Charakterystyka arystokracji w Lalce
Bolesław Prus w „Lalce” kreśli bezlitosny i niezwykle szczegółowy portret polskiej arystokracji końca XIX wieku. Pisarz ukazuje warstwę społeczną trawioną przez marazm, egoizm i oderwanie od rzeczywistości, która utraciła swoją dawną rolę przywódczą. Obok zdegenerowanej większości pojawiają się jednak nieliczne jednostki wybitne, dające nadzieję na społeczny postęp.
Reprezentanci arystokracji
Aleje Ujazdowskie z poczÄ…tku XX wieku
Tomasz Łęcki i jego córka Izabela to sztandarowe przykłady upadku tej klasy. Tomasz jest bankrutemOsoba, która utraciła cały majątek i nie jest w stanie spłacać swoich długów.. Stan jego finansów w żaden sposób nie obniża jednak jego poczucia własnej wartości ani nie zmienia wystawnego trybu życia. Łęcki wciąż wierzy w swój zmysł do interesów, choć w rzeczywistości cechuje go niski poziom umysłowy i ślepe zamiłowanie do salonów. Prus doskonale oddaje tę iluzję w opisie wynajmowanego przez nich mieszkania:
„Pan Tomasz Łęcki z jedyną córką Izabelą i kuzynką panną Florentyną nie mieszkał we własnej kamienicy, lecz wynajmował lokal, złożony z ośmiu pokojów, w stronie Alei Ujazdowskiej. Miał tam salon o trzech oknach, gabinet własny, gabinet córki, sypialnię dla siebie, sypialnię dla córki, pokój stołowy, pokój dla panny Florentyny i garderobę, nie licząc kuchni i mieszkania dla służby, składającej się ze starego kamerdyneraStarszy służący w bogatych domach, odpowiedzialny za obsługę pana domu i nadzór nad resztą służby. Mikołaja, jego żony, która była kucharką, i panny służącej, Anusi. (...) Kto tu wszedł, miał swobodę ruchu; nie potrzebował lękać się, że mu coś zastąpi drogę lub że on coś zepsuje. Czekając na gospodarza nie nudził się, otaczały go bowiem rzeczy, które warto było oglądać.”
Izabela to z kolei uosobienie egocentryzmemPostawa polegająca na stawianiu siebie w centrum uwagi i marginalizowaniu potrzeb innych.. Rozpieszczona przez ojca, wymaga od świata hołdów, oferując w zamian jedynie znajomość etykietyZbiór norm i zasad zachowania obowiązujących w określonym środowisku, zwłaszcza w wyższych sferach.. Jej uroda staje się towarem, a ona sama – lalką z salonowej wystawy.
Kazimierz Starski to amoralny i cyniczny bawidamekMężczyzna spędzający czas na flirtowaniu i nadskakiwaniu kobietom w salonach towarzyskich.. Jego życiowym celem są cielesne uciechy i ciągła zabawa. Plan na przyszłość ma prosty: poślubić pannę z potężnym posagiemMajątek wnoszony przez żonę mężowi przy zawieraniu małżeństwa. lub bogatą wdowę. To dlatego tak usilnie zabiega o względy pani Wąsowskiej. Gdy umiera jego ciotka, prezesowa Zasławska, Starski czuwa przy jej łóżku wyłącznie z chciwości. Kiedy dowiaduje się, że zapisała mu tylko ułamek fortuny, natychmiast planuje podważyć testament.
Książę reprezentuje arystokrację patriotyczną, ale całkowicie bezsilną. Popiera projekt założenia Spółki do handlu ze WschodemPrzedsiębiorstwo założone przez Wokulskiego, mające na celu import tanich towarów z Rosji i Azji. i szczerze ubolewa nad losem „nieszczęsnego kraju”. Brakuje mu jednak energii, charyzmy i zdolności przywódczych, by realnie zmienić sytuację ojczyzny.
Tło salonowe uzupełniają postaci drugoplanowe. Hrabina Karolowa, ciotka Izabeli, żyje wyłącznie rautachUroczyste, wieczorne przyjęcie towarzyskie bez tańców, popularne w wyższych sferach. i plotkach. Panna Florentyna to uboga krewna Łęckich, zredukowana do roli darmowej ochmistrzyni, niezdolna do samodzielnego życia. Widzimy też skłócone małżeństwo baronostwa Krzeszowskich. Baron roztrwonił majątek na wyścigach konnych tuż po śmierci ich jedynej córki, a jego znerwicowana żona tonie w absurdalnych konfliktach z sąsiadami. Z kolei baron Dalski to starzec zaślepiony miłością do młodziutkiej Eweliny Janockiej. Naiwnie mebluje dla niej dom, by wkrótce stać się pośmiewiskiem jako zdradzony mąż i rozwodnik – Ewelina przyprawia mu rogi z Kaziem Starskim.
Na tym mrocznym tle Prus umieszcza nieliczne, pozytywne wyjątki:
- Prezesowa Zasławska – starsza, mądra kobieta, niegdyś zakochana w stryju Wokulskiego, Janie. Wzorowo zarządza swoim majątkiem w Zasławku. Dba o chłopskie dzieci, buduje ochronki, szanuje służbę i fornaliPracownik najemny w majątku ziemskim, zajmujący się obsługą koni i pracami polowymi.. Surowo ocenia Izabelę za jej stosunek do Wokulskiego, udowadniając, że dla niej mezaliansMałżeństwo z osobą o niższym statusie społecznym, potępiane przez wyższe sfery. nie istnieje, jeśli w grę wchodzi prawdziwe uczucie.
- Julian Ochocki – arystokrata-naukowiec. Zamiast brylować na salonach, woli duszne laboratoria. Marzy o skonstruowaniu maszyny latającej i poświęca życie postępowi.
- Kazimiera Wąsowska – początkowo sprawia wrażenie cynicznej kokietki. Odrzucona przez Wokulskiego, kieruje uwagę na Starskiego. Z czasem okazuje się jednak niezwykle inteligentną, niezależną i ciepłą kobietą, cieszącą się pełnym zaufaniem prezesowej Zasławskiej.
Charakterystyka i grzechy główne arystokracji
„Lalka” to wnikliwy przegląd salonowych osobistości. Prus sportretował grupę, która w XIX wieku utraciła swoje dawne znaczenie polityczne. Ich aktywność skurczyła się do sfery wystawnych przyjęć i bali urozmaicających życie Warszawy.
Po upadku powstania styczniowego (1864) i uwłaszczeniu chłopów, polska arystokracja i szlachta masowo traciły majątki ziemskie. Przenosili się do miast, gdzie często żyli ponad stan, próbując utrzymać pozory dawnej świetności. Prus w „Lalce” krytykuje ich niezdolność do odnalezienia się w nowej, kapitalistycznej rzeczywistości.
Pisarz ukazuje powolny proces wymiany pokoleniowej. Miejsce zapatrzonych w przeszłość Łęckich i próżnych fircykówLekkoduch, mężczyzna powierzchowny, dbający głównie o strój i zabawę. pokroju Starskiego, powoli zajmują ludzie czynu – tacy jak Ochocki. Prus nie ocenia jednak środowiska jednowymiarowo. Pokazuje pełne spektrum postaw wobec ojczyzny: od skrajnego kosmopolityzmuPostawa polegająca na poczuciu więzi z całym światem, często połączona z ignorowaniem tradycji narodowych. i pogardy dla polskości (Starski), przez obojętność i skupienie na własnej pozycji (Łęcki, Krzeszowski), aż po szczery, choć bezradny patriotyzm (Książę).
W świecie arystokracji prawdę zastąpiła obłuda. Izabela angażuje się w działalność filantropijnąDziałalność charytatywna i bezinteresowne udzielanie pomocy potrzebującym. wyłącznie po to, by pokazać się w nowych sukniach i podtrzymać kontakty towarzyskie. Miarą człowieka jest dla niej nazwisko, a nie czyny. Ślepo wielbi podrzędnych artystów – jak tragikAktor specjalizujący się w graniu ról w dramatach i tragediach. Rossi czy skrzypek Molinari – obnażając swój całkowity brak zmysłu estetycznego.
Panoramę tego środowiska Wokulski poznaje już w pierwszym tomie powieści. Narrator ironicznie opisuje ten sztuczny ekosystem:
„Ten świat wiecznej wiosny, gdzie szelesciły jedwabie, rosły tylko rzeźbione drzewa, a glina pokrywała się artystycznymi malowidłami, ten świat miał swoją specjalną ludność. Właściwymi jego mieszkańcami były księżniczki i książęta, hrabianki i hrabiowie tudzież bardzo stara i majętna szlachta obojej płci. (...) Byli też biskupi, wizerunki Boga na ziemi, wysocy urzędnicy, których obecność zabezpieczała świat od nieporządków społecznych i trzęsienia ziemi, a nareszcie dzieci, małe cherubiny, zesłane z nieba po to, ażeby starsi mogli urządzać kinderbaleWystawne przyjęcie i bal organizowany specjalnie dla dzieci z wyższych sfer..”
Prus formułuje wobec arystokracji potężny akt oskarżenia. Zarzuca im przyczynienie się do upadku kraju i dbanie wyłącznie o własne interesy. Lista ich przewinień jest długa i bezlitosna:
Pasożytnictwo i próżniactwo. Arystokraci żyją na koszt innych. Wokulski mówi o nich wprost: pasożytnictwoŻycie na koszt innych warstw społecznych, bez wnoszenia własnego wkładu w rozwój gospodarki. „Zajmują oni uprzywilejowane miejsca bez zasługi i dla utrzymania się na nich apostołują w społeczeństwach pogardę dla pracy, a cześć dla próżniaczego zbytku”. Ich życie wypełnia pusta rozmowa i prawienie komplementów.
Degeneracja i nihilizm. Brak konstruktywnego zajęcia prowadzi do zepsucia. Ochocki trafnie diagnozuje ten stan: nihilizmPostawa odrzucająca wszelkie powszechnie uznawane wartości moralne, społeczne i kulturowe. „Człowiek musi w jakiś sposób zużywać siły; więc jeżeli nie pracuje, musi wpaść w rozpustę, a przynajmniej drażnić nerwy”.
Pycha i pogarda dla pracy. Arystokracja gardzi ludźmi, którzy na nich pracują. Szastalski czy Starski, choć nie robią nic pożytecznego, cieszą się w salonach najwyższym szacunkiem. Wokulski, mimo swojego majątku i inteligencji, wciąż traktowany jest jak intruz z niższej sfery. Pogardę tę widać też w stosunku do służby i rzemieślników – krawcowe i magazynierki są traktowane z góry, zmuszane do czekania i upokarzane przy rachunkach.
Choroba woli. To najpoważniejszy zarzut, który stawia Ochocki. Arystokraci mają wszystko: pieniądze, tytuły, wykształcenie. Przez to niczego już nie pragną. Brakuje im energii do działania, co czyni ich bezużytecznymi dla rozwijającego się społeczeństwa.
Ocena arystokracji
Lektura „Lalki” nie pozostawia złudzeń co do intencji Prusa. Pisarz wydaje na arystokrację wyrok skazujący. Próżniactwo, pycha i egoizm dyskwalifikują tę grupę jako przewodników nowoczesnego narodu. Pojedyncze, jasne postacie – jak Ochocki czy prezesowa Zasławska – nie są w stanie zatrzeć obrazu gnijącej klasy społecznej. Prus pokazuje jasno: czas arystokracji bezpowrotnie minął, a przyszłość należy do ludzi pracy, nauki i energii.