Opracowanie

Kontekst historyczny Innego świata - system łagrowy w ZSRR

Gustaw Herling-Grudziński opisał w „Innym świecie” nieludzką rzeczywistość sowieckich obozów pracy, opierając się na własnych doświadczeniach z łagru w Jercewie. System Gułagu, rozbudowany przez Józefa Stalina, pochłonął miliony ofiar, wykorzystując więźniów jako darmową siłę roboczą i narzędzie terroru politycznego. Książka stanowi jedno z pierwszych na świecie literackich świadectw demaskujących zbrodnie komunistycznego totalitaryzmu, wyprzedzając o lata publikacje Aleksandra Sołżenicyna.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Skąd wziął się Gułag
  2. Wielka czystka i mechanizm aresztowań
  3. Struktura obozu - codzienny wymiar systemu
  4. Polacy w sowieckich łagrach
  5. System jako temat literacki

Skąd wziął się Gułag

Pierwsze sowieckie obozy pracy przymusowej powstały tuż po rewolucji bolszewickiej. Już w 1918 roku Włodzimierz Lenin podpisał dekret o izolowaniu „wrogów klasowych”. Prawdziwa rozbudowa tego zbrodniczego systemu nastąpiła jednak po 1929 roku. Józef Stalin objął wtedy pełnię władzy, uruchamiając masową kolektywizacjęPrzymusowe odbieranie ziemi chłopom i tworzenie państwowych gospodarstw rolnych (kołchozów) w ZSRR. oraz industrializację.

Łagry stały się nie tylko narzędziem terroru. Pełniły funkcję brutalnego silnika ekonomicznego państwa. Więźniowie stanowili darmową siłę roboczą, wydobywającą drewno, węgiel i złoto w ekstremalnie trudnych warunkach klimatycznych.

Sama nazwa Gułag pochodzi od rosyjskiego skrótu oznaczającego Główny Zarząd Obozów NKWDLudowy Komisariat Spraw Wewnętrznych – sowiecka policja polityczna odpowiedzialna za masowe represje i zbrodnie.. W szczytowym okresie funkcjonowania systemu, między 1937 a 1953 rokiem, przeszło przez niego od 15 do 18 milionów ludzi. Historycy szacują, że z powodu głodu, mrozu i morderczej pracy zginęło tam co najmniej 1,5–1,8 miliona osób. Liczba ta nie obejmuje setek tysięcy więźniów rozstrzelanych w egzekucjach.

Wielka czystka i mechanizm aresztowań

Lata 1936–1938 przeszły do historii jako Wielka Czystka. Stalin wymierzył machinę terroru we własne państwo, skazując nie tylko rzeczywistych przeciwników politycznych. Do obozów trafiały całe grupy społeczne: duchowni, oficerowie Armii Czerwonej, inżynierowie, poeci oraz polscy komuniści.

Podstawowym narzędziem prawnym oprawców był artykuł 58 sowieckiego kodeksu karnego. Zawierał on celowo rozmytą definicję „działalności kontrrewolucyjnej”. Pozwalało to aresztować człowieka za opowiedzenie żartu, znajomość z obcokrajowcem lub posiadanie niewłaściwej książki.

Zeznania wymuszano torturami fizycznymi i psychicznymi. Powszechnie stosowano konwejerSystem wielogodzinnych, nieprzerwanych przesłuchań prowadzonych przez zmieniających się śledczych, mający na celu fizyczne i psychiczne złamanie więźnia., czyli nieprzerwane, wielogodzinne przesłuchania bez prawa do snu. Doprowadzało to ofiary do stanu, w którym podpisywały każdy podsunięty dokument. Gustaw Herling-Grudziński w „Innym świecie” ukazuje ten mechanizm z perspektywy ofiar, które trafiały do obozu już całkowicie złamane.

Struktura obozu - codzienny wymiar systemu

Jercewo, w którym osadzono autora, było jednym z setek podobnych punktów na mapie ZSRR. Obozy dzielono na strefy, brygady robocze i baraki. Życie więźnia zależało od jednego czynnika: wydajności przy pracy.

Każdy skazany otrzymywał przydział chleba i zupy uzależniony od procentowego wypełnienia normy. Kto nie wyrabiał minimum, dostawał mniejszą porcję, przez co opadał z sił i pracował jeszcze gorzej. Ten morderczy, błędny krąg nazywano w żargonie obozowym kotłem. Był to główny mechanizm wykańczania ludzi.

Hierarchia w łagrze opierała się na dwóch poziomach. Władzę oficjalną sprawowali strażnicy i urzędnicy. Władza nieoficjalna należała do kryminalistów, nazywanych urkamiRecydywiści i pospolici przestępcy w sowieckich łagrach, terroryzujący więźniów politycznych za cichym przyzwoleniem władz obozowych.. Sowiecki system prawny traktował morderców i złodziei jako „element socjalnie bliski”. Więźniowie polityczni byli natomiast „wrogami klasowymi”. W praktyce oznaczało to, że urki bezkarnie terroryzowali resztę obozu, kradnąc jedzenie i wymuszając usługi seksualne.

Polacy w sowieckich łagrach

Herling-Grudziński nie trafił do Jercewa przypadkiem. Został aresztowany w 1940 roku podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-litewskiej. Było to bezpośrednie następstwo agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 roku, zrealizowanej na mocy tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-MołotowUmowa z 23 sierpnia 1939 r. między III Rzeszą a ZSRR, której tajny protokół zakładał rozbiór terytorium Polski..

Sowiecka okupacja Kresów Wschodnich zapoczątkowała masowe deportacje. NKWD wywoziło na Syberię i do Kazachstanu oficerów, policjantów, nauczycieli i ziemian. Szacuje się, że w latach 1939–1941 w głąb ZSRR trafiło około miliona polskich obywateli.

W tej masie ludzkich tragedii los pisarza był o tyle typowy, co jego ocalenie – wyjątkowe. Zwolnienie Herlinga-Grudzińskiego w 1942 roku stało się możliwe wyłącznie dzięki podpisaniu układu Sikorski-MajskiPorozumienie z lipca 1941 r. przywracające stosunki dyplomatyczne między Polską a ZSRR, na mocy którego ogłoszono amnestię dla polskich więźniów.. Sowiecka amnestia pozwoliła mu opuścić łagier i dołączyć do formującej się Armii Andersa. Dla tysięcy innych więźniów obóz pozostał wyrokiem bez końca.

Dobrze wiedzieć
Armia Andersa, do której dołączył Herling-Grudziński, to Polskie Siły Zbrojne w ZSRR formowane w latach 1941–1942. Ewakuacja tej armii na Bliski Wschód uratowała życie ponad 115 tysiącom polskich żołnierzy i cywilów, wyciągając ich z sowieckich łagrów i miejsc zesłania. Pisarz przeszedł z nią cały szlak bojowy, walcząc m.in. pod Monte Cassino.

System jako temat literacki

„Inny świat” ukazał się po raz pierwszy w 1951 roku w Londynie, w języku angielskim. Książkę opatrzył przedmową wybitny filozof Bertrand Russell. W komunistycznej Polsce dzieło to było całkowicie zakazane przez cały okres PRLPolska Rzeczpospolita Ludowa – oficjalna nazwa państwa polskiego w latach 1952–1989, znajdującego się pod dominacją ZSRR.. Czytelnicy w kraju mieli do niego dostęp wyłącznie dzięki nielegalnym wydaniom podziemnym i egzemplarzom przemycanym z emigracji.

Herling-Grudziński pisał o Gułagu w trudnym momencie historycznym. W latach pięćdziesiątych wiele zachodnich środowisk intelektualnych wciąż patrzyło na Związek Sowiecki z naiwną sympatią. Rosyjski dysydent Aleksander Sołżenicyn opublikował swoje słynne opowiadanie „Jeden dzień Iwana Denisowicza” dopiero w 1962 roku, a monumentalny „Archipelag Gułag” w 1973 roku.

Polska relacja z Jercewa wyprzedziła te publikacje o ponad dekadę. Była jednym z pierwszych literackich świadectw, które ukazały zachodniemu światu nagą prawdę o sowieckim totalitaryzmie. Czytając „Inny świat” dzisiaj, musimy pamiętać, w jakiej informacyjnej próżni powstawał i jak potężną zmowę milczenia musiał przełamać.