Opracowanie

Symbolika sztyletu, krwi i czarownic w Makbecie

Wizja zakrwawionego sztyletu, plamy krwi niemożliwe do zmycia oraz mroczne przepowiednie czarownic budują duszną atmosferę najkrótszej tragedii Szekspira. Motywy te pełnią funkcję drogowskazów moralnych, obrazując stopniowy upadek głównego bohatera i jego żony. Analiza tych trzech elementów pozwala zrozumieć psychologiczny i metafizyczny wymiar zbrodni popełnionej na królu Duncanie.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Symbolika sztyletu
  2. Symbolika krwi
  3. Symbolika czarownic

Symbolika sztyletu

Zjawa sztyletu pojawia się tuż przed zamachem na króla Duncana. Lewitujące ostrze materializuje ukryte pragnienie władzy i dosłownie wskazuje Makbetowi drogę do sypialni władcy. Narzędzie zbrodni szybko pokrywa się kroplami krwi, stając się zapowiedzią nieodwracalnego przekroczenia granic moralnych.

Halucynacja ta stanowi pierwszy wyraźny sygnał psychicznego rozkładu bohatera. Umysł wodza nie radzi sobie z ciężarem planowanego morderstwa, projektując w przestrzeni obrazy zwiastujące nadchodzące szaleństwo.

Czy to jest sztylet, co przede mną błyszczy,
Zwrócony do mej dłoni rękojeścią?
Przyjdź, niech cię chwycę! Chociaż cię nie trzymam,
Ciągle cię widzę. O widmo fatalne, (...)
Ty drogę, którą miałem iść, wskazujesz
Tam, gdziem miał użyć takiego narzędzia.
Oczy me innych zmysłów są igraszką,
Lub mi od wszystkich innych służą wierniej.
Ciągle cię widzę; na twej rękojeści
I twym brzeszczocie widzę krwi kropelki,
Których przed chwilą jeszcze tam nie było.
Wszystko to mara!

Symbolika krwi

Krew w dramacie Szekspira traci wyłącznie fizyczny wymiar, stając się namacalnym dowodem winy. Po zamordowaniu Duncana czerwone plamy na dłoniach prześladują zarówno Makbeta, jak i Lady Makbet. Woda nie jest w stanie zmyć śladów zbrodni, ponieważ brud tkwi w ich sumieniach.

Czy wszystkie morza wielkiego Neptuna
Krew tę z mej ręki obmyć będą w stanie?
Ach nie! Ta ręka raczej swą purpurą
Mórz nieskończonych wody poczerwieni,
Zielone prądy w krwiste zmieni fale.

Brutalne obrazy potęgują wrażenie okrucieństwa kolejnych czynów nowego króla. TyranWładca sprawujący rządy oparte na terrorze, przemocy i bezprawiu, pozbawiony legitymacji moralnej do sprawowania władzy. sam przyznaje, że zaszedł w zbrodni tak daleko, iż odwrót jest niemożliwy.

Tak już głęboko we krwi ludzkiej brodzę,
Że równie ciężko w tył kroki odwodzić,
Jak już do brzegu drugiego przebrodzić.

Czerwona ciecz wiąże się także z działaniem mrocznych sił. WiedźmyW dramacie Szekspira uosabiają siły zła, chaosu i zgubnego przeznaczenia, kusząc bohatera dwuznacznymi przepowiedniami. wykorzystują krew zwierząt i ludzi do warzenia eliksirów w swoim kotle. Z drugiej strony, w finale utworu motyw ten odzyskuje szlachetne znaczenie. Szkoccy panowie, tacy jak Caithness, traktują przelaną krew jako ofiarę niezbędną do uzdrowienia ojczyzny z dyktatury.

Chorej ojczyźnie szukajmy lekarstwa;
Krwi naszej kroplę ostatnią wylejmy,
By ją oczyścić.

Symbolika czarownic

Trzy siostry pełnią funkcję mrocznych wyroczni. Ich dwuznaczne przepowiednie trafiają na podatny grunt ambicji Makbeta, popychając go do zbrodni. Wiedźmy nie zmuszają bohatera do morderstwa, ale umiejętnie manipulują jego pragnieniami. Reprezentują zgubne przeznaczenie i siły chaosu, które niszczą naturalny porządek polityczny oraz moralny Szkocji.

Dobrze wiedzieć
W czasach Szekspira (przełom XVI i XVII wieku) wiara w czarownice była powszechna, a król Jakub I Stuart osobiście interesował się demonologią i brał udział w procesach o czary. Umieszczenie wiedźm w "Makbecie" było bezpośrednim ukłonem w stronę monarchy, który patronował trupie teatralnej Szekspira.

W realiach średniowieczaEpoka historyczna, w której osadzona jest akcja "Makbeta" (XI wiek), charakteryzująca się surowymi prawami i wiarą w ingerencję sił nadprzyrodzonych., w którym osadzona jest akcja, wiedźmy jednoznacznie kojarzono z paktem demonicznym. Ich obecność na wrzosowisku wprowadza do dramatu pierwiastek metafizyczny, sugerując, że ludzkie życie jest polem bitwy między wolną wolą a fatalizmem.