Opracowanie

Czasoposima PRL

Prasa literacka i kulturalna w okresie PRL stanowiła główne pole walki o wolność słowa oraz kształtowania się nowych prądów artystycznych. Rynek wydawniczy dzielił się na oficjalne tytuły państwowe, nielegalny drugi obieg omijający cenzurę oraz niezależne czasopisma emigracyjne. Obok wielkich periodyków rozwijała się także kultura alternatywna, tworząca niskonakładowe, buntownicze artziny.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 8 min
Spis treści
  1. Oficjalna prasa kulturalna po 1956 roku
  2. Artziny – bunt i kultura alternatywna
  3. Walka z cenzurą i „drugi obieg”
  4. Czasopisma emigracyjne
  5. Test

Oficjalna prasa kulturalna po 1956 roku

Działalność cenzury i uwarunkowania polityczne nie powstrzymały rozwoju prasy literackiej. Na jej łamach wciąż ukazywały się rzetelne recenzje, żywe dysputy humanistyczne i komentarze do najnowszych dzieł zachodnich. Rynek prasy kulturalnej systematycznie rósł, zwłaszcza po roku 1956. Powstawały nowe tytuły, a stare odzyskiwały dawny charakter, gdy nacisk socrealizmuDoktryna sztuki narzucona przez komunistów, wymagająca propagandowego ukazywania sojuszu robotniczo-chłopskiego. wyraźnie osłabł.

  • 1955
    Twórczość

    Jarosław Iwaszkiewicz obejmuje stanowisko redaktora naczelnego, wprowadzając na łamy ambitne utwory i wysokiej klasy teksty krytycznoliterackie.

  • 1956
    Dialog

    Miesięcznik pod redakcją Adama Tarna, skupiony na teatrze. Tłumaczył najnowsze dramaty zachodnie, wprowadzając je na polskie sceny.

  • 1956
    Współczesność

    Pismo założone przez Grupę Literacką „Współczesność” w opozycji do literatury produkcyjnej. Trybuna pokolenia „odwilży”.

„Współczesność” przetrwała do 1971 roku. W ciągu piętnastu lat istnienia miała siedmiu redaktorów naczelnych. Pierwszym był Leszek Szymański, a jego następcami kolejno: Stanisław Grochowiak, Witold Dąbrowski, Stanisław Kuszewski, Andrzej Lam, Józef Lenart i Marek Adam Jaworski. Periodyk szybko stał się trybuną młodych twórców debiutujących około 1956 roku. Żadna z ośmiu osób zakładających pismo nie miała na swoim koncie więcej niż kilku opublikowanych tekstów. Linia redakcyjna wyraźnie odróżniała się od zdominowanych przez pokolenie KolumbówPisarze urodzeni około 1920 roku, których wchodzenie w dorosłość przypadło na czas II wojny światowej. tytułów takich jak „Nowa Kultura”, „Przegląd Kulturalny” czy „Życie Literackie”. Z czasopismem współpracowali m.in. Andrzej Bursa, Ernest Bryll, Marek Hłasko, Jerzy Harasymowicz, Ireneusz Iredyński, Marek Nowakowski, Edward Stachura i Władysław Lech Terlecki.

W 1961 roku ukazał się pierwszy numer „Tygodnika Kulturalnego”. Pismo adresowano do inteligencjiWarstwa społeczna żyjąca z pracy umysłowej, tradycyjnie pełniąca rolę elity kulturalnej. wiejskiej i małomiasteczkowej. Zgłębiało staropolską tradycję i wspierało nurt prozy chłopskiejNurt literatury skupiający się na realiach polskiej wsi, tradycji i problemach awansu społecznego.. Dwa lata później, na mocy dekretu władz, zamknięto „Nową Kulturę” oraz „Przegląd Kulturalny”. Na ich miejsce powołano jeden tytuł – „Kulturę” (warszawską). Pełniła ona funkcję oficjalnego organu państwowego, przestrzegającego doktryny, ale aktywnie uczestniczącego w życiu literackim.

Polityczna odwilżZłagodzenie cenzury i terroru państwowego w Polsce po śmierci Stalina i wydarzeniach z października 1956 roku. umożliwiła powrót na rynek pism katolickich. W 1956 roku wznowiono „Tygodnik Powszechny” oraz „Znak”. Dwa lata później powstała „Więź” z Tadeuszem Mazowieckim jako redaktorem naczelnym. Skupiały one katolicką inteligencję, choć państwowa niechęć skutkowała drastycznym obcinaniem przydziałów papieru drukarskiego. Równolegle rozwijały się regionalne miesięczniki kulturalne: wrocławska „Odra” (od 1958), poznański „Nurt” i białostockie „Kontrasty”.

Artziny – bunt i kultura alternatywna

ArtzinNiezależne, amatorskie pismo tworzone przez fanów lub artystów, często powielane domowymi metodami. (z ang. art magazine) to niezależne, alternatywne pismo literackie o charakterze ulotki. Zakładali je prywatnie literaci, muzycy czy propagatorzy subkultur. Powielano je własnym nakładem, często ręcznie, a kolportaż odbywał się na koncertach i wiecach. Pierwsze artziny pojawiły się w Polsce na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Idea ich tworzenia odwoływała się do postulatu samowystarczalności, charakterystycznego dla Nowej FaliPokolenie poetów debiutujących wokół 1968 roku, postulujących mówienie prawdy o rzeczywistości PRL..

Trzeci obieg

Artziny wymykały się całkowicie kontroli cenzury, tworząc obieg niezależny nawet od zorganizowanej opozycji politycznej.

O'haryzm

Styl czerpiący z popkulturyKultura masowa, nastawiona na szerokiego odbiorcę i komercyjny sukces. i potoczności, nawiązujący do twórczości nowojorskiego poety Franka O'Hary.

Awangardowe korzenie

W tekstach silnie przebijały się wątki czerpiące z surrealizmuKierunek w sztuce odrzucający racjonalizm, czerpiący z marzeń sennych i podświadomości., dadaizmuAwangardowy ruch artystyczny negujący tradycyjne wartości sztuki, oparty na absurdzie i prowokacji. oraz futuryzmuPrąd fascynujący się nowoczesnością, techniką, szybkością i odrzucający przeszłość..

Nielegalnie powielane wydawnictwa, nazywane powszechnie samizdatamiRosyjskie określenie na wydawnictwa podziemne, przepisywane i kolportowane poza cenzurą., opierały swój światopogląd na kulturze punkowej. Były prowokacyjne, pełne kontrowersji, a czasem brutalne. Cechował je brak zaangażowania w bieżącą politykę. Język artzinów był potoczny, niedbały, bezpośredni i pozbawiony patosu. Zjawisko to osiągnęło szczyt popularności w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, zanim wyparł je ogólnodostępny internet. Przykładem poetyki tego nurtu jest Wiersz wspólny (półfinałowy) autorstwa Marcina Świetlickiego, Marcina Barana i Marcina Sendeckiego:

Napisalibyśmy wiersze
pełne niezłych idei
lub jakichkolwiek.
Ale drogi Julianie,
żadna nie stoi za oknem.
Tak, za oknem ni chuja idei.

Walka z cenzurą i „drugi obieg”

Mianem „bibuły” określa się podziemne wydawnictwa bezdebitoweWydany bez zgody cenzury, czyli bez tzw. debitu komunikacyjnego zezwalającego na rozpowszechnianie.. Rozwój tego zjawiska nastąpił dzięki inicjatywom KORKomitet Obrony Robotników, opozycyjna organizacja powstała w 1976 roku pomagająca represjonowanym. oraz ROPCiORuch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, organizacja opozycyjna działająca w PRL od 1977 roku.. W latach siedemdziesiątych stworzono struktury największych polskich wydawnictw podziemnych. Większość z nich drukowała za pomocą offsetuPrzemysłowa technika druku płaskiego, wykorzystywana w podziemiu do produkcji dużych nakładów.. Niektóre biuletyny przekraczały sto tysięcy egzemplarzy. Wydawnictwo „NOWa” (Niezależna Oficyna Wydawnicza) miało wydolność około pięciu tysięcy książek dziennie. Ogromny wkład w sukces „bibuły” mieli weterani AK, uczący młodszych kolegów zasad konspiracji.

Wielu twórców publikowało w podziemiu z powodu frustracji działaniami GUKPPiWGłówny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk – centralny organ państwowej cenzury w PRL.. W 1977 roku Stefan Kisielewski napisał na łamach nielegalnego „Zapisu”:

Cenzura załamała i obrzydziła moje życie, cenzura uniemożliwiła mi wykonywanie zawodu publicysty politycznego, do którego czułem się powołany, cenzura zafałszowała, spaczyła i popsuła 90% tego, co wydrukowałem, cenzura sprawiła, że cotygodniowe felietony, jakie pisuję w krakowskim „Tygodniku Powszechnym” od 32 lat, pojawiają się okaleczone i okłamują często publiczność co do moich intencji (...).

„Zapis” był najważniejszym pismem literackim drugiego obiegu. Pierwszy numer z 1977 roku składał się z tekstów zablokowanych przez cenzurę. Stanisław Barańczak argumentował, że tytuł ma stanowić dosłowny zapis łamania wolności słowa. Pismo nie miało oficjalnego redaktora naczelnego – funkcję tę pełnili Wiktor Woroszylski, a po nim Jacek Bocheński. Żaden z autorów nie ukrywał się pod pseudonimem. Wszyscy podpisywali się własnymi nazwiskami. Zbliżonym profilem charakteryzował się „Puls”, kierowany przez Jacka Bierezina. Ukazywał się nieprzerwanie od 1977 do 1993 roku.

Dobrze wiedzieć
Wprowadzenie stanu wojennego (13 grudnia 1981) paradoksalnie napędziło rozwój podziemia. Odcięci od zagranicznych dostaw maszyn, opozycjoniści wrócili do prymitywnych metod. Wykorzystywano sitodrukProsta technika graficzna polegająca na przetłaczaniu farby przez matrycę, popularna w drugim obiegu., kalkowanie maszynopisu, a nawet dziecięce pieczątki. Brak farby drukarskiej rekompensowano pastą do butów lub mieszanką wody z mydłem, a teksty odbijano na kartkach wyrwanych z zeszytów.

W 1982 roku na Mazowszu zaczęły ukazywać się regularne pisma podziemne: „Tygodnik Mazowsze”, „Tygodnik Wojenny”, „Wola”, „Kos”, „CDN”, „Tu i Teraz” oraz „Solidarność Narodu”. Zespoły działały w ścisłej konspiracji – jedna osoba odpowiadała za jedno zadanie, by ewentualne aresztowanie nie zniszczyło całej siatki. Z czasem podziemie zajęło się drukiem książek. Prym wiodły wydawnictwa „NOWa” i „Krąg”. Papier zdobywano, opłacając pracowników państwowych zakładów poligraficznych.

Czasopisma emigracyjne

Literaci przebywający na uchodźstwiePrzymusowe opuszczenie kraju, najczęściej z powodów politycznych lub zagrożenia życia. byli wolni od cenzury i nacisków reżimuSystem rządów oparty na dyktaturze, stosujący przemoc i terror wobec obywateli.. Szybko jednak odkryli, że ich dzieła rzadko ukazują się w formie książkowej. Polska diasporaRozproszenie członków danego narodu wśród innych społeczności poza granicami ojczyzny. była rozproszona po świecie i zapracowana. Wydawca pierwszego zbiorowego wydania poezji Czesława Miłosza potrzebował aż dziesięciu lat na wyprzedanie nakładu. W tej sytuacji kluczowe stały się emigracyjne magazyny kulturalne.

W 1947 roku w Rzymie ukazał się pierwszy numer kwartalnika „Kultura”, stworzonego przez Jerzego Giedroycia i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Pismo szybko przeniesiono do podparyskiego Maisons-Laffitte. Giedroyc został samodzielnym redaktorem naczelnym. Działający przy piśmie Instytut Literacki wydał blisko 450 tytułów książkowych. Publikowali tam m.in. Czesław Miłosz, Witold Gombrowicz, Józef Czapski, Leszek Kołakowski i Melchior Wańkowicz. Instytut umożliwiał też druk autorom krajowym, takim jak Zbigniew Herbert czy Ryszard Krynicki.

Środowisko londyńskie wydawało w latach 1959–1966 pismo „Kontynenty – Nowy Merkuriusz”. Redagowali je młodzi ludzie sprzeciwiający się konserwatyzmowi starszej emigracji. W podobnym duchu utrzymana była londyńska „Oficyna Poetów” (1966–1980), stanowiąca pomost między uchodźstwem a krajem.

W 1983 roku w Paryżu zaczęły ukazywać się „Zeszyty Literackie” pod redakcją Barbary Toruńczyk. Pismo adresowano do młodszej emigracji, utożsamiającej się z Nową Falą. Wokół redakcji skupili się Adam Zagajewski, Stanisław Barańczak, Zbigniew Herbert, Kazimierz Brandys i Czesław Miłosz. „Zeszyty Literackie” nie rywalizowały z „Kulturą”. Skupiały się na poszukiwaniu trwałych wartości, studiowaniu arcydzieł i budowaniu idei Europy Środkowej jako kulturowej wspólnoty, unikając bieżących polemik politycznych.

Test