Opracowanie

Motyw miłości w „Mistrzu i Małgorzacie”

Miłość w „Mistrzu i Małgorzacie” Michaiła Bułhakowa to gwałtowna siła, która nadaje sens życiu bohaterów i pozwala im przetrwać w totalitarnej rzeczywistości. Uczucie to wymaga od postaci ogromnych poświęceń, zmuszając do paktu z siłami nadprzyrodzonymi i rezygnacji z dotychczasowego świata. Ostatecznie staje się ono jedyną wartością odporną na cenzurę, strach oraz śmierć, gwarantując kochankom wieczny spokój.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Motyw w skrócie
  2. Jak motyw się przejawia?
  3. Funkcja motywu

Motyw w skrócie

Miłość w powieści Bułhakowa to nie sentymentalny romans, lecz potężna siła o wymiarze ontologicznymDotyczący samej istoty bytu i fundamentalnych zasad istnienia.. Uczucie między tytułowymi bohaterami rodzi się w Moskwie gwałtownie i bez ostrzeżenia. Nie ma tu etapu powolnego poznawania się czy budowania relacji. Kiedy Mistrz opowiada o tym spotkaniu Iwanowi Bezdomnemu w szpitalu psychiatrycznym, używa dosadnego porównania.

Miłość wyskoczyła przed nami jak morderca w zaułku.

Ta fatalność łączy dwoje ludzi z zupełnie różnych światów. Zamożna, lecz wewnętrznie pusta mężatka odnajduje sens istnienia. Z kolei wymazany przez system pisarz bez nazwiska zyskuje dzięki niej tożsamość. Ich relacja stanowi absolutny kontrast dla radzieckiej rzeczywistości, w której jednostka jest miażdżona przez biurokrację i wszechobecny strach.

Jak motyw się przejawia?

Bal u szatana i fizyczne cierpienie

Małgorzata przyjmuje propozycję AzazellaCzłonek świty Wolanda, demon pustyni i morderca, pełniący rolę posłańca., by zostać królową na corocznym balu sił ciemności. Robi to bez wahania, ponieważ pakt z diabłem to jej jedyna szansa na odnalezienie ukochanego. Podczas upiornej nocy wita setki potępionych gości – morderców, samobójców i trucicieli. Uśmiecha się i podaje dłoń każdemu z nich, ignorując rozdzierający ból kolana oraz skrajne wyczerpanie. To mordercza praca i fizyczna ofiara. Kobieta znosi makabryczny korowód wyłącznie po to, by na koniec móc poprosić Wolanda o powrót Mistrza.

Oczekiwanie w samotności

Kiedy zaszczuty przez krytyków literackich pisarz trafia do zakładu psychiatrycznego, Małgorzaty nie ma przy nim. Zostają rozdzieleni przez dramatyczne okoliczności. Kobieta nie wie, co stało się z mężczyzną, ale nie szuka pocieszenia ani nie wraca do wygodnego życia u boku męża. Jej wierność trwa miesiącami. Czeka w pustce, gotowa porzucić wszystko, gdy tylko pojawi się jakikolwiek ślad istnienia ukochanego.

Wieczny dom i nagroda spokoju

W finale Woland nie przywraca parze dawnego życia. Zamiast tego przenosi ich w przestrzeń pomiędzy światłem a ciemnością. Jak tłumaczy Mateusz LewitaW powieści uczeń Jeszui Ha-Nocri, były poborca podatkowy, który spisuje słowa nauczyciela., twórca powieści o Piłacie nie zasłużył na światło, lecz na spokój. Kochankowie otrzymują wieczny dom z kwitnącym ogrodem, weneckim oknem i płonącym kominkiem. Miłość nie ratuje ich przed fizyczną śmiercią, ale ocala ich dla siebie nawzajem. Zyskują azyl, do którego nie ma dostępu niszczący ich wcześniej świat.

Dobrze wiedzieć
Koncepcja podziału na „światło” i „spokój” w powieści bywa interpretowana jako odzwierciedlenie poglądów samego Bułhakowa na los artysty. Pisarz uważał, że twórca uwikłany w ziemskie kompromisy i załamania nie osiąga absolutnej świętości, ale zasługuje na wytchnienie i wolność od prześladowań.

Funkcja motywu

W strukturze całej powieści uczucie pełni rolę ostatecznego aktu oporu wobec totalitaryzmu. Aparat państwowy potrafi zamknąć obywatela w szpitalu, wymazać jego nazwisko z rejestrów i zniszczyć karierę. Nie potrafi jednak skonfiskować ani ocenzurować przywiązania drugiego człowieka.

Relacja bohaterów nierozerwalnie splata się z motywem sztuki. Kobieta kocha nie tylko samego mężczyznę, ale również jego twórczość. Staje się pierwszą czytelniczką, strażniczką, a w końcu ocalicielką historii o Poncjuszu PiłacieRzymski prefekt Judei, bohater powieści pisanej przez Mistrza, zmagający się z wyrzutami sumienia.. To dzięki jej determinacji Woland wypowiada słynne zdanie o tym, że rękopisy nie płoną, i materializuje zniszczony tekst. Bez wsparcia ukochanej artysta traci wiarę we własny talent. Dopiero razem tworzą kompletną całość, której żadna instytucja Moskwy lat 30.W powieści obraz stalinowskiej Rosji, pełnej donosów, cenzury, braków w zaopatrzeniu i terroru NKWD. nie potrafi sobie podporządkować.

Mistrz i Małgorzata · 14 kroków do poznania lektury