Opracowanie
ciekawostki
Komedie Moliera wyrastają bezpośrednio z praktyki scenicznej, co czyni je wyjątkowo żywymi i skutecznymi w piętnowaniu ludzkich przywar. Główny bohater „Świętoszka” pojawia się na scenie dopiero w trzecim akcie, co stanowiło przełomowy zabieg dramaturgiczny w epoce klasycyzmu. Walka z obłudą, rozpoczęta w tej sztuce, znalazła swoją kontynuację w kolejnym wielkim dziele francuskiego komediopisarza, poświęconym legendzie Don Juana.
Spis treści
Scena jako naturalne środowisko
Molier jest – obok Szekspira – pisarzem chyba najbardziej teatralnym, jaki istniał. Każde słowo, jakie napisał, rodzi się z teatru i dla teatru. Scena była dlań ukochaniem i celem; nawet nie troszczył się o wydawanie drukiem swych komedii. Na scenie żył, tworzył, na scenie umarł.Tadeusz Żeleński-Boy, wybitny tłumacz i znawca literatury francuskiej, trafnie ujął istotę twórczości Moliera. Francuski komediopisarz był przede wszystkim praktykiem – aktorem i dyrektorem trupy. Tekst literacki stanowił dla niego jedynie pretekst do scenicznego działania, a reakcje publiczności weryfikowały wartość każdego napisanego słowa.
Bicz satyry zamiast kazań
Sztuka wywołała ogromny skandal i została zakazana. W przedmowie z 1669 roku autor bronił swojego dzieła, tłumacząc cel pisania komedii:Najpiękniejsze usiłowania poważnej moralności okazują się zazwyczaj mniej potężne aniżeli bicz satyry, gdy chodzi o poprawę, nic tak skutecznie nie wpływa na ludzi niż odmalowanie ich przywar. Najstraszliwszy cios zadaje się ułomnościom, wystawiając je na szyderstwo świata. Ludzie znoszą z łatwością przyganę, ale nie szyderstwo. Człowiek godzi się na to, iż może być zły, ale nikt nie godzi się być śmiesznym.Molier wierzył w zasadę uczenia poprzez zabawę(Śmiechem poprawia obyczaje) – klasyczna zasada komedii, według której ukazywanie wad w sposób komiczny prowadzi do ich wyeliminowania.. Śmiech obnażał hipokryzję skuteczniej niż moralizatorskie traktaty czy groźby potępienia.
Dobrze wiedzieć
Batalia o „Świętoszka” trwała aż pięć lat (1664–1669). Pod naciskiem wpływowego Towarzystwa Świętego Sakramentu król Ludwik XIV zakazał wystawiania sztuki, choć prywatnie bardzo mu się podobała. Molier musiał napisać kilka petycji do monarchy i tymczasowo zmienić tytuł oraz imię głównego bohatera (na Panulfa), zanim ostatecznie pozwolono na publiczne pokazy.
Batalia o „Świętoszka” trwała aż pięć lat (1664–1669). Pod naciskiem wpływowego Towarzystwa Świętego Sakramentu król Ludwik XIV zakazał wystawiania sztuki, choć prywatnie bardzo mu się podobała. Molier musiał napisać kilka petycji do monarchy i tymczasowo zmienić tytuł oraz imię głównego bohatera (na Panulfa), zanim ostatecznie pozwolono na publiczne pokazy.
Główny bohater, który każe na siebie czekać
Tytułowy Tartuffe wkracza na scenę dopiero w trzecim akcie komedii. Przez pierwsze dwa akty widzowie jedynie o nim słyszą. Poznajemy skrajne opinie innych postaci – od ślepego uwielbienia Orgona po ostrą krytykę ze strony racjonalnej Doryny. Taki zabieg potęguje napięcie i ciekawość. Kiedy obłudnik wreszcie się pojawia, publiczność ma już ukształtowane wyobrażenie o jego charakterze, które natychmiast konfrontuje z rzeczywistością. W XVII-wiecznym teatrze francuskimOpierał się na surowych regułach, m.in. zasadzie trzech jedności (czasu, miejsca i akcji) oraz wymogu prawdopodobieństwa. było to rozwiązanie niezwykle nowatorskie.Od Świętoszka do Don Juana
Kiedy „Świętoszek” otrzymał zakaz wystawiania, Molier musiał szybko napisać nową sztukę, aby utrzymać swój teatr. Sięgnął po legendę o Don Juanie, kontynuując w niej krytykę religijnej obłudy. Postać tę stworzył hiszpański dominikanin i dramaturg, Tirso de MolinaWłaściwie Gabriel Téllez, hiszpański dramaturg Złotego Wieku, autor ponad 400 sztuk teatralnych.. Motyw uwodziciela zyskał ogromną popularność w literaturze europejskiej. Temat ten podejmowali później:- George Gordon Byron w poemacie dygresyjnym „Don Juan”,
- Aleksander Puszkin w tragedii „Kamienny gość”,
- Tadeusz Rittner w sztuce „Don Juan”.
Materiały do powtórki