Opracowanie

Struktura powieści oraz oryginalność powieści

Zofia Nałkowska w „Granicy” zrywa z tradycyjną chronologią, rozpoczynając powieść od tragicznego finału. Taki zabieg kompozycyjny przenosi uwagę czytelnika z samej akcji na dogłębną analizę psychologiczną postaci. Utwór, choć oparty na schemacie banalnego trójkąta miłosnego, staje się w ten sposób nowatorskim studium ludzkiej natury i społecznych uwarunkowań.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 2 min
Spis treści
  1. Kompozycja klamrowa i odwrócenie czasu
  2. Polifonia i subiektywizm
  3. Banalny romans jako pretekst
  4. Od „co dalej?” do „dlaczego?”

Kompozycja klamrowa i odwrócenie czasu

Nałkowska zastosowała w powieści kompozycję klamrowąBudowa utworu, w której początek i koniec spinają fabułę tym samym wydarzeniem lub motywem.. Czytelnik już na pierwszych stronach dowiaduje się o samobójstwie Zenona Ziembiewicza i ataku kwasem, którego dopuściła się Justyna Bogutówna. Zastosowanie inwersji czasowej całkowicie zmienia sposób odbioru lektury. Zamiast śledzić rozwój wypadków z zapartym tchem, odbiorca od razu zna finał.

Cała narracja ma charakter retrospektywny. Informacje o kolejnych etapach życia bohatera nie układają się chronologicznie. Autorka swobodnie cofa się w czasie, by pokazać łańcuch przyczynowo-skutkowy, który doprowadził do tragedii.

Polifonia i subiektywizm

Pisarka zrezygnowała z tradycyjnego, wszechwiedzącego narratora. Zamiast niego wprowadziła technikę różnych punktów widzenia. Oceniamy wydarzenia przez pryzmat poszczególnych postaci. Narrator stara się zachować obiektywizm, często oddając głos bohaterom i stosując mowę pozornie zależnąPrzytoczenie myśli bohatera w taki sposób, że zlewają się one z narracją, choć zachowują styl postaci..

Dobrze wiedzieć
Zderzenie różnych perspektyw w powieści nazywamy polifonią (wielogłosowością). W „Granicy” ten sam czyn Zenona jest oceniany zupełnie inaczej przez niego samego, przez Elżbietę, a jeszcze inaczej przez opinię publiczną. Pokazuje to, że obiektywna prawda o człowieku jest niezwykle trudna do uchwycenia.

Język postaci uległ silnej indywidualizacji. Sposób mówienia zdradza ich pochodzenie społeczne, wykształcenie i stan emocjonalny. Inaczej wypowiada się salonowa hrabina Tczewska, a inaczej prosta dziewczyna z folwarku.

Banalny romans jako pretekst

Na pierwszy rzut oka fabuła przypomina skandal z wyższych sfer. Nałkowska wykorzystała klasyczny schemat trójkąta małżeńskiego. Mamy tu naiwną, uwiedzioną dziewczynę z niższej klasy (Justyna), męża-uwodziciela (Zenon) oraz oszukaną żonę (Elżbieta). Ten układ posłużył jednak wyłącznie jako pretekst do głębokiej diagnozy społecznej.

Powieść opiera się na paralelizmie wątków i motywów. Zenon, mimo młodzieńczych ideałów, powiela błędy swojego ojca, Waleriana. Wdaje się w romans z dziewczyną z folwarku, dokładnie tak samo, jak robił to stary Ziembiewicz w Boleborzy. Taki układ zdarzeń obnaża determinizm społeczny i biologiczny ciążący na bohaterach.

Od „co dalej?” do „dlaczego?”

Oryginalność „Granicy” polega na całkowitej zmianie relacji z czytelnikiem. Autorka zaprasza nas do wspólnej analizy psychologicznej. Skoro znamy zakończenie, tradycyjne pytanie o rozwój akcji traci rację bytu.

Czytelnik musi przejść od tradycyjnego: „co dalej?” do bardziej nowatorskiego podejścia: „dlaczego?”.

Motywacja w powieści nie ma charakteru czysto fabularnego. Wynika z psychiki bohaterów, ich lęków, kompleksów i społecznych ról, w które zostali wtłoczeni. Pod płaszczykiem erotycznego skandalu kryje się skomplikowane studium ludzkich zachowań. Kluczem do odczytania tego sensu pozostaje wieloznaczny tytuł utworu.

Granica · 13 kroków do poznania lektury