Czy człowiek jest kowalem własnego losu, czy igraszką w rękach przeznaczenia? Rozprawka na podstawie Makbeta
Spis treści
Temat i teza
Temat: Czy człowiek jest kowalem własnego losu, czy igraszką w rękach przeznaczenia? Rozprawka na podstawie „Makbeta”.
Teza: Choć Trzy CzarowniceUosobienie sił zła i fatum, wprowadzające do dramatu element fantastyczny i niepokój moralny. zasiewają w Makbecie ziarno ambicji przepowiednią o królewskiej koronie, każda kolejna zbrodnia wynika z jego wolnych decyzji. Przeznaczenie otwiera drzwi, ale to człowiek samodzielnie decyduje, czy przez nie przejść, ponosząc pełną odpowiedzialność za swoje czyny.
Pytanie o granicę między wolną wolą a fatumWierzenie w nieuchronne, z góry określone przeznaczenie, przed którym człowiek nie może uciec. należy do najstarszych motywów w historii literatury. Szekspir w „Makbecie” zderza czytelnika z bohaterem, który otrzymuje przepowiednię, a następnie krok po kroku ją wypełnia. Na pierwszy rzut oka przypomina to działanie ślepego losu. Uważna lektura tragedii pokazuje jednak zupełnie inny mechanizm. Makbet nie jest marionetką w rękach sił nadprzyrodzonych. To człowiek dokonujący konkretnych wyborów moralnych. Za każdym razem świadomie wybiera zbrodnię, a przeznaczenie stanowi jedynie tło dla jego własnej, destrukcyjnej ambicji.
Przepowiednia Czarownic nie nakazuje Makbetowi żadnego konkretnego działania. Wiedźmy mówią jedynie, że zostanie królem. Nie wskazują metody, nie wyznaczają terminu i z pewnością nie wymagają morderstwa. Tan Glamis sam wyciąga wniosek, że Dunkan musi umrzeć. Niemal natychmiast po wysłuchaniu wyroczni rozważa zbrodnię:
Gwiazdy, ukryjcie blask swój, / Niechaj światłość nie widzi moich czarnych i głębokich żądz.
Gdyby fatum było wszechpotężne, wewnętrzna walka bohatera nie miałaby sensu. Przed zamachem Makbet waha się, wymienia racje za i przeciw. Doskonale zdaje sobie sprawę, że Dunkan jest jego gościem, władcą oraz sprawiedliwym człowiekiem. To wahanie stanowi najlepszy dowód na istnienie wolnej woli. Ostateczna decyzja o wbiciu sztyletu należy wyłącznie do niego.
Szekspir napisał „Makbeta” na początku XVII wieku, za panowania Jakuba I Stuarta. Król ten interesował się demonologią i wierzył w czarownice, co tłumaczy silną obecność zjawisk nadprzyrodzonych w dramacie. Postać Banka została z kolei wykreowana na szlachetnego rycerza, ponieważ Jakub I uważał go za swojego mitycznego przodka.
Zwolennicy tezy o bezsilności człowieka wobec losu często wskazują na wpływ Lady Makbet oraz sił nadprzyrodzonych. Żona rzeczywiście nakłania bohatera do zbrodni, uderzając w jego męską dumę. Czarownice zjawiają się w kluczowych momentach, usypiając czujność tyrana kolejnymi wizjami o Lesie BirnamMiejsce z przepowiedni, z którego miał nadejść atak na zamek Makbeta. Żołnierze użyli gałęzi drzew jako kamuflażu. i człowieku niezrodzonym z kobiety. Żadna z tych sił nie działa jednak przymusowo. Argument o zewnętrznym sterowaniu upada w zderzeniu z postawą Banka. Ten lojalny rycerz słyszy tę samą wyrocznię, dowiaduje się o królewskiej przyszłości swoich potomków, a mimo to nie sięga po miecz. Makbet mógł zignorować przepowiednię. Mógł również odrzucić naciski żony, co zresztą robi w dalszej części dramatu, planując kolejne morderstwa za jej plecami. Obu wodzów różni nie los, lecz charakter i podatność na zło.
Najdobitniejszym dowodem na samodzielne kształtowanie własnej zguby jest spirala zbrodni uruchomiona po śmierci Dunkana. Wiedźmy nie kazały zabić Banka. Makbet, paranoicznie bojąc się utraty władzy, sam wynajmuje morderców, by zlikwidować przyjaciela. Nikt nie nakazał mu również wyrzynać rodziny MakdufaSzkocki tan, który ostatecznie zabija Makbeta. Jako urodzony przez cesarskie cięcie, spełnia warunek z przepowiedni.. Rzeź niewinnych kobiet i dzieci w zamku Fajf to akt czystego okrucieństwa, podjęty pod wpływem impulsu:
Od tej chwili niechaj pierwsze słowo / Serca jest pierwszym czynem ręki.
Każda kolejna zbrodnia jest bardziej autonomiczna od poprzedniej. Bohater uczy się odcinać od sumienia bez jakiejkolwiek zachęty z zewnątrz. Fatum nie tłumaczy tego postępującego odczłowieczenia. Tłumaczy je seria fatalnych wyborów, powtarzanych aż do momentu, gdy powrót na drogę dobra staje się niemożliwy.
Makbet kończy jako tyran pozbawiony złudzeń. Sam diagnozuje swój stan, nazywając życie opowieścią idioty, pełną wrzasku i wściekłości, nieznaczącą nic. Te gorzkie słowa to nie dowód na absurd istnienia, lecz wyraz rozpaczy człowieka, który własnymi rękami zniszczył wszystko, co posiadał. Szekspir nie napisał prostego moralitetuŚredniowieczny gatunek dramatyczny ukazujący walkę dobra ze złem o duszę człowieka., ale głęboką tragedię psychologiczną. Przepowiednia okazała się prawdziwa – bohater zdobył koronę. Droga, którą wybrał, była jednak wyłącznie jego własna. Utrata człowieczeństwa, żony i ostatecznie życia to cena za uleganie chorej ambicji. Człowiek nie kontroluje tego, co przynosi mu los. Pozostaje jednak kowalem własnego życia w sposobie, w jaki na ten los reaguje.
Komentarz
Powyższa rozprawka to wzorcowy przykład realizacji tematu maturalnego. Wstęp zawiera jasno sformułowaną tezę, która nie spłyca problemu, lecz dostrzega złożoność relacji między fatum a wolną wolą. Argumentacja jest logiczna i opiera się na konkretnych sytuacjach z lektury, takich jak zestawienie postaw Makbeta i Banka. Autor umiejętnie wprowadza kontrargument dotyczący wpływu żony i czarownic, by natychmiast go obalić, co świadczy o dojrzałości analitycznej. Zastosowane cytaty naturalnie wplatają się w tok narracji, potwierdzając dobrą znajomość tekstu. Zakończenie spina całość, oferując szerszą refleksję nad kondycją ludzką, co jest wysoko punktowane przez egzaminatorów.