Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl
w cierpiącej matki należy do najstarszych i najtrwalszych toposów kultury śródziemnomorskiej. Jego korzenie tkwią jednocześnie w mitologii greckiej - w bólu Demeter szukającej Persefony i rozpaczy Niobe po utracie dzieci - oraz w Biblii, gdzie centralnym obrazem staje się Maryja pod krzyżem. W obu tradycjach cierpienie matki odzwierciedla coś, co ludzka wyobraźnia uznaje za ból absolutny: miłość, która nie może ocalić. Właśnie dlatego motyw powraca przez wszystkie epoki - jako narzędzie do mówienia o wojnie, niesprawiedliwości społecznej, winie zbiorowej i granicy wytrzymałości człowieka.



Matka opłakująca śmierć dziecka - ból jako doświadczenie graniczne


Najprostszą i zarazem najbardziej przejmującą odmianą motywu jest obraz matki przy zwłokach lub grobie dziecka. Śmierć dziecka odwraca naturalny porządek rzeczy - to matka powinna umierać pierwsza. Literatura wielokrotnie sięga po ten topos, by pokazać granicę ludzkiego cierpienia, której nic już nie złagodzi.



Tren XIX (Jana Kochanowskiego) - w całym cyklu Trenów ojciec opłakuje córeczkę Urszulkę, jednak w Trenie XIX pojawia się matka poety, przychodząca mu we śnie z dzieckiem na ręku. Obraz kobiety, która straciła wnuczkę i widzi ból syna, tworzy podwójną perspektywę żałoby - tu cierpienie matki staje się tłem dla bólu ojcowskiego, ale zarazem jego uwierzytelnieniem: matka wie, czym jest strata, bo i ona przeżyła śmierć bliskich.



Dziady cz. II (Adam Mickiewicz) - duch Zosi przywołuje obraz matki, która przez lata czeka na dziecko nieprzyjęte przez zaświaty. Matka nie pojawia się tu wprost, lecz jej nieustający ból obecności - tęsknota, rytuały dziadów odprawiane właśnie po to, by pomóc duszom dzieci - stanowi milczące tło całej ceremonii. Miłość macierzyńska przedłuża się poza śmierć i nie pozwala żywym ani umarłym zaznać spokoju.



Rozalia Głowacka w „Weselu" (Stanisław Wyspiański) - matka Jaśka, chłopca, który zgubił złoty róg, nie pojawia się na scenie jako postać dramatyczna, ale jej los jest wpisany w symbolikę dramatu. Dziecko, które zawiodło, ponosi winę za utratę szansy na narodowe przebudzenie. W tym sensie ból ewentualnej matki, choć nieprzedstawiony wprost, jest częścią rozrachunku Wyspiańskiego z polskim społeczeństwem.



Płaskorzeba „Pietà" (Michał Anioł, Bazylika Świętego Piotra, Rzym, 1499) - marmurowa Maryja trzymająca ciało Chrystusa to jedno z najdoskonalszych przedstawień bólu macierzyńskiego w historii sztuki. Twarz Madonny jest niezwykle młoda - Michał Anioł celowo odszedł od realizmu biologicznego, sugerując, że boleść nie starzeje. Rzeźba stała się ikonograficznym punktem odniesienia dla całej kultury europejskiej mówiącej o cierpieniu matki.



Mater Dolorosa - matka pod krzyżem i tradycja biblijna


Figura Marii stojącej pod krzyżem - Mater Dolorosa - to najważniejszy wzorzec kulturowy cierpiącej matki w tradycji chrześcijańskiej. Jej ból jest wyjątkowy: wie, że śmierć syna jest konieczna, a zarazem nie może jej powstrzymać. Ten paradoks - cierpienie bez możliwości buntu - przenika do literatury jako model poświęcenia absolutnego.



„Stabat Mater" (anonimowy łaciński hymn średniowieczny, przypisywany Jacopone da Todi, XIII w.) - utwór opisujący Maryję stojącą przy krzyżu stał się matrycą całego gatunku literacko-muzycznego poświęconego boleści macierzyńskiej. Obraz matki, która „z boleścią duszę wzdycha, płacze i omdlewa" (w późniejszych przekładach i parafrazach), był przez wieki jedynym dopuszczalnym wzorcem mówienia o bólu kobiety - sakralizowanym, a więc i unieszkodliwionym społecznie.



„Lament świętokrzyski" („Posłuchajcie, bracia miła") - jeden z najstarszych polskich tekstów literackich to monolog Maryi przy krzyżu. Matka Boża mówi językiem prostej, ziemskiej kobiety: żali się, że nikt nie podzieli z nią bólu, i zwraca się do innych matek, żeby ochraniały swoje dzieci. Archaiczna fraza „Synku miły i wybrany, / rozdziel z matką swoje rany" czyni z teologicznego dogmatu scenę całkowicie ludzką - matka nie prosi o cud zmartwychwstania, lecz tylko o wspólnotę cierpienia.



Biblia - Rachela opłakująca dzieci - przywołana w Księdze Jeremiasza i powtórzona w Ewangelii Mateusza po rzezi Heroda: „Rachela płacze po dzieci swoje i nie chce być pocieszona, bo ich nie ma". Ten obraz matki, której ból jest absolutny i niemożliwy do uśmierzenia, stał się w literaturze europejskiej synonimem żałoby po zamordowanych dzieciach - powróci w kontekście Holokaustu i każdej zbiorowej tragedii.



Matka wobec historii - syn zabrany przez wojnę lub system


Gdy literatura sięga po obraz matki, która traci syna nie z wyroku natury, lecz z wyroku historii - wojny, terroru, systemu totalitarnego - cierpienie zyskuje wymiar oskarżenia. Matka staje się w takich tekstach świadkiem i sędzią, a jej żal jest moralnym werdyktem wymierzonym w zbiorową przemoc.



„Reduta Ordona" (Adam Mickiewicz) - wiersz gloryfikuje bohaterską śmierć na polu bitwy, ale jego emocjonalnym rewersem jest milczący obraz matek żołnierzy. Retoryka wieszcza wznosi młodych na ołtarz ojczyzny, a koszt tej ofiary - matczyne łzy - pozostaje poza kadrem. Tym celowym przemilczeniem tekst paradoksalnie uwidacznia cenę romantycznego heroizmu.



„Rozstrzelanie" i inne wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego - Baczyński, pisząc w czasie okupacji, wielokrotnie wyobraża sobie ból matki czekającej na syna, który nie wróci. W wierszu „Elegia o chłopcu polskim" matka kołysze, przędzie i szyje - jej czynności są rytmem normalnego życia brutalnie przerwanego przez wojnę. Kontrast między codzienną krzątaniną a apokalipsą pola bitwy daje jedną z najmocniejszych w literaturze polskiej wizji macierzyńskiej straty.



„Zdążyć przed Panem Bogiem" (Hanna Krall) - reportaż o Marku Edelmanie, jednym z przywódców powstania w getcie warszawskim, przynosi strzępy relacji o matkach i dzieciach podczas Zagłady. Edelman opowiada o matkach niosących dzieci do Umschlagplatzu, o selekcjach, w których matka musiała decydować, które dziecko może ocalić. Cierpienie macierzyńskie nabiera tu wymiaru absolutnego: system nazistowski zmusił miłość do dokonywania wyborów niemożliwych.



„Inny świat" (Gustaw Herling-Grudziński) - w sowieckim łagrze kobiety pojawiają się jako matki oderwane od dzieci lub jako więźniarki, których macierzyństwo zostało zdeptane przez system. Grudziński notuje przypadki kobiet, które straciły dzieci w wyniku aresztu lub deportacji. Ich ból jest dla autora dowodem na to, że totalitaryzm uderza w najbardziej fundamentalne więzi ludzkie.



„Matka" (Bertolt Brecht) - dramat oparty na powieści Gorkiego pokazuje Pelagiję Własową, matkę robotnika-rewolucjonisty, która z prostej kobiety pragnącej tylko ochraniać syna przeistacza się w działaczkę. Jej cierpienie jest motorem politycznym: właśnie dlatego, że straciła i że nie chce, żeby inne matki traciły, podejmuje walkę. Brecht odwraca wzorzec Mater Dolorosa - tu matka nie stoi pod krzyżem w milczeniu, lecz wstaje i działa.



„Pieśni zakazane" - „Jej pierwszy bal" i podobne anonimowe pieśni konspiracyjne z lat 1939–1945 - zbiorowa twórczość okresu okupacji wielokrotnie sięgała po obraz matki czekającej na syna aresztowanego przez gestapo lub zabitego na ulicy. Anonimowość tych tekstów sprawia, że matka staje się tu figurą zbiorową - każda polska matka, każda żydowska matka.



Matka i społeczne wykluczenie - cierpienie z biedy i bezsilności


Literatura realizmu i naturalizmu pokazuje matkę cierpiącą nie z powodu wzniosłych historycznych wyroków, lecz z powodu codziennej nędzy, choroby i braku środków do życia. To odmiana motywu pozbawiona heroicznej otoczki - tym boleśniejsza.



„Lalka" (Bolesław Prus) - w panoramicznym obrazie Warszawy lat 80. XIX wieku pojawiają się matki z ubogich kamienic, których dzieci umierają na gruźlicę i tyfus. Choć główny wątek skupia się na Wokulskim, Prus konsekwentnie wplata w tło sceny bólu macierzyńskiego wywołanego nędzą. Kontekst historyczny jest tu kluczowy: polityka rusyfikacyjna, brak reform społecznych i kapitalistyczna eksploatacja tworzą system, w którym miłość matki przegrywa z głodem i chorobą.



„Ludzie bezdomni" (Stefan Żeromski) - doktor Tomasz Judym natrafia w swojej praktyce na matki z robotniczych i chłopskich rodzin, które tracą dzieci na skutek fatalnych warunków sanitarnych. Żeromski pokazuje cierpienie matki jako symptom choroby społecznej - jej ból domaga się odpowiedzi politycznej, nie tylko moralnego współczucia. Sceny w szpitalu i w wioskach są celowo naturalistyczne, bez sentymentalnej otoczki.



„Kamizelka" (Bolesław Prus) - choć matka nie jest tu postacią centralną, obraz kobiety mozolnie pielęgnującej chorego męża (a zarazem dbającej o to, żeby nie wiedzieć o postępie choroby) wprowadza temat kobiecego cierpienia wyrosłego z niemożności ocalenia bliskiej osoby. Prus w nowelach wielokrotnie stosuje ten schemat: kobieta, która wszystko oddaje i wszystko traci.



„Przed sądem" (Maria Konopnicka) - nowela przedstawia matkę stojącą przed sądem w obronie dziecka, które ukradło kawałek chleba. Konopnicka stawia pytanie o to, kto jest prawdziwym winnym: dziecko z głodu czy system społeczny, który do głodu doprowadził. Matka jako figura ochraniająca i oskarżająca zarazem pojawia się tu w kontekście pozytywistycznej krytyki społecznej.



Matka jako świadek winy i kara sumienia


Istnieje odmiana motywu, w której matka cierpi nie dlatego, że utraciła dziecko, lecz dlatego, że dziecko uczyniło coś złego - lub odwrotnie: że sama nie zdołała je uchronić przed złem. Cierpienie matki staje się wtedy moralnym wyrzutem sumienia lub dowodem na tragiczną niemożność przekazania wartości.



„Zbrodnia i kara" (Fiodor Dostojewski) - Pulcheria Raskolnikow, matka Rodiona, jest postacią, której miłość do syna jest tak wielka, że umysł odmawia jej przyjęcia prawdy o morderstwie. Dostojewski pokazuje, że miłość macierzyńska może być ślepa - nie z głupoty, lecz z miłości właśnie. Matka umiera, nie znając prawdy, a jej śmierć jest dla Raskolnikowa kolejnym wyrzutem sumienia: oto kolejna ofiara jego „idei".



„Makbet" (William Szekspir) - Lady Makbet w słynnym monologu „odwołuje" swoje macierzyństwo, prosząc duchy, by „odessały jej mleko i wlały w to miejsce jad". To odwrócenie motywu: matka wyrzeka się tkliwości macierzyńskiej, by móc popełnić zbrodnię. Szekspir sugeruje, że zniszczenie instynktu macierzyńskiego równa się zniszczeniu człowieczeństwa - i Lady Makbet płaci za to obłędem.



„Dziady cz. III" (Adam Mickiewicz) - Pani Rollison, matka oślepionego i zamęczonego więźnia, przybywa do Senatora z błaganiem. Ta scena jest jedną z najmocniejszych w dramacie: stara, niewidząca kobieta naprzeciwko urzędnika carskiego systemu. Jej cierpienie jest absolutnie konkretne i ludzkie, podczas gdy sceny mistyczne wznoszą się ponad historię. Właśnie przez ten kontrast ból matki Rollisona uderza z największą siłą - to nie symbol, to człowiek.



„Granica" (Zofia Nałkowska) - Elżbieta Biecka, matka Zenona, jest kobietą, która wykształciła syna kosztem własnej godności i zdrowia. Gdy Zenon buduje karierę polityczną i moralnie się degeneruje, matka pozostaje świadkiem jego upadku, nie rozumiejąc go w pełni. Nałkowska pokazuje, że poświęcenie matki nie gwarantuje etycznego sukcesu dziecka - i że ta bezsilność jest szczególnym rodzajem cierpienia.



Matka mitologiczna - archetyp bólu i gniewu


Mitologia grecka i rzymska wypracowała dwa biegunowe obrazy cierpiącej matki: Demeter jako ból nieskończonej tęsknoty i Medei jako gniew matki zamieniony w zemstę. Oba powracają w literaturze jako archetypy - figury na tyle silne, że nie wymagają kontekstu historycznego.



Mit o Demeter i Persefonie - gdy Persefona zostaje porwana przez Hadesa, Demeter odmawia wypełniania swoich boskich obowiązków: ziemia przestaje rodzić, świat zamarza. Cierpienie matki ma tu wymiar kosmiczny - miłość macierzyńska jest siłą natury, nie tylko uczuciem. Kompromis osiągnięty przez bogów (Persefona spędza część roku w Hadesie) ustanawia pory roku, ale nie usuwa bólu: każda jesień to powrót żałoby Demeter.



„Medea" (Eurypides) - Medea, porzucona przez Jazona, zabija własne dzieci, by uderzyć go w to, co dla niego najcenniejsze. Eurypides czyni z niej postać tragiczną: miłość macierzyńska i żądza zemsty walczą w niej do ostatniej chwili. Cierpienie Medei - kobieta odrzucona, pozbawiona ojczyzny i tożsamości - jest warunkiem zbrodni, nie jej usprawiedliwieniem. Dramat pyta, czy można współczuć matce-morderczyni, i nie udziela prostej odpowiedzi.



„Niobe" (mit grecki, liczne opracowania literackie) - Niobe, pycha której przyczyniła się do śmierci wszystkich czternastu dzieci, zamienia się w płaczącą skałę. Mit ten ustanawia jeden z najważniejszych toposów: matczyny płacz tak wielki, że przekracza granicę człowieczeństwa i staje się żywiołem. W literaturze „Niobe" staje się synonimem bólu przekraczającego wszelką miarę.





Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij






  Dowiedz się więcej
1  Motyw antyutopii
2  Motyw rycerza
3  Motyw biedy