Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Przybyszewski pisał zarówno w języku polskim oraz języku niemieckim. Twórczość w tym drugim języku zyskała mu rozgłos w Niemczech, Skandynawii, Czechach, następnie w Polsce.

Mając trzynaście lat, zaczął naukę w toruńskim (niemieckim) gimnazjum. Jak wskazują teksty źródłowe (listy, dzienniki, pisma oficjalne), nie wykazywał zainteresowania nauką, nie osiągał dobrych wyników, a konflikty z kolegami wypełniały jego szkolne lata. Dostawszy naganę za złe zachowanie od dyrekcji szkoły, został przeniesiony przez ojca na dalszą naukę do Wągrowca.
Gdy jako dwudziestojednoletni młodzieniec zdał maturę, zdecydował się na studia za granicą. Wyjechał do Berlina, gdzie na tamtejszej politechnice i uniwersytecie podjął najpierw studia architektoniczne, a później medyczne (interesowała go zgłasza psychiatria). Niestety relegowano go po aresztowaniu w 1893 roku za kontakty z ruchem robotniczym.

W tamtym okresie, nazywanym przez jego biografów berlińskim, Przybyszewski zafascynował się satanizmem i filozofią Nietschego, średniowieczną magią, gotykiem, mistycznymi, antyracjonalnymi aspektami ludzkiej natury (obłędem i nerwicą), co stało się pośrednim powodem decyzji o porzuceniu nauki i intensywnym uczestnictwie w życiu artystycznej cyganerii:
(…) otaczała go już w latach berlińskich aura skandalu. W pewnych okresach życia miewał po trzy stałe partnerki seksualne, a na przestrzenia zaledwie dziewięciu lat co najmniej sześć razy został ojcem!
(J. Tomkowski, Młoda Polska, s. 171).

Szczególnie bliski był mu rodzaj twórczości demoniczno-satanistycznej. Inspiracji szukał u takich twórców, jak: Edgar Allan Poe, Joris- Karl Huysmans, Charles Baudelaire. Zachwycała go twórczość Edwarda Munchy, Féliceina Ropsa (a zwłaszcza jego niedokończony cykl szkiców Les Sataniques), Tadeusza Micińskiego. Podczas pierwszego spotkania pisarze od razu się polubili. U schyłku życia twórca Synagogi szatana, w Moich współczesnych dostrzegł w Micińskim mistrza swych wtajemniczeń.
W latach 1892-1893 zaczął przygodę z dziennikarstwem jako redaktor w tygodniku socjalistycznym „Gazeta robotnicza”, przeznaczonym dla polskiej emigracji zarobkowej.

Pierwszą poważną partnerką „Stacha” byłą dawna przyjaciółka z Wągrowca - Marta Foerder, z którą miał troje nieślubnych dzieci (Bolesława, Mieczysławę i Janinę). Jak jednak przystało na stuprocentowego dekadenta i Cygana, los i wychowanie pociech nie zaprzątały mu głowy. Nie był dobrym i troskliwym ojcem.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij




  Dowiedz się więcej
1  Neoromantyzm
2  Albatros - opracowanie
3  Przełom antypozytywistyczny – spór pokoleń