, jego młoda twarz była pokryta zmarszczkami, utykał na chorą nogę), lecz o psychikę nastolatka, którego 12 miesięcy pobytu w obozie zamieniło w przygnębionego, zrezygnowanego, smutnego staruszka czekającego tylko na śmierć. Ale czy mogło stać się inaczej, jeśli, aby przeżyć w obozie, Gyorgy musiał podporządkować się jego regułom, zacząć traktować więzienne życie jak coś normalnego, przyzwyczaić się, aby „przeżyć”.



Los utracony to także opowieść o Żydach, a dokładniej o ich sytuacji w czasie II wojny wiwatowej. Na przykładzie losów Gyorgy’ego, jego rodziny i sąsiadów dowiadujemy się o represjach, okropnościach i zbrodniach popełnionych wobec tego narodu. Przykładów jest bez liku. Wystarczy wymienić chociażby przymus wyjazdu do obozu pracy, jaki objął ojca bohatera (i w końcu go zabił) i jego ojczyma, noszenie przez Żydów na ramieniu żółtej gwiazdy, zakaz przekraczania granicy (chyba że miało się legitymację ze specjalną pieczątką komendanta), zakaz prowadzenia przez osoby nieczystej krwi interesów przy jednoczesnym zmniejszeniu racji żywnościowych, podróżowanie na pomoście ostatniego wagonu tramwaju, nigdzie indziej. Po zamknięciu narratora w obozach koncentracyjnych, mamy jeszcze jeden dokument mordowania, nękania, poniżania i tłamszenia ludzi pochodzenia żydowskiego, tym bardziej zapadający w pamięć, że przekazany oczami nastolatka.

Bohater Losu utraconego, podobnie jak postacie z innych książek Kertesza, mimo iż ocalał z obozu hitlerowskiego, uratował siebie, to jednak poniósł większą chyba stratę: utracił najbliższych i sens życia.

Ponadczasowość i siła „Losu utraconego”


Choć literatura pełna jest ważnych świadectw z obozów zagłady, temat Holocaustu jest wciąż eksploatowany – z większym lub mniejszym powodzeniem, to jednak powieść Imrego Kertesza Los utracony na ich tle jest dziełem wyjątkowym. Dlaczego? Ponieważ jest to dokument zbrodni hitlerowskich na narodzie żydowskim, pokazany z autobiograficznej perspektywy ufnego nastolatka, dla którego groza obozowego życia jest tak samo „normalna” i prosta, jak język dzieła.

Siła i ponadczasowość Losu utraconego, nazywanego arcydziełem prostoty, jego wiarygodność i przejmujący wydźwięk tkwią właśnie w warstwie leksykalnej powieści, którą cechują niezwykle nienaturalny jak na zaledwie 14-letniego narratora, beznamiętny, pozbawiony emocji obiektywizm, chłód relacji, prostota słów, powściągliwość wypowiedzi, czego przykładem może być fragment, gdy podczas rozmowy ze starszą koleżanką, wstrząśniętą i urażoną przymusem naznaczania żydowskich ubrań żółtą gwiazdą, kończy jej wypowiedź stanowczym stwierdzeniem:
Zresztą człowiek nie decyduje sam o pewnych różnicach, w końcu właśnie po to, jak wiem, są żółte gwiazdy, dodając naiwnie: Długo dyskutowaliśmy, nie wiem po co, przecież prawdę mówiąc, sprawa nie wydawała mi się aż tak ważna.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  „Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża” - streszczenie
2  Pokolenie Kolumbów
3  Znaczenie epoki



Streszczenia książek
Tagi: