Nocleg w stogu siana
Dzieci z Bullerbyn wpadają na pomysł spędzenia letniej nocy w stogach siana. Chłopcy i dziewczynki dzielą się na dwie grupy, aby spać w pobliżu swoich zagród. Nocna przygoda szybko zamienia się w okazję do robienia sobie nawzajem strasznych żartów.
Spis treści
Przygotowania do noclegu
Pewnego dnia chłopcy postanowili spać w stogu sianaDuża, ułożona sterta wysuszonej trawy, która służy jako pasza dla zwierząt w zimie.. Mama Lisy początkowo uważała, że to nie jest zabawa dla małych dziewczynek. Ostatecznie jednak zgodziła się na ten pomysł.
Dzieci przygotowały kanapki i zabrały ciepłe koce. Wszyscy wyszli z domów o godzinie ósmej wieczorem.
Ustalono, że chłopcy spędzą noc w stogu Zagrody Środkowej. Dziewczynki miały spać w stogu Zagrody Północnej. Olle zabrał ze sobą swojego psa, Svippa.
Bullerbyn składało się tylko z trzech gospodarstw: Zagrody Północnej, Środkowej i Południowej. Wioska była tak mała, że dzieci mogły bezpiecznie bawić się wszędzie same.
Straszne opowieści przed snem
Kiedy dziewczynki szły do swojej sypialni na świeżym powietrzu, chłopcy postanowili je nastraszyć. Lasse krzyknął do nich na pożegnanie:
– Śpijcie dobrze! Jeśli będziecie mogły! W zeszłym roku znaleziono żmiję w sianie w Zagrodzie Północnej. Ciekaw jestem, czy i w tym roku jest tam jakaś żmija?
Bosse natychmiast dołączył do żartów brata. Dodał, że w sianie na pewno ukrywa się cała masa wstrętnych myszy polnych.
Nocne strachy i żarty chłopców
Na dworze było jeszcze jasno, ale wewnątrz stogu panował mrok. Siano pięknie pachniało, chociaż mocno kłuło w plecy. Dziewczynki wcale nie miały ochoty na sen.
Wolały rozmawiać i jeść przygotowane wcześniej kanapki. Nagle ciszę przerwało przeraźliwe wycie. Brzmiało to tak, jakby obok pojawiło się tysiąc duchów.
Straszne, przeraźliwe wycie! Jak gdyby tysiąc duchów zawyło naraz. Cud, że nie umarłyśmy! Nie, nie umarłyśmy, tylko zaczęłyśmy wrzeszczeć.
Szybko okazało się, że to sprawka Lassego, Bossego i Ollego. Chłopcy czołgali się cicho po sianie i celowo wydawali straszne dźwięki. Byli bardzo zadowoleni ze swojego udanego żartu.
Wczesna pobudka
Po tym incydencie chłopcy wrócili do swojego stogu. Dziewczynki planowały się odegrać, ale ze zmęczenia po prostu zasnęły.
Nad ranem obudziło je głośne pianie koguta w Zagrodzie Północnej. Zrobiło się też bardzo chłodno. Kiedy wyszły ze stogu, spotkały wracających chłopców.
Wszyscy razem weszli do domu. Była dopiero w pół do piątej rano. Dorośli jeszcze smacznie spali.