Opracowanie

Mit o Syzyfie - streszczenie krótkie i szczegółowe

Mit o Syzyfie opowiada o przebiegłym królu Koryntu, który dzięki swojemu sprytowi potrafił oszukać samych bogów i uwięzić śmierć. Jego zuchwałość kończy się surowym wyrokiem, zmuszającym go do wiecznego wtaczania głazu na szczyt góry. Głównym motywem opowieści jest nieuchronność ludzkiego losu oraz bezcelowy, wyczerpujący trud, znany dziś jako syzyfowa praca.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Streszczenie w pigułce
  2. Streszczenie szczegółowe

Streszczenie w pigułce

Syzyf był założycielem i władcą Koryntu. Bogowie bardzo go lubili, dlatego często gościł na Olimpie, gdzie pił nektar i jadł ambrozję. Niestety król miał ogromną słabość do plotek. Pewnego dnia zdradził ludziom ważną tajemnicę Zeusa. Rozwścieczony władca bogów wysłał do niego boga śmierci, Tanatosa. Sprytny Syzyf uwięził posłańca w piwnicy, przez co ludzie na ziemi przestali umierać. Zaniepokojony Hades poprosił o interwencję Aresa, który uwolnił śmierć. Syzyf zginął jako pierwszy, ale przed śmiercią zakazał żonie pogrzebania swojego ciała. Błąkając się nad brzegiem Styksu, przekonał władcę podziemi, by pozwolił mu wrócić na ziemię i ukarać wyrodną małżonkę. Król Koryntu oszukał bogów po raz kolejny – został na ziemi i żył w ukryciu przez wiele lat. W końcu przypomniano sobie o uciekinierze i Tanatos ostatecznie zabrał go do podziemi. Za swoje oszustwa Syzyf otrzymał okrutną karę. Musi wtaczać na wysoką górę ogromny głaz. Kiedy jest już tuż pod szczytem, kamień zawsze wyślizguje mu się z rąk i spada w dół.

Streszczenie szczegółowe

Król Koryntu i ulubieniec bogów

Syzyf był władcą Koryntu. Jego wspaniały pałac wznosił się na szczycie skalistej góry zwanej AkrokoryntemWzgórze górujące nad Koryntem, na którym znajdowała się starożytna cytadela., otoczony czarno-zielonym kręgiem starodrzewu. Król każdego ranka wychodził na rozległy taras, by podziwiać swoje państwo. Z góry obserwował piaszczystą równówninę, białe ulice miasta nachylone ku morzu i port pełen okrętów. Widział ludzi pracujących w stoczniach, kuźniach i dzielnicy farbiarzy, gdzie rynsztokami płynęły strumienie barwionej wody. Korynt zawdzięczał swoje bogactwo właśnie Syzyfowi. Władca stworzył potężny ośrodek handlowy, który pobierał ogromne daniny od statków przepływających między wschodem a zachodem.

Syzyf cieszył się niezwykłą sympatią mieszkańców Olimpu. Bogowie regularnie zapraszali go na swoje uczty. Król Koryntu spożywał tam nektar i ambrozjęPokarm i napój greckich bogów, dające nieśmiertelność oraz wieczną młodość.. Dzięki nim zachowywał niezwykłą siłę i rześkość, mimo upływającego czasu. Uczty miały dla niego jeszcze jedną zaletę – były doskonałym źródłem plotek. Syzyf uwielbiał słuchać boskich tajemnic, a potem powtarzać je śmiertelnikom.

Zdrada tajemnicy i uwięzienie śmierci

Zgubna skłonność do gadulstwa doprowadziła w końcu do tragedii. Syzyf wyjawił ludziom poufną informację, którą usłyszał w tajemnicy od Zeusa. Rozgniewany gromowładny postanowił natychmiast ukarać zuchwałego władcę. Wysłał do Koryntu TanatosaW mitologii greckiej bóg i uosobienie śmierci, często przedstawiany jako młodzieniec z czarnymi skrzydłami. – boga śmierci.

Syzyf przejrzał jednak plany bogów. Spodziewał się wizyty ponurego posłańca i przygotował zasadzkę. Gdy Tanatos przybył po jego duszę, król zakuł go w kajdany i zamknął w pałacowej piwnicy. Skutki tego czynu były katastrofalne dla porządku świata. Ludzie całkowicie przestali umierać.

Dobrze wiedzieć
Motyw uwięzienia lub oszukania śmierci pojawia się w wielu kulturach. W polskim folklorze podobnym sprytem wykazywali się bohaterowie ludowych baśni, którzy zamykali śmierć w worku lub na drzewie, co również prowadziło do zaburzenia naturalnego cyklu życia na ziemi.

Interwencja bogów i podstęp z pogrzebem

Sytuacja zaniepokoiła Hadesa, władcę podziemi. Zauważył on, że do jego królestwa przestały napływać nowe dusze. Udał się na skargę do Zeusa, który natychmiast wysłał na ziemię boga wojny, Aresa. Uwolnił on Tanatosa z piwnicy. Bóg śmierci natychmiast nadrobił zaległości, a jego pierwszą ofiarą został sam Syzyf.

Król Koryntu przygotował jednak kolejny plan. Tuż przed śmiercią nakazał swojej żonie, aby nie wyprawiała mu pogrzebu i porzuciła jego ciało. Zgodnie z greckimi wierzeniami, dusza niepogrzebanego człowieka nie mogła przeprawić się przez rzekę StyksGłówna rzeka w greckich zaświatach, przez którą przewoźnik Charon transportował dusze zmarłych..

Syzyf błąkał się po brzegach podziemnej rzeki. Głośno płakał, narzekał i użalał się na swój los. W końcu doprowadzono go przed oblicze Plutona (Hadesa). Tam zaczął oskarżać swoją żonę o brak szacunku i niegodziwość. Przekonał władcę podziemi, by ten pozwolił mu na krótko wrócić na ziemię w celu ukarania wyrodnej małżonki i dopełnienia ceremonii pogrzebowej.

Ostateczna kara – syzyfowa praca

Władca podziemi wyraził zgodę. Syzyf opuścił królestwo cieni, wrócił do Koryntu i ani myślał o powrocie. Żył bardzo ostrożnie, starając się nie rzucać w oczy. Bogowie, zajęci swoimi sprawami, na długi czas o nim zapomnieli. Król dożył późnej starości.

Sprawiedliwość w końcu go dosięgła. Tanatos zjawił się niespodziewanie, odciął Syzyfowi pukiel włosów i bezpowrotnie zabrał jego krnąbrną duszę do podziemi. Za wielokrotne oszustwa i kpiny z boskich praw na króla spadła okrutna kara.

Zadaniem Syzyfa stało się wtaczanie ogromnego głazu na stromą górę. Bogowie obiecali mu, że jeśli wniesie kamień na sam szczyt, odzyska wolność i życie. Król Koryntu z nadludzkim wysiłkiem pcha głaz pod górę. Gdy jest już o krok od celu, skała zawsze wyślizguje mu się z rąk i z łoskotem stacza się na sam dół.

Tak zawsze. Już jest Syzyf bliski celu i zawsze coś mu kamień z rąk wyrywa, i musi biedak pracę zaczynać na nowo.
Dobrze wiedzieć
Z tego mitu wywodzi się powszechnie znany frazeologizm „syzyfowa praca”. Oznacza on działanie wymagające ogromnego wysiłku, które z góry skazane jest na niepowodzenie i nigdy nie przynosi zamierzonych efektów.