Opracowanie

Znaczenie tytułu dramatu Makbet

Szekspir nadał swojemu dramatowi tytuł eponimiczny, co od razu przenosi ciężar opowieści z wielkiej historii na psychologię konkretnej jednostki. Imię głównego bohatera staje się w ten sposób zapisem jego wewnętrznego upadku, od lojalnego wodza do wyczerpanego zbrodniarza. Z czasem słowo Makbet przekroczyło ramy literatury, stając się uniwersalnym synonimem tyrana i mordercy ogarniętego żądzą władzy.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Imię zamiast tytułu
  2. Kim jest Makbet przed zbrodnią?
  3. Psychologia wpisana w imię
  4. Makbet jako imię-symbol
  5. Teatralne tabu wokół imienia
  6. Jednostka przeciw losowi

Imię zamiast tytułu

Szekspir mógł zatytułować swój dramat na wiele sposobów. Zamek Dunsinane, Proroctwo czarownic czy Śmierć Dunkana brzmią jak gotowe afisze teatralne. Wybrał jednak jedno imię. Taki zabieg to dramat eponimicznyUtwór, którego tytuł pochodzi bezpośrednio od imienia lub nazwiska głównego bohatera.. Kieruje on uwagę odbiorcy w konkretne miejsce. Nie na szkocki tron, nie na krwawą zbrodnię i nie na wiedźmy. W centrum staje człowiek.

Widz od pierwszej sceny wie, że opowieść będzie rozrachunkiem z jednostką, jej wyborami i konsekwencjami tych decyzji. Szekspir stosował ten zabieg wielokrotnie, tworząc Hamleta, Otella czy Ryszarda III. W przypadku Makbeta stawka jest wyjątkowo wysoka. To historia człowieka, który próbuje wziąć los we własne ręce, a ostatecznie ginie pod jego ciężarem.

Kim jest Makbet przed zbrodnią?

Tytuł nabiera pełnego znaczenia, gdy spojrzymy na punkt wyjścia. Kim jest główny bohater na początku sztuki? To ceniony wódz, mężny i lojalny wasalW średniowieczu osoba wolna oddająca się pod opiekę seniora, zobowiązana do wierności i służby zbrojnej.. Król Dunkan nazywa go „dzielnym kuzynem” i „cnotliwym panem”. Proroctwo czarownic nie trafia na podatny grunt urodzonego tyrana. Trafia na człowieka, w którym ambicja toczy realną, bolesną walkę z sumieniem.

Imię w tytule jest precyzyjne. Dramat nie opowiada o abstrakcyjnym złu. Opowiada o Makbecie – o tym, jak człowiek z konkretnymi zaletami i słabościami przekracza granicę, zza której nie ma powrotu. Uogólnienie zabiłoby sens tej historii. Szekspir chce, żebyśmy patrzyli na mordercę i rozumieli mechanizm jego upadku.

Psychologia wpisana w imię

Wybór imienia sygnalizuje, że osią dramatu jest psychologia, a nie sama fabuła. Makbet zabija Dunkana już w drugim akcie. Co dzieje się z nim przez resztę sztuki? Szekspir prowadzi nas przez postępujący rozkład umysłu. Widzimy halucynacje – najpierw sztylet unoszący się w powietrzu tuż przed zbrodnią, potem zakrwawionego ducha Banka podczas uczty. Obserwujemy bezsenność, paranoję i stopniowe otępienie sumienia.

Dobrze wiedzieć
Makbet jest często nazywany pierwszą w historii literatury wielką analizą psychologiczną zbrodniarza. Szekspir wyprzedził o stulecia odkrycia psychoanalizy, pokazując, jak wyparte poczucie winy manifestuje się poprzez somatyzację (bezsenność) i projekcje (widzenie duchów).

Ten proces kończy się słynnym monologiem w akcie piątym.

„Życie jest tylko przechodnim cieniem, nędznym aktorem, który przez godzinę swej roli na scenie szamoce się i krzyczy, a potem nikt o nim nie słyszy.”

Makbet patrzy tu na własne życie jak na pozbawiony sensu spektakl. Wewnętrzny rozkład to istota tytułu. Szekspir nie pisze o tym, jak ginie król. Pisze o tym, jak ginie Makbet – powoli, od środka, na długo przed fizyczną śmiercią na polu bitwy.

Makbet jako imię-symbol

Z biegiem wieków imię bohatera przestało być tylko tytułem sztuki. Stało się synonimem konkretnego typu władcy. To człowiek, który zdobył tron przez mord i utracił człowieczeństwo razem z sumieniem. Kiedy historycy opisują współczesnych dyktatorów sięgających po władzę przez przemoc, porównanie do Makbeta nasuwa się odruchowo.

Tytuł sztuki stał się nośnikiem znaczeń wykraczających daleko poza szesnastowieczne wyobrażenia o średniowiecznej Szkocji. Ten proces nie byłby możliwy przy innym tytule. Zamek Dunsinane kojarzyłby się z miejscem, a Proroctwo czarownic z motywem fatumWierzenie w nieuchronne, z góry określone przeznaczenie, przed którym człowiek nie może uciec.. Tylko imię własne mogło stać się słowem-kluczem do całego zestawu skojarzeń: władza, zdrada, zbrodnia, upadek.

Teatralne tabu wokół imienia

Silny ładunek symboliczny tytułu potwierdza przesąd znany w środowisku aktorskim na całym świecie. W teatrze używanie imienia Makbet poza sceną uchodzi za fatalny znak. Aktorzy zastępują je eufemizmem „the Scottish Play” (szkocka sztuka). Historia teatru notuje dziesiątki anegdot o nieszczęściach, pożarach i wypadkach, które miały dotknąć produkcje łamiące ten zwyczaj.

Bez względu na to, ile w tym magii, a ile zbiegów okoliczności, istnienie tego tabuGłęboko zakorzeniony zakaz kulturowy lub społeczny dotyczący mówienia o czymś lub robienia czegoś. świadczy o jednym. Imię Makbet nabrało mocy, której nie ma żaden inny szekspirowski tytuł. Stało się mrocznym znakiem.

Jednostka przeciw losowi

Ostatecznie tytuł wskazuje na fundamentalne pytanie dramatu. Co powoduje upadkiem człowieka – przeznaczenie czy własna wola? Czarownice jedynie przepowiadają przyszłość, nie rozkazują jej spełnić. Lady Makbet nakłania i manipuluje, ale nie decyduje za męża. Każdy krok Makbet podejmuje sam. Od wbicia sztyletu w pierś Dunkana, przez zlecenie morderstwa Banka, po rzeź rodziny MakdufaSzkocki tan (wielmoża), który ostatecznie zabija Makbeta, mszcząc śmierć swojej rodziny i króla Dunkana..

Tytuł z imieniem bohatera to jasna odpowiedź. Winny jest człowiek, nie gwiazdy. Dramat nosi imię Makbeta, bo to on jest wyłącznym architektem własnej zguby. Ta odpowiedzialność czyni z utworu tragedięGatunek dramatu, w którym bohater jest uwikłany w nierozwiązywalny konflikt, prowadzący nieuchronnie do jego klęski. w pełnym znaczeniu tego słowa.