Opracowanie

Co zawierał testament Wokulskiego?

Testament Stanisława Wokulskiego to jeden z najbardziej tajemniczych elementów finału „Lalki”, pełniący w rzeczywistości funkcję ukrytej darowizny. Dokument rozdziela ogromny majątek kupca między jego najbliższych przyjaciół oraz osoby z niższych warstw społecznych, którym wcześniej pomagał. Zapisy notarialne pozostawiają otwartą kwestię dalszych losów głównego bohatera, nie dając jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o jego śmierć lub ucieczkę.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Ucieczka od Warszawy w formie testamentu
  2. Kto i ile otrzymał? Podział majątku
  3. Realizacja zapisów i tajemnica zniknięcia

Ucieczka od Warszawy w formie testamentu

Wokulski sporządził swój testament przed rejentemDawne określenie notariusza, urzędnika państwowego uprawnionego do sporządzania aktów prawnych., jednak dokument ten od początku budzi uzasadnione wątpliwości. Ponieważ nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia śmierci ani zaginięcia kupca, zapisy funkcjonują w praktyce jako przemyślana darowizna. Taka forma przekazania majątku gwarantowała Wokulskiemu spokój i ostateczne odcięcie się od warszawskiego środowiska.

Julian Ochocki trafnie podsumowuje stan psychiczny przyjaciela, który pchnął go do tego kroku:

Stach dusił się tutaj prawie od dzieciństwa i nareszcie musiał uciec na świeże powietrze...

Ignacy Rzecki również doskonale rozumie motywacje Wokulskiego. Stary subiekt wie, że oficjalny testament zdejmuje z obdarowanych ciężar moralny i ułatwia im przyjęcie pieniędzy bez poczucia winy czy wdzięczności wobec żyjącego darczyńcy.

Stach miał rację - myślał pan Ignacy - nadając taką formę swoim zapisom. Umniejszył kłopotu obdarowanym, a nade wszystko tej poczciwej pani Helenie...

Kto i ile otrzymał? Podział majątku

Szczegóły podziału fortuny poznajemy z relacji Rzeckiego. Wokulski rozdzielił łącznie 190 tysięcy rubli srebremPodstawowa jednostka monetarna w zaborze rosyjskim, oparta na standardzie kruszcowym, o dużej sile nabywczej.. Zapisy prezentowały się następująco:

  • Julian Ochocki – 140 000 rubli. Ogromna kwota przeznaczona na kontynuowanie badań naukowych.
  • Ignacy Rzecki – 25 000 rubli. Zabezpieczenie na starość dla najwierniejszego przyjaciela.
  • Helena Stawska – 20 000 rubli. Szansa na całkowitą niezależność finansową.
  • Biedota i dawna służba – 5 000 rubli do podziału.

Z ostatniej puli po 500 rubli otrzymali ludzie, z którymi Wokulski miał wcześniej do czynienia i którym starał się odmienić los. Byli to: stolarz Węgiełek z Zasławia, furman Wysocki z Warszawy oraz jego brat, dróżnik pracujący w Skierniewicach.

Dobrze wiedzieć
Kwoty w testamencie Wokulskiego były astronomiczne. Pod koniec XIX wieku w zaborze rosyjskim za 20-30 kopiejek można było zjeść obiad w jadłodajni, a roczna pensja wykwalifikowanego rzemieślnika wynosiła około 200-300 rubli. Zapis 140 tysięcy dla Ochockiego czynił go człowiekiem niewyobrażalnie bogatym, zdolnym sfinansować budowę własnego laboratorium.

Realizacja zapisów i tajemnica zniknięcia

Wokulski dołączył do dokumentu osobistą, rzewną prośbę. Błagał obdarowanych, aby przyjęli pieniądze tak, jakby pochodziły od zmarłego. Rejent otrzymał kategoryczny zakaz ogłaszania aktu przed 1 października.

Większość beneficjentów szybko zrealizowała darowiznę i podjęła środki. Jedynie Helena Stawska miała początkowo opory moralne przed przyjęciem tak dużej sumy.

Sam testament potęguje otwarte zakończenieZabieg kompozycyjny polegający na celowym nierozwiązaniu głównych wątków fabularnych, pozostawiający czytelnikowi pole do własnej interpretacji. powieści. Dokument nie daje odpowiedzi na najważniejsze pytania. Czy Wokulski wyjechał do Paryża, by pracować z profesorem Geistem nad metalem lżejszym od powietrza? Czy podróżuje po świecie, próbując zapomnieć o Izabeli Łęckiej? A może zginął pod gruzami zamku w Zasławiu, popełniając samobójstwo? Bolesław Prus celowo urywa ślad za głównym bohaterem, pozostawiając czytelnika w całkowitej niepewności.

Lalka · 12 kroków do poznania lektury