Jak Marcin Borowicz opisałby lekcję języka polskiego? Dokończ kartkę z pamiętnika bohatera.
Kartka z pamiętnika Marcina Borowicza ukazuje jego emocje po przełomowej lekcji języka polskiego w klerykowskim gimnazjum. Wpis opisuje moment, w którym nowy uczeń Bernard Zygier recytuje zakazany utwór Adama Mickiewicza. To dramatyczne wydarzenie na zawsze zmienia postawę chłopców wobec rosyjskiego zaborcy.
Spis treści
Zwykłe popołudnie w klerykowskim gimnazjum
To było między drugą a trzecią po południu. Zapowiadała się kolejna, śmiertelnie nudna lekcja języka polskiego. Myślami byłem już daleko poza murami szkoły. Czułem ogromne zmęczenie po całym dniu nauki.
Nasz nauczyciel, profesor Sztetter, wezwał do odpowiedzi nowego kolegę. Był to Bernard Zygier, chłopak wyrzucony niedawno z warszawskiego liceum. Jego wiedza i piękna polszczyzna wprawiły nas w osłupienie. Odpowiadał pewnie i bez zająknięcia.
W czasach zaborów w szkołach trwała rusyfikacja. Zaborcy zmuszali polską młodzież do mówienia po rosyjsku i uczyli zakłamanej historii, aby zniszczyć w nich miłość do ojczyzny.
Zakazany wiersz i łzy profesora
Nagle wydarzyło się coś nieprawdopodobnego. Bernard zaczął recytować zakazany wiersz. To była „Reduta Ordona”Wiersz Adama Mickiewicza opisujący obronę Warszawy przed Rosjanami w 1831 roku. Utwór ten był surowo zakazany przez zaborców.. W klasie zapadła grobowa cisza.
Profesor Sztetter zerwał się z miejsca i próbował uciszyć Zygiera. Chłopak jednak nie przerywał, a jego głos brzmiał coraz potężniej. Strach ustąpił miejsca fascynacji. „Figa” Walecki natychmiast podbiegł do drzwi, aby sprawdzić, czy na korytarzu nie czai się rosyjski inspektor.
Przebudzenie z długiego snu
Słuchając słów poety, czułem fizyczny ból. Ścisnęło mnie w gardle. Kiedy zamknąłem oczy, stanął mi przed oczami obraz z dzieciństwa. Przypomniałem sobie opowieść strzelca Nogi o powstańcu, który zginął w lesie i leżał w zapomnianej mogile.
Dopiero teraz zrozumiałem sens tamtej historii. Zygier obudził we mnie coś, co przez lata skutecznie usypiali rosyjscy nauczyciele. Ten jeden wiersz zburzył wszystko, w co do tej pory wierzyłem.