Opracowanie

Czas i miejsce akcji

Akcja komedii Moliera rozgrywa się w całości w paryskim domu zamożnego mieszczanina Orgona. Wydarzenia zamykają się w czasie jednej doby, co ściśle realizuje klasycystyczne reguły tworzenia dramatu. Zamknięta przestrzeń i krótki czas potęgują napięcie, tworząc idealne tło dla demaskacji obłudy głównego bohatera.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Paryski dom Orgona jako pułapka
  2. Czas akcji: jedna doba pełna napięcia
  3. Tło społeczne, czyli Paryż czasów Ludwika XIV
  4. Mikrokosmos władzy

Paryski dom Orgona jako pułapka

Molier, jako twórca wykształcony na poetyce klasycystycznej, rygorystycznie przestrzegał zasady trzech jednościWymóg dramatu klasycystycznego obejmujący jedność czasu (jedna doba), miejsca (jedna lokacja) i akcji (jeden wątek główny).. Cała historia zamyka się w czterech ścianach paryskiego domu Orgona. To nie jest zwykła scenografia. Przestrzeń funkcjonuje tu jak zamknięty ekosystem i pole bitwy. Sypialnia Elmiry, reprezentacyjny salon, schody ułatwiające podsłuchiwanie – każdy zakamarek staje się miejscem spisku lub demaskacji.

Widzowie ani na moment nie opuszczają tej przestrzeni. Wyznania miłosne Tartuffe'a, awantura z Damisem, podpisanie aktu darowizny – wszystko dzieje się w tych samych wnętrzach. Brak możliwości ucieczki dramatycznie zagęszcza atmosferę. Konflikt musi rozstrzygnąć się tu i teraz.

Czas akcji: jedna doba pełna napięcia

Wydarzenia przedstawione w komedii zamykają się w przedziale nieprzekraczającym dwudziestu czterech godzin. Dramat startuje od porannej kłótni wywołanej przez apodyktyczną panią Pernelle. Potem następuje prawdziwa lawina zdarzeń. Popołudniowe knowania, wieczorna próba uwiedzenia Elmiry w obecności ukrytego pod stołem męża, aż po nocną interwencję wysłannika króla.

Zagęszczenie czasu potęguje dynamikę upadku głównego bohatera. Orgon przez lata dawał się zwodzić fałszywemu dewocie. Teraz w ciągu zaledwie kilku godzin musi zmierzyć się z konsekwencjami swojej naiwności. Utrata majątku, wygnanie syna, groźba aresztowania spadają na niego niemal jednocześnie. To brutalne zderzenie z rzeczywistością.

Tło społeczne, czyli Paryż czasów Ludwika XIV

Akcja toczy się w drugiej połowie XVII wieku, w epoce panowania Ludwika XIV. Paryż stanowi tu tło społeczne, choć nikt nie wychodzi na ulicę i nie odwiedza kościoła. To miasto rosnącej w siłę burżuazjiZamożna warstwa mieszczaństwa, dysponująca kapitałem, ale często pozbawiona przywilejów szlacheckich.. Ludzie tacy jak Orgon zbudowali ogromne majątki, ale wciąż szukali legitymizacji społecznej. Demonstracyjna pobożność była na to idealnym sposobem. Świętoszek bezbłędnie trafia w tę lukę.

Dobrze wiedzieć
Pierwsza wersja „Świętoszka” z 1664 roku wywołała ogromny skandal. Środowiska kościelne uznały sztukę za atak na religię, co doprowadziło do zakazu jej wystawiania. Molier musiał wielokrotnie przerabiać tekst i łagodzić wymowę dzieła, zanim król ostatecznie zezwolił na jego publikację.

Świat zewnętrzny wkracza do prywatnego domu dopiero w momencie ostatecznego kryzysu. Komornik przychodzi z nakazem eksmisji, a chwilę później zjawia się oficer gwardii.

Mikrokosmos władzy

Dom w „Świętoszku” to precyzyjnie skonstruowana hierarchia. Na samym szczycie stoi pan domu, niżej jego żona i dzieci – Damis oraz Marianna. Najniższy szczebel zajmuje służba z pyskatą, ale bystrą Doryną na czele. Tartuffe brutalnie zaburza ten układ. Stopniowo przesuwa się ku centrum, przejmując kontrolę nad sumieniem Orgona, ręką jego córki, a w końcu aktem własności kamienicy.

Głos zdrowego rozsądku reprezentują Doryna i KleantSzwagier Orgona, pełniący w komedii rolę rezonera – postaci wygłaszającej poglądy samego autora.. Oboje są jednak pozbawieni realnej władzy. Pokojówka rzuca celne ironiczne uwagi, szwagier logicznie argumentuje, ale żadne z nich nie może wydawać rozkazów. Jedyną liczącą się siłą jest wola głowy rodziny.

Finałowy zwrot akcji udowadnia, że domowa tyrania ma swoje granice. Pojawienie się urzędnika królewskiego to klasyczny deus ex machinaZ łaciny „bóg z maszyny”. Nagłe, sztuczne rozwiązanie intrygi przez interwencję siły wyższej lub nieoczekiwane zdarzenie.. W siedemnastowiecznej Francji ostatecznym arbitrem sprawiedliwości był wyłącznie monarcha.