Jak zginęła Balladyna? Opis sceny śmierci Balladyny
Finałowa scena dramatu Juliusza Słowackiego ukazuje moment objęcia władzy przez tytułową bohaterkę. Zgodnie z tradycją nowa królowa musi osądzić zbrodnie popełnione w państwie. Wydając trzykrotny wyrok na nieznanych sprawców, Balladyna nieświadomie skazuje samą siebie na śmierć.
Sąd nad zbrodniarzami
Zgodnie z prawem panującym w królestwie, nowy władca musiał rozpocząć rządy od osądzenia przestępców. Balladyna, jako świeżo upieczona królowa, zasiadła na tronie, aby dopełnić tego obowiązku. Przed jej obliczem stanęli trzej oskarżyciele.
Pierwszy pojawił się zamkowy lekarz. Stwierdził on, że KostrynDowódca straży zamkowej i wspólnik Balladyny, którego otruła, by rządzić samodzielnie. został otruty. Zażądał surowej kary dla mordercy. Następnie przed królową stanął FilonPasterz, który odnalazł w lesie ciało zamordowanej Aliny i zakochał się w niej.. Pasterz domagał się sprawiedliwości dla zabitej dziewczyny.
Jako trzecia przed sądem stanęła WdowaMatka Balladyny i Aliny. Została brutalnie wygnana z zamku przez starszą córkę.. Kobieta poskarżyła się na wyrodną córkę, która wygnała ją w trakcie burzy. Kiedy jednak dowiedziała się, że za ten czyn grozi kara śmierci, odmówiła podania imienia swojego dziecka. Nie złamały jej nawet okrutne tortury, w wyniku których zmarła.
Trzy wyroki śmierci
Balladyna musiała wydać wyrok w każdej z tych trzech spraw. Zgodnie z surowym prawem, za morderstwo i znęcanie się nad matką groziła najwyższa kara. Królowa trzykrotnie orzekła karę śmierci dla nieznanego sprawcy.
W ten sposób władczyni wydała wyrok na samą siebie. Nikt z zebranych nie wiedział, że to właśnie ona popełniła wszystkie te zbrodnie. Balladyna do samego końca próbowała zachować pozory sprawiedliwej i dobrej królowej.
Sytuacja, w której bohater nieświadomie sprowadza na siebie klęskę, to ironia tragiczna. Balladyna myśli, że sądząc innych, umacnia swoją władzę, a w rzeczywistości wydaje na siebie wyrok śmierci.
Boska sprawiedliwość
Gdy tylko Balladyna wypowiedziała trzeci wyrok, doszło do niespodziewanego zdarzenia. Z jasnego nieba spadł piorun i uderzył prosto w królową. Władczyni zginęła na miejscu.
W literaturze często pojawia się motyw winy i kary. Oznacza on, że żaden zły uczynek nie ujdzie płazem, a zbrodniarza zawsze spotka sprawiedliwość. W "Balladynie" ta sprawiedliwość ma wymiar boski.
Natura wymierzyła sprawiedliwość tam, gdzie ludzkie prawo okazało się bezradne. Zgromadzeni na zamku ludzie byli przerażeni tym widokiem. Zamiast świętować koronację, musieli przygotować pogrzeb.
BALLADYNA
Winna śmierci!
Piorun spada i zabija królową - wszyscy przerażeni.
KANCLERZ
Król-kobieta piorunem boskim zastrzelony;
Zamiast w koronacyjne bić w pogrzebu dzwony!