Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Z obu pozycji można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Gombrowicz opuszczając pokład Chrobrego miał przy sobie zaledwie 96 dolarów, lecz:
Przy skromnym trybie życia, jaki prowadził, oszczędności wystarczyły mu na pół roku.


Utrzymywał się ze sporadycznego wsparcia polskiego konsulatu lub z honorariów za wykłady o literaturze udzielane okolicznym bogatym damom. Czasami parał się korepetycjami, innym razem pisywał reklamy do gazet:
Aby się najeść chadzał na stypy do zupełnie obcych ludzi. Mieszkał w nędznych pensjonatach, za które nie miał czym płacić, więc zdarzało się, że uciekał w nocy i szukał następnego schronienia. Argentyńskie życie Gombrowicza było tak pełne groteski i goryczy, jak jego twórczość.


Mimo ciągłych problemów z utrzymaniem się bronił się z całych sił przed podjęciem „normalnej” pracy:

W dzień spacerował po mieście, przyglądał się ludziom, wstępował na tanią kawę z rogalikiem, przesiadywał w bibliotece, wieczorami chadzał popatrzeć na bawiących się mieszkańców Buenos. Chłonął atmosferę miasta, żar lejący się z nieba, gorące rytmy tanga, zatłoczone bary, zapach dymu tytoniowego, łowił spojrzenia atrakcyjnych dziewcząt i przystojnych chłopców (…) Los stykał go z różnymi ludźmi, ale Gombrowicz zdecydowanie przedkładał towarzystwo prostych, życzliwych osób nad grono literatów i elity, zmanierowanych i pustych. Był świadkiem narodzin Argentyny dla ludu, Argentyny generała Perona i Evity.


Monachium - polska emigracja


Monachium zostało rozpowszechnione na mapie powojennej emigracji dzięki Markowi Hłasce oraz Gustawowi Herlingowi-Grudzińskiemu. Stanowił znaczący przystanek w ich wędrówce, o czym piszą w swoich dziełach – Innymi świecie oraz Pięknych dwudziestoletnich.

Autor tej pierwszej przebywał w stolicy Bawarii w latach 1952-1955. Pracował wówczas dla tamtejszej sekcji Radia Wolna Europa. Z kolei Hłasko cały czas krążył miedzy Monachium, Paryżem, Hollywood a Londynem. W jednym z rozdziałów swojej autobiograficznej książki, tej poświęconej opisowi sposobów zapewniających przeżycie młodemu człowiekowi, który bez pieniędzy i pracy trafił na obcą ziemię, bardzo barwnie opisuje pobyt w jednym z tamtejszych więzień oraz szpitali psychiatrycznych.

Według relacji Hłaski, gdy nie mamy pieniędzy, najlepiej symulować manię prześladowczą i trafić do szpitala psychiatrycznego. Tam trzeba kilkakrotnie „odbierać sobie życie”. Pisarz poleca do tego oddział w Monachium - znakomity szpital w Haar. Pozostaniemy tam długi czas, ponieważ według prawa niemieckiego każdy niedoszły samobójca spędza tam przynajmniej trzy miesiące! Mamy dach nad głową oraz darmowe wyżywienie nawet do dwóch lat!

Kolejnym sposobem na przeżycie sprawdzającym się według Hłaski w Monachium, jest… więzienie! Tam co trzeci osadzony jest Polakiem. Aby się dostać do tej arkadii trzeba się upić i spać na dworcu - tam policja aresztuje za włóczęgostwo. Trafia się na osiem dni do więzienia, gdzie niestety jest marne wyżywienie i obowiązuje zakaz pracy w areszcie.

Jeżeli chce się przedłużyć areszt, ponieważ nie mamy dokąd wracać, zrzucamy krzyż ze ściany, dzwonimy po strażnika i… dostajemy następną karę do odsiedzenia za profanację uczuć religijnych. To jest dobra metoda w Bawarii - bastionie niemieckiego katolicyzmu.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  „Los utracony” - streszczenie
2  Polski film po 1945 roku - charakterystyka
3  Teatr absurdu i groteski



Streszczenia książek
Tagi: