Egzystencjalizm po wojnie — Sartre i Camus
Egzystencjalizm to jeden z najważniejszych nurtów filozoficznych i literackich XX wieku, który ukształtował pesymistyczny obraz człowieka w epoce współczesności. Pisarze tacy jak Jean-Paul Sartre czy Albert Camus wykorzystywali powieści i dramaty, by pytać o sens życia w świecie pozbawionym wyższych wartości. W Polsce prąd ten zyskał ogromną popularność po odwilży 1956 roku, inspirując twórczość Marka Hłaski, Tadeusza Różewicza i Witolda Gombrowicza.
Spis treści
Korzenie i literacki charakter nurtu
Egzystencjalny nurt filozoficzny kiełkował w Europie już od XIX wieku. Za jego twórcę uważa się Duńczyka Sørena Kierkegaarda, określanego mianem „Sokratesa Północy”Starożytny filozof grecki, który uważał, że mądrość polega na świadomości własnej niewiedzy i ciągłym zadawaniu pytań.. Prawdziwy rozkwit tej myśli nastąpił jednak w okresie międzywojennym. Odpowiadała ona na ówczesny kryzys wartości i powszechny pesymizm. Za rozpropagowanie nurtu odpowiadali niemieccy filozofowie - Martin Heidegger i Karl Jaspers - oraz Francuz Jean-Paul Sartre.
Naturalnym polem dla rozwoju egzystencjalizmu stała się literatura. Twórcy nurtu rzadko pisali suche traktaty. Swoją teorię przekazywali za pomocą powieści, dramatów i esejówSzkic literacko-filozoficzny, w którym autor swobodnie dzieli się swoimi refleksjami i wątpliwościami.. Podstawowe pytanie, jakie stawiali w swoich tekstach, brzmiało: kim jest człowiek?
Dwa oblicza egzystencjalizmu
Filozofowie podzielili się na dwa obozy, które w zupełnie inny sposób szukały ratunku dla zagubionej jednostki.
Zakładał, że człowiek może wyrwać się z absurdu i osiągnąć autentyczność dzięki wierze w Boga. Przedstawiciele: Gabriel Marcel (twórca pojęcia „egzystencjalizm”) oraz Karl Jaspers.
Odrzucał istnienie sił wyższych. Człowiek jest całkowicie sam i musi wziąć pełną odpowiedzialność za swoje życie. Przedstawiciele: Jean-Paul Sartre i Albert Camus.
Wariant teistycznyPogląd uznający istnienie osobowego Boga, który nadaje sens ludzkiemu istnieniu. opierał się na miłości i zaufaniu. Agnieszka Krawczyk, badaczka literatury, tłumaczy ten mechanizm następująco:
Miłość okazywana drugiemu człowiekowi powoduje odrzucenie „ja” na korzyść „my”, daje sposobność odczuwania więzi z innymi ludźmi. Miłość jest nierozerwalnie związana z wiarą. Wiara obecna w kontaktach międzyludzkich to zawierzenie siebie komuś – ten rodzaj wiary może być nadużyty. Nie zdarzy się to na pewno w przypadku wiary w Boga. Bóg jest dla człowieka gwarancją, nigdy go nie zawiedzie. Wiara w istotę najwyższą pozwala człowiekowi na całkowite zaangażowanie się w świat.
Ciężar wolności i bunt
Znacznie większą popularność zdobył nurt ateistyczny. Filozofowie tacy jak Sartre i Camus zakładali zupełną bezcelowość ludzkiej egzystencji. Brak instancji wyższej nakładał na człowieka obowiązek wzięcia całkowitej odpowiedzialności za własne życie. To właśnie w tym upatrywano źródła ludzkiego tragizmu. Jak udźwignąć tak ogromny ciężar, skoro życie jest kruche i kończy się śmiercią? Ten paradoks rodził nieustanny lęk.
Słynne zdanie Sartre’a „Piekło to inni” doskonale oddaje ateistyczny lęk przed drugim człowiekiem. Egzystencjaliści uważali, że spojrzenie i ocena innych ludzi ograniczają naszą wolność, wtłaczając nas w narzucone role. Inny człowiek stanowił dla nich zagrożenie, a nie oparcie.
Totalna wolność przerasta każdego z nas. Rodzi frustrację. Według Camusa i Sartre’a życie polega na ciągłym dokonywaniu wyborów, co jest sztuką niezwykle trudną. Pozostawiony sam sobie człowiek musi robić wszystko, by zabezpieczyć własny byt.
Odpowiedzią na ten absurd jest bunt. Egzystencjaliści przekonywali, że każdy musi sprzeciwić się otaczającemu złu. Tylko aktywny opór pozwala realizować człowieczeństwo w świecie pozbawionym sensu. Bunt to jedyny sposób na pokonanie egoizmu i osamotnienia.
Egzystencjalizm w Polsce
W powojennej Polsce egzystencjaliści byli początkowo potępiani. Władze komunistyczne nazywały ich twórczość „filozofią rozpaczy”, która stanowiła zaprzeczenie oficjalnej ideologii marksistowskiejSystem filozoficzny i społeczny, będący oficjalną, optymistyczną w założeniach doktryną państw komunistycznych.. Sytuacja zmieniła się dopiero w połowie lat pięćdziesiątych.
- 1956Odwilż październikowa
Złagodzenie cenzury umożliwiło wydanie w Polsce dzieł zachodnich egzystencjalistów, co wywołało ferment w środowisku literackim.
Na polski rynek trafiły wreszcie Drogi wolności Sartre’a oraz Dżuma Camusa. Te książki ukształtowały całe pokolenie polskich pisarzy. Wyraźne elementy egzystencjalizmu można odnaleźć w najważniejszych dziełach epoki współczesności. Należą do nich między innymi Jak być kochaną Kazimierza Brandysa, Trans-Atlantyk Witolda Gombrowicza oraz Opowiadania Marka Hłaski.
Nurt ten inspirował również Jerzego Andrzejewskiego (Bramy raju) i Tadeusza Różewicza, którego dramaty przesiąknięte są poczuciem absurdu. Z kolei Jarosław Iwaszkiewicz napisał opowiadanie Wzlot jako bezpośrednią, literacką polemikę z Upadkiem Camusa. Wpływy egzystencjalne widać także w twórczości Tadeusza Konwickiego, Kornela Filipowicza, Anki Kowalskiej, Michała Choromańskiego i Stefana Czycza.