Opracowanie

Makbet jako bohater tragiczny

Makbet uosabia klasyczny konflikt tragiczny, w którym zderzają się wolna wola, ambicja i z góry przesądzony los. Droga do zdobycia korony wymaga od bohatera złamania fundamentalnych zasad moralnych, co ostatecznie prowadzi do jego całkowitego upadku. Zbrodnia niszczy nie tylko otoczenie króla, ale przede wszystkim psychikę samego mordercy.

Autor: Magdalena Frankiewicz-Piórek Czas czytania: 2 min
Spis treści
  1. Konflikt między losem a moralnością
  2. Świadomość zbrodni i rozpad psychiki
  3. Zgubna ambicja i błędne odczytanie przepowiedni
  4. Samotność tyrana i tragiczny finał

Konflikt między losem a moralnością

Makbet znajduje się w samym centrum konfliktu tragicznegoSytuacja, w której bohater musi dokonać wyboru między dwiema równorzędnymi, ale wykluczającymi się racjami. Każda decyzja prowadzi do katastrofy.. Z jednej strony poznaje przepowiednię, która obiecuje mu władzę. Z drugiej – realizacja tego scenariusza wymaga wejścia na drogę zbrodni. Bohater staje przed wyborem między lojalnością wobec króla a własną ambicją. Decyzja o morderstwie uruchamia lawinę zdarzeń, z których nie ma już odwrotu.

Świadomość zbrodni i rozpad psychiki

Zabójstwo Dunkana to punkt zwrotny. Makbet podnosi rękę na swojego władcę, krewnego i gościa. Tragizm tej sytuacji potęguje pełna świadomość czynu. Bohater doskonale wie, jak szlachetnego człowieka pozbawia życia. Zaraz po przebiciu króla sztyletami jego umysł zaczyna pogrążać się w chaosie.

Życie nowego władcy zamienia się w pasmo paranoi. Makbet żyje w nieustannym lęku przed utratą korony i karą za grzechy. Widzi zjawy, z których najsłynniejszą jest duch zamordowanego na jego rozkaz Banka. Każdy cień budzi przerażenie. Z czasem wyrzuty sumienia ustępują miejsca bezwzględności. Makbet staje się zimnym, nieczułym tyranem, gotowym zabić każdego, kto stanie mu na drodze.

Dobrze wiedzieć
Szekspir zmodyfikował antyczną koncepcję bohatera tragicznego. W tragedii greckiej o losie decydowało fatum, a człowiek był tylko pionkiem bogów. Makbet zachowuje wolną wolę – przepowiednia czarownic jedynie rozbudza jego uśpioną ambicję, ale ostateczną decyzję o zbrodni podejmuje on sam.

Zgubna ambicja i błędne odczytanie przepowiedni

Upadek bohatera wynika bezpośrednio z jego winy tragicznejBłędne rozpoznanie sytuacji przez bohatera, które popycha go do zgubnych w skutkach działań.. W przypadku Makbeta jest to chorobliwa żądza władzy oraz ślepa wiara w słowa wiedźm. Zaślepienie ambicją odbiera mu zdolność trzeźwej oceny sytuacji.

Bohater traktuje przepowiednie wybiórczo. Słyszy tylko to, co chce usłyszeć. Ignoruje dwuznaczność wróżb, wierząc w swoją absolutną bezkarność i nietykalność. To fatalne w skutkach zaufanie do sił nieczystych pieczętuje jego los.

Samotność tyrana i tragiczny finał

Zbrodnia niszczy również małżeństwo bohatera. Lady Makbet, początkowo inicjatorka morderstwa, popada w obłęd i ostatecznie umiera. Tyran traci jedyną osobę, która była dla niego oparciem. Zostaje zupełnie sam.

Finał potęguje wymiar tragedii. Makbet do samego końca kurczowo trzyma się obietnicy, że nie pokona go nikt zrodzony z kobiety. Dopiero na polu bitwy, w starciu z Makdufem, odkrywa prawdziwe, dosłowne znaczenie tych słów. Zrozumienie własnego błędu przychodzi zbyt późno. Choć w ostatnich chwilach odzyskuje resztki żołnierskiego honoru i staje do walki, umiera jako oszukany przez los zbrodniarz. Naiwność i pycha doprowadzają go do ostatecznej klęski.