Motyw książek zbójeckich - Dziady cz. IV
Gustaw, główny bohater czwartej części Dziadów, upatruje przyczyny swojego życiowego dramatu w czytanych za młodu romansach. Wyidealizowany obraz miłości zaczerpnięty z literatury doprowadził go do szaleństwa i ostatecznie do samobójstwa. Motyw książek zbójeckich ukazuje krytyczny stosunek Adama Mickiewicza do wczesnoromantycznego kultu uczuć.
Spis treści
Motyw w skrócie
Pojęcie książek zbójeckich w czwartej części Dziadów odnosi się do lektur, które zamiast wychowywać, niszczą psychikę czytelnika. Główny bohater dramatu nie uważa się za ofiarę złego losu ani fatumWierzenie w nieuchronne, z góry określone przeznaczenie, przed którym człowiek nie może uciec.. Wprost oskarża literaturę o zrujnowanie mu życia. Wskazuje konkretne tytuły: Nową Heloizę Rousseau oraz Cierpienia młodego Wertera Goethego.
To właśnie te powieści epistolarneUtwór napisany w formie listów wymienianych między bohaterami, niezwykle popularny w epoce sentymentalizmu. wpoiły mu obraz miłości absolutnej, płomiennej i niezdolnej do jakichkolwiek kompromisów. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te oczekiwania. Ukochana wyszła za mąż za bogatszego mężczyznę, a odrzucony kochanek nie potrafił sobie z tym poradzić. Literatura nauczyła go kochać, ale nie dała mu narzędzi do przeżycia rozczarowania.
Jak motyw się przejawia?
Spowiedź przy kominku
Nocny gość w długim monologu rekonstruuje swoją drogę do zguby. Wspomina czasy młodości, kiedy zachłannie pochłaniał kolejne romanse. Zamiast traktować je jako fikcję, uznał zachowania książkowych kochanków za obowiązujący wzorzec. Uwierzył, że dla prawdziwego uczucia należy odrzucić rozsądek i konwenanseOgólnie przyjęty w danym środowisku zwyczaj, norma zachowania, często ograniczająca swobodę jednostki..
W tej scenie pada słynne oskarżenie pod adresem autorów. Zjawa pyta retorycznie, czyja ręka pokierowała jej pierwszymi młodzieńczymi zapałami.
„Kto mię nauczył łez, tęsknoty, szału? / Książki zbójeckie!”
Bohater zrzuca z siebie odpowiedzialność za własną naiwność. Winą obarcza twórców, którzy podsunęli mu fałszywy model świata w momencie największej podatności na wpływy.
Zderzenie dwóch światów
Adam Mickiewicz wprowadza motyw zepsucia literaturą również poprzez konfrontację z KsiędzemDawny nauczyciel głównego bohatera, reprezentujący w dramacie racjonalizm, pragmatyzm i wiarę katolicką.. Gospodarz domu zupełnie nie rozumie rozpaczy swojego dawnego ucznia. Dla niego słowo pisane to tylko zbiór moralitetów lub rozrywka. Nigdy nie czytał romansówW literaturze dawnej utwór epicki o tematyce miłosnej, często nasycony niezwykłymi przygodami i silnymi emocjami. jako osobistego listu do samego siebie.
Ta przepaść komunikacyjna obnaża dramat człowieka ukształtowanego wyłącznie przez fikcję. Zderza się on z twardo stąpającym po ziemi pragmatykiem. Dawny nauczyciel próbuje pocieszać go religijnymi frazesami, co tylko potęguje frustrację szaleńca.
Wydanie Cierpień młodego Wertera wywołało w XVIII-wiecznej Europie falę naśladownictwa. Młodzi mężczyźni ubierali się w charakterystyczny niebieski frak i żółtą kamizelkę, a niektórzy, wzorem głównego bohatera, popełniali samobójstwo. Zjawisko to przeszło do historii psychologii jako efekt WerteraZjawisko naśladownictwa samobójstw pod wpływem nagłośnienia w mediach lub literaturze przypadku odebrania sobie życia przez znaną osobę lub idola..
Funkcja motywu
Oskarżenie literatury pełni w dramacie funkcję autotematycznąZwrócenie uwagi w dziele literackim na sam proces tworzenia literatury lub jej wpływ na odbiorcę.. Autor rozlicza się z sentymentalnymPrąd umysłowy i literacki z końca XVIII wieku, stawiający w centrum zainteresowania uczucia, naturę i wewnętrzne przeżycia człowieka. kultem emocji. Pokazuje, że nadmierny idealizm to w rzeczywistości niebezpieczna pułapka. Pisarz kreujący absolutyzujące wizje kształtuje wyobraźnię odbiorców, biorąc na siebie ogromną odpowiedzialność.
Utwór stawia diagnozę całemu pokoleniu. Ówczesna kultura masowo produkowała młodych ludzi święcie przekonanych, że utrata obiektu westchnień oznacza koniec świata. Czwarta część Dziadów staje się w ten sposób krytyką ślepego naśladownictwa. To głośne ostrzeżenie przed sztuką, która zamiast życiowej mądrości oferuje wyłącznie destrukcyjną intensywność przeżyć.