Pozytywizm wobec romantyzmu
Pozytywizm w Polsce narodził się na gruzach upadłego powstania styczniowego, wymuszając całkowitą zmianę myślenia o walce o niepodległość. Nowe pokolenie twórców odrzuciło romantyczny mistycyzm i zbrojne zrywy na rzecz pracy u podstaw oraz edukacji społeczeństwa. Literatura przestała być przestrzenią dla natchnionych wieszczów, a stała się użytecznym narzędziem w rękach pisarzy-społeczników.
Chcesz częściej widzieć treści klp.pl w Google? Dodaj nas do ulubionych źródeł, otwiera się w nowym oknieSpis treści
Pokolenie „młodych” i rozliczenie z przeszłością
Generację twórców pozytywistycznych, urodzonych w latach 1840-1850, nazywa się często „młodymi” lub trzecim pokoleniem porozbiorowym. Większość z nich wywodziła się ze zubożałej szlachty, która po konfiskatach majątków musiała przenieść się do miast i podjąć pracę zarobkową. Zjawisko to zyskało miano wysadzonych z siodłaZdeklasowana szlachta, która po utracie majątków ziemskich w wyniku represji carskich zasiliła szeregi miejskiej inteligencji..
Stosunek pozytywistów do romantyków opierał się na surowej krytyce. „Młodzi” obarczali poprzedników winą za wybuch i klęskę powstania styczniowegoNajwiększy polski zryw narodowy przeciwko Rosji, którego tragiczny upadek ukształtował światopogląd pozytywistów.. Wielu z nich osobiście walczyło w lasach. Okrucieństwo walk i ostateczna porażka trwale zmieniły ich światopogląd. Obrazują to słowa Elizy Orzeszkowej, która aktywnie wspierała powstańców, pomagając m.in. Romualdowi Trauguttowi:
Stałam się dwudziestoletnim świadkiem jednej z katastrof społecznych, najokropniejszych, jakie dostępnymi być mogą oczom śmiertelnych.
Pozytywiści zrozumieli, że kolejne zbrojne zrywy doprowadzą jedynie do całkowitego wykrwawienia narodu. Zamiast spiskować, wybrali drogę legalnej pracy nad rozwojem gospodarczym i intelektualnym kraju.
- 1864Upadek powstania styczniowego
Wydarzenie graniczne, które kończy epokę romantyzmu w Polsce i wymusza zmianę strategii narodowej.
Koniec wieszczów - literatura jako narzędzie
Różnice między dwiema epokami najmocniej uwidoczniły się w literaturze. W drugiej połowie XIX wieku zniknęli natchnieni wieszcze i bardowie. Ich miejsce zajęli pisarze-naukowcy oraz społecznicy. Nastąpiła pełna instrumentalizacja literatury - sztuka przestała być celem samym w sobie, a stała się narzędziem do naprawy świata.
Twórcy odarli swoje dzieła z romantycznej metafizykiW romantyzmie: wiara w istnienie świata duchowego, zjawisk nadprzyrodzonych i bezpośredni kontakt z zaświatami.. Zamiast duchów i mistycznych wizji, na kartach powieści pojawiły się palące problemy społeczne: bieda, brak edukacji, asymilacja Żydów czy emancypacja kobiet. Michał Kuziak podsumowuje tę zmianę perspektywy:
Charakterystyczne jest odejście pozytywistów od typowych dla romantyzmu tematów dotyczących tego, co jednostkowe i niepowtarzalne, oraz zainteresowanie tym, co typowe.
Nastąpił radykalny zwrot: z wybitnej jednostki na zbiorowość, z mistycyzmu na codzienność.
Wybitna, osamotniona jednostka, buntownik kierujący się emocjami (np. Kordian z dramatu Słowackiego).
Społecznik, inżynier lub kupiec pracujący dla dobra ogółu (np. Stanisław Wokulski z „Lalki” Prusa).
Co przetrwało z romantyzmu?
Mimo ostrej polemiki, stosunek pozytywistów do romantyków nie polegał na całkowitym potępieniu. „Młodzi” odrzucali mesjanizmRomantyczna idea głosząca, że Polska jest „Chrystusem narodów” i poprzez swoje cierpienie zbawi Europę., ale w pełni akceptowali zawarty w literaturze poprzedników patriotyzm.
Dzieła Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego czy Zygmunta Krasińskiego wciąż cieszyły się ogromnym szacunkiem. Z biegiem lat, gdy nastroje społeczne zaczęły się zmieniać, w literaturze pozytywistycznej można było zaobserwować powolny powrót do romantycznej problematyki.
Bolesław Prus w „Lalce” stworzył postać Stanisława Wokulskiego, który łączy w sobie cechy obu epok. Z jednej strony to romantyk nieszczęśliwie zakochany w Izabeli Łęckiej i były powstaniec, z drugiej - pozytywista, kupiec i fascynat nauki. To dowód na to, że pozytywizm nigdy do końca nie odciął się od romantycznych korzeni.