Styl i język „Hobbita”
Język w powieści J.R.R. Tolkiena jest prosty, przyjazny i dostosowany do młodszego czytelnika. Pisarz urozmaicił tekst licznymi pieśniami, które budują nastrój i opowiadają dawne legendy. Autor zaczerpnął imiona bohaterów z mitologii nordyckiej, a dla poszczególnych ras stworzył unikalne sposoby mówienia.
Spis treści
Prosty język i baśniowy klimat
Tolkien napisał swoją książkę bardzo prostym i przyjaznym językiem. Wynika to z faktu, że początkowo miała to być opowieść tylko dla dzieci. Pisarz opisuje fantastyczne miejsca i stworzenia tak, jakby istniały naprawdę.
„To rzekłszy hobbit zrobił w tył zwrot, skoczył do wnętrza nory przez okrągłe, zielone drzwiczki, które zatrzasnął za sobą pośpiesznie, nie tak jednak pośpiesznie, by Gandalf mógł się poczuć dotknięty”.
Magia, krasnoludy i elfyW świecie Tolkiena to nieśmiertelne, mądre i piękne istoty, które bardzo kochają naturę. są tu częścią zwykłej codzienności. Autor nie wyolbrzymia ich niezwykłości. Traktuje je jak zwykłych bohaterów.
Rola pieśni w powieści
Na kartach książki znajdziesz wiele wierszy i pieśni. Mają one konkretne zadanie w fabule. Pomagają lepiej poznać bohaterów i wprowadzają specyficzny nastrój. Czasami przypominają też dawne legendy.
Pieśni potrafią również rozładować napięcie. Kiedy krasnoludy wpadają w ręce goblinów, sytuacja wydaje się groźna. Wtedy pojawia się rytmiczna piosenka maszerujących potworów.
„Ciap! Klap! Mrucz, sap!
Pcha cię sto łap
W dół, w dół, w nasz gród,
W głąb, na sam spód -
Jazda mój chłopcze!”.
Ten utwór wykorzystuje wyrazy dźwiękonaśladowczeSłowa, które swoim brzmieniem naśladują naturalne dźwięki, np. szum, trzask, mruczenie.. Dzięki nim groza znika, a w jej miejsce pojawia się uśmiech.
Jak mówią bohaterowie?
Tolkien doskonale zróżnicował sposób mówienia swoich postaci. Każda rasa używa innego słownictwa i ma inny ton głosu. Różnice widać podczas pożegnania Bilba z krasnoludem Balinem.
„Do widzenia! Szczęśliwej drogi, dokądkolwiek zechcesz wędrować! - rzekł wreszcie Balin. - Jeżeli nas odwiedzisz w przyszłości, gdy pałac znów będzie piękny, wyprawimy wspaniałą ucztę na twoją cześć. - A jeśli któryś z was znajdzie się w moich stronach - odparł Bilbo - niech bez namysłu puka do moich drzwi. Podwieczorek jest zwykle o czwartej, ale będę wam rad o każdej porze”.
Pisarz dbał o równowagę między humorem a poczuciem zagrożenia. Zrobił to, nadając zabawną mowę niebezpiecznym trollom. Podobnie postąpił z leśnymi elfami, które upiły się winem. Dzięki temu czytelnik czuje, że wędrowcom ostatecznie uda się wydostać z opresji.
Mitologia i wymyślone języki
Autor poszedł o krok dalej i wymyślił od podstaw całe języki. Stworzył odrębne mowy dla elfów oraz krasnoludów. Posługiwanie się językiem na wiele sposobów to najbardziej charakterystyczna cecha jego stylu.
Tolkien był profesorem filologii na Uniwersytecie w Oksfordzie. Tworzenie sztucznych języków było jego największą życiową pasją, a książki pisał po to, by te języki miały swój własny świat.
W książce widać też ogromną wiedzę historyczną autora. Imiona Gandalfa i trzynastu krasnoludów nie są przypadkowe. Tolkien zaczerpnął je z mitologii nordyckiejZbiór wierzeń dawnych ludów Północy (np. wikingów) o bogach takich jak Odyn czy Thor..
Pochodzą one dokładnie z utworu „Völuspá”. To część „Eddy poetyckiej”, czyli najstarszego zabytku literatury islandzkiej z IX wieku. Ten poematDłuższy utwór wierszowany, który opowiada jakąś historię. posłużył jako bezpośrednia inspiracja dla imion wędrowców.