Opracowanie

Kabaret dwudziestolecia międzywojennego

Polska scena kabaretowa narodziła się na początku XX wieku w Krakowie, by w dwudziestoleciu międzywojennym przenieść się do Warszawy i przeżyć swój złoty wiek. Sceny takie jak „Qui Pro Quo” czy „Morskie Oko” ukształtowały nowoczesną rozrywkę, łącząc literacki kunszt z ciętą satyrą polityczną. To właśnie tam swoje kariery budowały największe gwiazdy epoki, w tym Hanka Ordonówna, Eugeniusz Bodo i Julian Tuwim.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Początki polskiej sceny satyrycznej
  2. Złota era „Qui Pro Quo”
  3. Gwiazdy międzywojennej estrady
  4. Najpopularniejsze formy kabaretowe
  5. Konkurencja i zmiana warty

Początki polskiej sceny satyrycznej

  • 1905
    Zielony Balonik

    Powstanie pierwszego polskiego kabaretu literackiego w krakowskiej Jamie Michalika.

  • 1919
    Qui Pro Quo

    Otwarcie najsłynniejszej sceny kabaretowej dwudziestolecia międzywojennego w Warszawie.

Pierwszy polski kabaret, „Zielony Balonik”, rozpoczął działalność w 1905 roku. Tworzyli go krakowscy artyści, między innymi Jan August Kisielewski, Teofil Trzciński oraz Tadeusz Boy-Żeleński. Ich teksty ociekały frywolnością i odważnie komentowały bieżącą politykę. W czasie I wojny światowej pałeczkę przejęły warszawskie lokale: „Sfinks”, „Żywa Mucha” i „Czarny Kot”. Na tych scenach pierwsze kroki stawiali przyszli giganci kultury, tacy jak Pola Negri, Jan Brzechwa czy Andrzej Włast.

Złota era „Qui Pro Quo”

Po odzyskaniu niepodległości stolicą rozrywki stała się Warszawa. W 1919 roku Jerzy Boczkowski założył „Qui Pro Quo”. Od 1924 roku twarzą i głównym konferansjeremOsoba zapowiadająca poszczególne punkty programu artystycznego, często zabawiająca publiczność anegdotami. lokalu był Węgier, Fryderyk Jarosy.

Dobrze wiedzieć
Fryderyk Jarosy początkowo w ogóle nie mówił po polsku. Publiczność uwielbiała jego uroczy akcent i błyskotliwe żarty, a on sam z czasem opanował język do perfekcji, stając się legendą warszawskiego kabaretu.

Sukces kabaretu opierał się na genialnych tekstach. Ich głównym autorem był Julian Tuwim. Poeta mistrzowsko łączył wysoką literackość z potocznym językiem ulicy, a jego skecze i piosenki iskrzyły od wieloznaczności.

Gwiazdy międzywojennej estrady

Scena przyciągała największe talenty epoki. Występowała tu Hanka Ordonówna. Jerzy Waldorff opisywał jej fenomen następująco:

Pochodziła z tak zwanych nizin warszawskich, a miała wykwint zachowania się i elegancję nie do pojęcia dziś, gdy obowiązuje kobiety moda na wulgarność. W dobie przedmikrofonowej wykształciła swój mały, niemal dziecięcy głosik i dykcję tak, że jako pieśniarka i aktorka słyszalna była co do słowa ze wszystkich scen.

Obok niej błyszczała Mira Zimińska, wyróżniająca się inteligencją i kreatywnością, oraz Zula Pogorzelska, która porywała publiczność żywiołowym tańcem. Męską gwiazdą numer jeden był Eugeniusz Bodo, późniejszy amant polskiego kina.

Najpopularniejsze formy kabaretowe

Repertuar opierał się na piosenkach, monologach i dialogach, ale publiczność najbardziej czekała na specyficzne formy satyryczne.

Szopka polityczna

Satyryczny program drwiący z najważniejszych osób w państwie. Najsłynniejszy przykład to „Gabinet figur wo(j)skowych” wystawiony po przewrocie majowym.

Szmonces

Krótka forma kabaretowa, skecz lub monolog, oparta na humorze żydowskim, często wykorzystująca specyficzną gwarę i stereotypy.

Konkurencja i zmiana warty

Głównym rywalem „Qui Pro Quo” była rewia „Morskie Oko”, założona przez Andrzeja Własta. To tam przeszła Zula Pogorzelska, a na scenie królował Kazimierz Olsza. Złota era „Qui Pro Quo” zakończyła się w 1931 roku z powodu problemów finansowych. Artyści nie zeszli jednak ze sceny – większość zespołu przeniosła się do nowo powstałego kabaretu „Banda”, kontynuując tradycję literackiej rozrywki aż do wybuchu II wojny światowej.