Opracowanie

Przygoda z baranem Urlikiem

Lasse udowadnia swoją niezwykłą odwagę podczas bliskiego spotkania z agresywnym baranem Ulrikiem. Chłopiec ratuje resztę przyjaciół z Bullerbyn, ryzykując własne zdrowie i zamykając rozzłoszczone zwierzę w szopie. Ta niebezpieczna przygoda na wyspie pokazuje, jak dzieci potrafią współpracować w trudnych sytuacjach.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 2 min
Spis treści
  1. Spotkanie z groźnym baranem
  2. Atak Ulrika i ucieczka
  3. Bohaterski czyn Lassego
  4. Szczęśliwe zakończenie

Spotkanie z groźnym baranem

Dzieci z Bullerbyn wybrały się na wycieczkę w swoje ulubione miejsce, które nazywały Górami Skalistymi. Po kąpieli w jeziorze wyszły na pobliską wyspę. Zupełnie zapomniały, że przebywa tam baran Ulrik z Zagrody Północnej.

Zwierzę miało wielkie, zakrzywione rogi i zawsze posępną minę. Ulrik nie mógł paść się z resztą stada. Przeskakiwał wszystkie płoty i atakował każdego, kto stanął mu na drodze. Z tego powodu ojcowie przewozili go na wiosnę na samotną wyspę.

Atak Ulrika i ucieczka

Kiedy baran zauważył intruzów, natychmiast ruszył do ataku. Uderzył Ollego tak mocno, że chłopiec upadł na ziemię. Dzieci wpadły w panikę i zaczęły uciekać w różnych kierunkach.

„Tym razem był z pewnością bardziej zły niż zwykle. Pochylił głowę i ruszył pędem na nas, bodąc na wszystkie strony. Ollego uderzył tak mocno, że się przewrócił. Olle oczywiście. Zerwał się jednak szybko i umykał, jak gdyby się paliło. My także zaczęliśmy uciekać. Bosse, Anna i Britta wleźli na wysoki kamień, ja i Olle na drzewo, Lasse zaś schował się za krzakiem”.

Ulrik był wściekły. Najpierw uderzał rogami w drzewo, na którym siedziała narratorkaOsoba opowiadająca o wydarzeniach w książce. W tej lekturze jest to Lisa. Lisa razem z Ollem. Kiedy to nie pomogło, podbiegł do kamienia i wpatrywał się groźnie w Brittę, Annę i Bossego.

Bohaterski czyn Lassego

Lasse postanowił działać. Wychylił głowę zza krzaka i spróbował przemknąć do przyjaciół na kamieniu. Ulrik natychmiast go zauważył i ruszył w pościg między krzakami jałowca.

W pewnej chwili zwierzę przewróciło chłopca. Był to punkt kulminacyjnyMoment najwyższego napięcia w opowiadaniu, po którym akcja zmierza do rozwiązania. tej przygody. Przerażone dzieci zaczęły głośno krzyczeć, co na moment zdezorientowało barana.

Lasse wykorzystał tę chwilę, zerwał się na nogi i dobiegł do starej szopy na siano. Zwierzę wbiegło do środka tuż za nim. Lisa zaczęła płakać, bo myślała, że jej brat zginie.

„W tej samej chwili zobaczyliśmy Lassego wyłażącego przez dziurawy dach. Zsunął się po nim szybko na ziemię, zamknął drzwi do szopy i zawołał:
– Bawół jest schwytany!”.
Dobrze wiedzieć
Lasse w emocjach nazywa barana „bawołem”. To żartobliwe wyolbrzymienie, które pokazuje, jak wielkie i groźne wydawało się dzieciom to zwierzę.

Szczęśliwe zakończenie

Zbliżał się czas powrotu do domu. Lasse kazał wszystkim bezpiecznie wsiąść do łódki. Sam postanowił uwolnić Ulrika, ponieważ nie chciał, aby zwierzę umarło z głodu w zamknięciu.

Chłopiec otworzył drzwi szopy i pędem ruszył w stronę brzegu. Plan zadziałał idealnie. Kiedy dzieci odpływały, baran stał na brzegu i miał bardzo smutną minę.

Dzieci z Bullerbyn · 12 kroków do poznania lektury