Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl
w Hioba wywodzi się z biblijnej Księgi Hioba, jednego z najstarszych i najgłębszych tekstów Starego Testamentu. Hiob - człowiek sprawiedliwy, zamożny, bogobojny - traci wszystko: majątek, dzieci, zdrowie. Jego cierpienie jest próbą wiary, ale też wyzwaniem rzuconym samej idei sprawiedliwości Bożej. Pytanie, które zadaje Hiob: dlaczego niewinny człowiek cierpi, stało się jednym z najtrudniejszych pytań filozofii i teologii. Literatura powraca do tego motywu, bo nie znaleziono na nie odpowiedzi. Bohater hiobowy to ktoś, kto doznaje cierpienia nieproporcjonalnego do winy, kto buntuje się lub trwa, kto domaga się sensu tam, gdzie sens jest nieoczywisty. W każdej epoce literatura wynajduje własnych Hiobów - w kontekście wojen, totalitaryzmów, egzystencjalnej pustki czy społecznego wykluczenia.



Hiob jako człowiek sprawiedliwy doświadczony przez los



Pierwsza i najczystsza odmiana motywu to postać człowieka, który nie zawinił, a mimo to traci wszystko. Jego dramat nie jest konsekwencją grzechu ani słabości - jest próbą, której sensu sam nie rozumie. W tej odmianie literatura skupia się na samym akcie cierpienia i na pytaniu o jego uzasadnienie.



Księga Hioba - to tekst źródłowy całego motywu. Hiob w jednej chwili traci synów, córki, dobytek, a w końcu zostaje dotknięty straszliwą chorobą skóry. Przyjaciele przekonują go, że musiał zgrzeszyć, bo inaczej nie cierpiałby - on jednak odrzuca tę logikę. Jego słynna skarga: „Niechaj przekleństwem będzie dzień, w którym się urodziłem" wyraża nie zwątpienie w Boga, lecz bunt wobec nieuzasadnionego bólu. Bóg ostatecznie przemawia z wichru, nie tłumacząc, lecz ukazując swoją nieskończoność - a Hiob otrzymuje wszystko z powrotem. Tekst nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o sens cierpienia; pozostawia je otwarte.



Dziady, cz. II (Adam Mickiewicz) - Widmo Złego Pana i duchy lekkich grzeszników to przykłady logiki odwrotnej: kara proporcjonalna do winy. Ale w tej samej obrzędowej przestrzeni pojawia się Zosia - dziecko, które nie zaznało cierpienia, lecz i radości. Obrzęd Dziadów zakłada pewien kosmiczny porządek winy i kary; motyw hiobowy pojawia się jako jego odwrotność - gdy cierpienie nie daje się wpisać w żaden taki porządek.



Opowiadania (Tadeusz Borowski) - Bohater opowiadań, Tadek, funkcjonuje w obozie koncentracyjnym w sposób, który nie ma nic wspólnego z winą. Cierpienie i śmierć są tutaj całkowicie arbitralne: giną niewinni, przeżywają ci, którzy znaleźli się we właściwym miejscu. Borowski nie szuka sensu - wręcz przeciwnie, jego poetyka „kamiennego świata" jest zapisem rzeczywistości, z której sens został brutalnie wydarty. To Hiob bez odpowiedzi z wichru.



Hiob buntownik - sprzeciw wobec niesprawiedliwości



Nie każdy literacki Hiob trwa w milczeniu. Bunt - krzykliwy, filozoficzny lub cichy - to równoprawna odpowiedź na cierpienie. Literatura chętnie sięga po tę odmianę, bo pozwala ona postawić pytania metafizyczne wprost: czy Bóg jest sprawiedliwy, czy świat ma sens, czy można żyć bez odpowiedzi.



Dziady, cz. III (Adam Mickiewicz) - Konrad w Wielkiej Improwizacji buntuje się na wzór Hioba, ale jego skarga jest o wiele bardziej gwałtowna. Żąda od Boga władzy nad duszami narodu, oskarża go o milczenie wobec cierpień Polaków. „Ja i ojczyzna to jedno" - mówi Konrad, czyniąc z osobistego bólu skargę zbiorową. Kontekst historyczny jest tu niezbędny: zaborczy terror, zsyłki, prześladowania - oto realne cierpienie, które napędza bunt. Konrad nie zostaje wysłuchany tak jak Hiob; odpowiada mu ksiądz Piotr, nie sam Bóg.



Dżuma (Albert Camus) - Doktor Rieux i ojciec Paneloux toczą w powieści spór, który jest wprost sporem o sens cierpienia niewinnych. Gdy umiera dziecko sędziego Othona, Rieux mówi wprost: „Dopóki będę żył, nie będę kochał świata, w którym dzieci są torturowane." To bunt hiobowy w wydaniu ateistycznym - bez Boga, wobec którego można złożyć skargę, bunt musi się przemienić w działanie. Paneloux, teolog, nie potrafi obronić teodycei wobec śmierci dziecka i sam w końcu umiera w milczeniu.



Proces (Franz Kafka) - Józef K. zostaje oskarżony bez podania przyczyny, sądzony przez sąd, którego nie rozumie, i w końcu zabity „jak pies". Jego historia to Hiob pozbawiony sacrum - tu nie ma Boga, który przemówi z wichru. Bunt Józefa K. jest biurokratyczny, bezsilny, absurdalny. Kafka pisze o cierpieniu, które nie ma żadnego uzasadnienia i żadnego rozwiązania - to jedna z najbardziej radykalnych wersji motywu hiobowego w literaturze XX wieku.



Hiob zbiorowy - cierpienie narodu i wspólnoty



Biblijny Hiob jest jednostką, ale literatura - zwłaszcza polska - przesunęła ten motyw na poziom wspólnotowy. Naród, klasa, pokolenie stają się zbiorowym Hiobem: doświadczają cierpienia nieproporcjonalnego, niezawinionego, i szukają jego sensu lub go odrzucają.



Pan Tadeusz (Adam Mickiewicz) - Emigranci zebrani na Litwie snują marzenia o powrocie do ojczyzny utraconej nie z własnej winy. Polska jako zbiorowy Hiob - naród sprawiedliwy, który stracił wszystko - to jeden z fundamentów polskiego romantyzmu. Mickiewicz wpisuje to cierpienie w mesjanistyczny schemat: utrata ma sens, jest ofiarą, która przyniesie odkupienie.



Lalka (Bolesław Prus) - Wokulski reprezentuje pokolenie, które „zawiodło się na wszystkim": na romantyzmie, na pracy organicznej, na miłości. Jego upadek to nie efekt osobistego grzechu, lecz zderzenia z rzeczywistością społeczną i historyczną - z kastowością arystokracji, z brakiem awansu, z niemożnością zrealizowania jakiegokolwiek ideału. Prus nie daje swojemu bohaterowi odpowiedzi z wichru; Wokulski po prostu znika.



Zdążyć przed Panem Bogiem (Hanna Krall) - Marek Edelman opowiada o Holokauście jako o doświadczeniu, które ostatecznie rozsadza wszelkie próby nadania cierpieniu sensu. Zagłada to zbiorowy Hiob bez pociechy: naród wybrany ginie w sposób masowy i bezimienny. Edelman, kardiolog ratujący życie pojedynczych ludzi, traktuje swoją pracę jako formę odpowiedzi - nie teologicznej, lecz praktycznej. To jedna z najbardziej wstrząsających literackich konfrontacji z problemem cierpienia niewinnych.



Inny świat (Gustaw Herling-Grudziński) - Autor opisuje sowieckie łagry jako przestrzeń, w której godność człowieka jest systematycznie niszczona bez żadnej racjonalnej przyczyny. Więźniowie cierpią nie za winy, lecz z powodu mechanizmów totalitarnego systemu. Herling-Grudziński, w przeciwieństwie do Borowskiego, szuka jednak wartości, które przetrwają - miłości, solidarności, wiary. To Hiob, który mimo wszystko nie rezygnuje z pytania o sens.



Hiob milczący - cierpienie bez buntu, wiara mimo wszystko



Niektórzy literaccy Hiobowie nie krzyczą. Trwają. Ich siła polega nie na buncie, lecz na wytrzymałości - na zdolności do zachowania człowieczeństwa i wiary w warunkach, które je unicestwiają. Ta odmiana motywu jest szczególnie bliska literaturze religijnej i egzystencjalnej.



Quo vadis (Henryk Sienkiewicz) - Pierwsi chrześcijanie ginący na arenie cyrkowej to zbiorowy obraz cierpienia przyjętego w wierze. Postać Winicjusza, który patrzy na śmierć ukochanej Ligii wydanej lwom, dotyka hiobowego doświadczenia: widzieć unicestwienie niewinnego i nie móc zapobiec. Sienkiewicz wpisuje to cierpienie w perspektywę eschatologiczną - śmierć nie jest końcem, lecz początkiem. To teodyceja, której Kafka ani Borowski nie akceptują.



Tren X i cykl Trenów (Jan Kochanowski) - Śmierć Urszulki to dla ojca doświadczenie hiobowe: utrata najdroższego, co miał, bez żadnego osobistego zawinienia. Kochanowski przechodzi przez etapy bardzo podobne do Hioba: lament, bunt, poszukiwanie sensu, próba filozoficznego pogodzenia się i w końcu - w Trenie XIX - wizja senna, która przynosi nie odpowiedź teologiczną, lecz ludzką pociechę. Matka mówi: córka jest szczęśliwa, ty żyjesz dalej - żyj godnie. To Hiob renesansowy: ból realny, ale ufność w porządek świata ostatecznie ocalona.



Cierpienia młodego Wertera (Johann Wolfgang von Goethe) - Werter cierpi z powodu niespełnionej miłości i niemożności wpasowania się w świat. Jego ból ma wymiar hiobowy - jest nieproporcjonalny, egzystencjalny, bez odpowiedzi. Ale Werter nie buntuje się przeciwko Bogu; buntuje się przeciw sobie i ostatecznie popełnia samobójstwo. To Hiob, który nie wytrzymał próby - i dlatego jest dla literatury równie ważny jak ten, który ją przeszedł.



Hiob egzystencjalny - cierpienie jako pytanie o sens istnienia



Dwudziestowieczna literatura laicka przejęła strukturę hiobową, wyzbywając ją z teologicznego kontekstu. Cierpienie przestaje być próbą wiary - staje się po prostu warunkiem ludzkiej egzystencji. Bohater pyta nie „dlaczego Bóg na to pozwala", lecz „czy życie ma w ogóle sens".



Obcy (Albert Camus) - Meursault nie cierpi w sposób klasyczny, ale jego obojętność i wyobcowanie są formą egzystencjalnej pustki, którą Camus opisuje jako „absurd". Świat nie odpowiada na pytania człowieka - tak jak Bóg milczał wobec Hioba przez większość Księgi. Meursault staje przed sądem i umiera za zbrodnię, ale naprawdę jest sądzony za to, że nie płakał na pogrzebie matki. To Hiob w odwróceniu: skazany nie mimo niewinności, lecz za bycie sobą.



Sklepy cynamonowe (Bruno Schulz) - Ojciec Jakub w opowiadaniach Schulza to postać dotknięta dziwną, stopniową degradacją - traci zdrowie, rozum, w końcu zamienia się w ptaka i ginie. Schulz nie szuka wyjaśnień; jego proza mitologizuje cierpienie, czyniąc z niego coś nieuchronnego i tajemniczego. Ojciec jest Hiobem metafizycznym: jego próba jest niezrozumiała, a odpowiedź nie nadchodzi nigdy.



Zbrodnia i kara (Fiodor Dostojewski) - Raskolnikow cierpi inaczej niż Hiob - jest winny. Ale jego cierpienie po zabójstwie ma wymiar hiobowy w tym sensie, że przerasta go i niszczy. Dostojewski pokazuje, że człowiek nie jest zdolny udźwignąć konsekwencji zła, które sam popełnił. Sonia Marmieładow natomiast - prostytutka, która czyta Raskolnikowowi Księgę Hioba - jest postacią symboliczną: to ona wskazuje mu drogę przez cierpienie do ocalenia. Dostojewski wprost przywołuje tu biblijny wzorzec.



Jądro ciemności (Joseph Conrad) - Kurtz i Marlow doświadczają ciemności jako czegoś, czego nie da się ani wyjaśnić, ani odwrócić. Kurtz, człowiek wybitny i idealistyczny, ulega całkowitej degeneracji w dżungli. Jego ostatnie słowa - „Zgroza! Zgroza!" - to hiobowe wyznanie: oto człowiek, który zobaczył rzeczy, których nie chciał widzieć, i nie zdołał ich udźwignąć. Conrad nie daje żadnej teodycei.





Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij






  Dowiedz się więcej
1  Motyw zesłania (Sybiru, łagru)
2  Motyw lustra
3  Motyw matki