Pakt z diabłem jako żądza wiedzy absolutnej
Pierwsza i najważniejsza odmiana motywu wiąże się z pragnieniem poznania przekraczającego ludzkie możliwości. Bohater nie sprzedaje duszy dla złota ani miłości - chce wiedzieć wszystko: rozumieć naturę świata, dotknąć prawdy, którą nauka i filozofia mu odmawiają. Diabeł staje się tu nie tyle kusicielem, co partnerem intelektualnym, który ma otworzyć zakazane drzwi. Ten wariant motywu stawia pytanie, czy pragnienie wiedzy jest cnotą, czy grzechem pychy.
Faust (Johann Wolfgang von Goethe) - To tekst fundacyjny dla całej tradycji. Doktor Faust, uczony, który opanował filozofię, prawo, medycynę i teologię, stwierdza w słynnym monologu otwierającym dramat, że wie tyle samo co przedtem - czyli nic. W rozpaczy zawiera pakt z Mefistofelesem: diabeł służy mu na ziemi, jeśli Faust kiedykolwiek poczuje pełne zaspokojenie i poprosi chwilę, by trwała. Goethe wywraca jednak tradycyjny schemat: Faust nie jest potępionym grzesznikiem, lecz człowiekiem nieustannie dążącym - i właśnie to niespełnienie chroni go przed potępieniem. Dramat wyrasta z kontekstu oświeceniowego i romantycznego przełomu, z napięcia między wiarą w rozum a poczuciem jego granic.
Faust (Christopher Marlowe, Doctor Faustus) - Wcześniejsza, renesansowa wersja mitu. Marlowe'owski Faust jest uczonym pragnącym władzy i tajemnej wiedzy magicznej. Jego pakt z Mefistofelesem jest tu bezwzględny: 24 lata mocy w zamian za duszę. W finale bohater nie zostaje ocalony - demony dosłownie rozszarpują jego ciało. Marlowe wpisuje motyw w reformacyjny lęk przed pychą intelektu, stawiając znak ostrzegawczy nad ambicją przekraczającą miejsce człowieka w bożym porządku.
Pakt jako sprzedaż duszy za rozkosz i miłość
Drugi wariant przesuwa akcent z wiedzy na zmysłowość i namiętność. Bohater pragnie kochać, być kochany lub po prostu cieszyć się życiem pełną piersią, a diabeł dostarcza mu tego, czego natura lub los odmówiły. Ta odmiana motywu odsłania dramat człowieka, który przedkłada chwilowe spełnienie nad wieczność - i często wiąże się z tragedią niewinnej osoby wciągniętej w krąg grzechu.
Faust (Goethe) - Wątek Małgorzaty jest równorzędny wobec wątku poznania. Mefistofeles umożliwia Faustowi zbliżenie do niewinnej dziewczyny: dostarcza klejnotów, trucizny dla matki, organizuje spotkania. Małgorzata zachodzi w ciążę, zabija dziecko i trafia do więzienia - a Faust uciekając, nie ponosi bezpośrednich konsekwencji. Goethe pokazuje, że pakt z diabłem niszczy nie tylko tego, kto go zawiera, ale i osoby w jego otoczeniu, które są całkowicie niewinne. Paradoksalnie Małgorzata zostaje zbawiona, bo jej wina wynikała z miłości, nie pychy.
Mistrz i Małgorzata (Michaił Bułhakow) - Bułhakow odwraca proporcje: to nie bohater szuka diabła, lecz Woland przybywa do Moskwy i sam urządza pokaz możliwości. Małgorzata zawiera jednak coś w rodzaju paktu - zgadza się być gospodynią balu u szatana w zamian za ocalenie ukochanego Mistrza. Bułhakow umieszcza motyw w kontekście stalinowskiej Rosji lat 30., gdzie władza ziemska i tak jest diaboliczna, a jedynym wyjściem z systemu okazuje się paradoksalne wsparcie Wolanda. Miłość staje się tu wartością silniejszą niż ideologia i nawet niż tradycyjne pojęcie dobra i zła.
Pakt jako metafora władzy i politycznego zła
W tej odmianie umowa z diabłem przestaje być dosłowna - staje się obrazem moralnej kapitulacji, zgody na zło w imię władzy, kariery lub bezpieczeństwa. Postać szatana bywa zredukowana do abstrakcji albo utożsamiana z konkretnym systemem politycznym. To odmiana najbardziej aktualna w literaturze XX wieku, naznaczonej totalitaryzmami.
Mistrz i Małgorzata (Bułhakow) - Moskiewskie środowisko literackie i urzędnicze to galeria ludzi, którzy dawno zawarli nieformalny pakt z władzą: kłamią, donoszą, piszą na zamówienie. Woland i jego świta jedynie ujawniają to, co już istnieje. Berlioz, przewodniczący literackiego stowarzyszenia, ginie nie dlatego, że odrzuca Boga, ale dlatego, że jego racjonalizm jest w istocie służalstwem wobec ideologicznego systemu - diabeł tylko przyspiesza wyrok, który bohater sam na siebie podpisał.
Dziady cz. III (Adam Mickiewicz) - Senator Nowosilcow nie zawiera dosłownego paktu, ale w scenie balu u Senatora pojawia się wyraźna symbolika diaboliczna. Nowosilcow tańczy z diabłami, cieszy się cierpieniem więźniów, a jego władza nad Polską ma cechy piekielnego panowania. Mickiewicz wpisuje motyw w kontekst zaborów i martyrologii narodu: oprawca polityczny jest figurą szatana na ziemi, a system carskiego terroru - realizacją diabelskiego porządku.
Doktor Faustus (Thomas Mann) - Adrian Leverkühn, kompozytor, zawiera pakt z diabłem (lub może halucynuje go w gorączce syfilisu - Mann celowo zostawia tę dwuznaczność). W zamian za 24 lata twórczego geniuszu rezygnuje ze zdolności do miłości. Mann pisał powieść w 1943–1947, a pakt Leverkühna jest jawną alegorią paktu Niemiec z nazizmem: naród wyrzeka się człowieczeństwa w zamian za chwilową potęgę i kończy w totalnej katastrofie.
Pakt odrzucony lub niemożliwy - człowiek wobec pokusy
Nie każde spotkanie z siłą zła kończy się podpisaniem umowy. W tej odmianie motywu bohater staje w obliczu pokusy, ale ją odrzuca - lub okazuje się, że diabeł nie może nic zaoferować temu, kto naprawdę rozumie wartość tego, co ma stracić. Ta wersja jest moralnie najbardziej jednoznaczna, choć bywa też dramatycznie najsłabsza: brak paktu oznacza brak konfliktu.
Dziady cz. II (Mickiewicz) - Widmo złego pana, które nawet po śmierci nie może zaznać spokoju, jest figurą człowieka, który w życiu ziemskim działał jakby zawarł pakt z własnymi namiętnościami i egoizmem. Nie ma tu dosłownego diabła, ale układ moralny jest identyczny: sprzedanie człowieczeństwa za doraźną korzyść oznacza wieczną karę. Obrzęd Dziadów funkcjonuje jako ludowe remedium na konsekwencje takich wyborów.
Quo vadis (Henryk Sienkiewicz) - Neron otoczony jest przez Tygellina i Petroniusza jak przez dwa bieguny: jeden popycha go ku okrucieństwu, drugi próbuje nadać mu przynajmniej estetyczny pozór człowieczeństwa. Sam Neron jest figurą władcy, który oddał duszę własnej megalomanii - jego pakt jest z narcyzmem i żądzą absolutnej władzy. Sienkiewicz zestawia go z chrześcijanami, którzy pokusę odrzucają nawet za cenę życia, konstruując czytelną opozycję: pakt z ziemskim złem kontra pakt z Bogiem.
Biblia - Kuszenie Jezusa na pustyni (Ewangelia wg Mateusza, rozdz. 4) jest wzorcowym przykładem odrzuconej oferty. Szatan proponuje Jezusowi chleb, potęgę i chwałę - trzy warianty paktu odpowiadające potrzebom ciała, władzy i próżności. Trzykrotna odmowa ustanawia archetyp człowieka (lub Boga-człowieka), który rozumie, że żadna diabelska oferta nie jest warta ceny, jaką trzeba za nią zapłacić. Ten fragment stał się punktem odniesienia dla całej chrześcijańskiej refleksji nad kuszeniem.
Pakt z diabłem w literaturze romantycznej - bunt i tragizm
Romantyzm przeformułował motyw: zbuntowany bohater faustyczny staje się kimś bliskim diabłu z wyboru, a granica między nim a szatanem zaciera się. Pakt przestaje być aktem słabości - staje się gestem buntu przeciw ograniczeniom ludzkiej egzystencji, a nawet przeciw niesprawiedliwości boskiego porządku. To epoka, w której Mefistofeles zyskuje rys szlachetny, a Faust bywa bardziej sympatyczny niż sam Bóg.
Ballady i romanse (Mickiewicz) - W balladzie Pani Twardowska pojawia się polska wersja mitu faustycznego. Szlachcic Twardowski zawarł z diabłem pakt za życia i sprytnie go obchodził - aż diabeł upomniał się o duszę w karczmie o nazwie Rzym (taki był warunek umowy). Twardowski ratuje się, każąc diabłu patrzeć na portret żony - a to gorsze od piekła. Mickiewicz wprowadza do motywu humor i ironię, czyniąc z paktu okazję do charakterystyki sarmatycznej mentalności: nawet z diabłem można się targować.
Kordian (Juliusz Słowacki) - Szatan pojawia się w Prologu jako jeden z trzech aktorów teatralnej gry, w której Kordian jest pionkiem. Słowacki nie konstruuje dosłownego paktu, ale buduje świat, w którym siły zła aktywnie kształtują losy bohatera. Kordian oscyluje między mesjanizmem a nihilizmem - a jego niezdolność do zabicia cara może być odczytana jako chwila, gdy bohater odmawia wejścia w diabelski porządek przemocy, choć za cenę klęski.
Nie-Boska komedia (Zygmunt Krasiński) - Hrabia Henryk ulega pokusie Złego Ducha, który kusi go fałszywą wizją romantycznej miłości i poetyckiej wzniosłości. To pakt z iluzją: Henryk wybiera zmyślony ideał zamiast rzeczywistej żony i dziecka. Krasiński pokazuje, że diabelska oferta najskuteczniej działa przez piękno i wzniosłość - zło przychodzi nie w postaci odrażającej, lecz jako kusząca estetyczna doskonałość.
Pakt z diabłem we współczesnej literaturze - ironia i demitologizacja
Literatura XX i XXI wieku często rozkłada motyw na czynniki pierwsze, bawi się nim ironicznie lub radykalnie go desakralizuje. Diabeł bywa biurokratą, diabeł bywa nieobecny, a sam pakt okazuje się może tylko metaforą wyborów, które człowiek podejmuje każdego dnia. Ta odmiana stawia pytanie, czy w zsekularyzowanym świecie motyw zachowuje swą moc - i zwykle odpowiada twierdząco, choć w innym rejestrze.
Mistrz i Małgorzata (Bułhakow) - Woland jest diabłem, który przyszedł na ziemię i stwierdził, że ludzie sami sobie doskonale radzą ze złem bez jego pomocy. Jego ironiczny dystans wobec ludzkiej natury, błyskotliwe riposty i niezrozumiałe miłosierdzie wobec Mistrza i Małgorzaty czynią z niego postać niejednoznaczną. Bułhakow demitologizuje motyw: pakt z Wolandem jest mniej groźny niż codzienne pakty z systemem, kłamstwem i strachem.
Doktor Faustus (Thomas Mann) - Mann świadomie wraca do XVI-wiecznej legendy, ale osadza ją w realiach XX wieku i filozofii Nietzschego. Leverkühn jest artystą, który kupuje geniusz za cenę miłości i zdrowia - ale czytelnik nigdy nie wie, czy to naprawdę pakt z diabłem, czy samozniszczenie przez chorobę i izolację. Ta dwuznaczność jest kluczowa: współczesna literatura nie wierzy już w dosłownego diabła, ale wie, że coś, co go zastępuje, działa równie skutecznie.
Makbet (William Szekspir) - Choć Szekspir nie używa motywu paktu wprost, trzy wiedźmy są funkcjonalnym ekwiwalentem diabła: dają Makbetowi wiedzę o przyszłości i popychają go ku zbrodni. Makbet dobrowolnie wchodzi w logikę zła - każde morderstwo jest kolejnym krokiem paktu z własną ambicją. Szekspir pokazuje, że pakt nie potrzebuje podpisu: wystarczy pierwsza zbrodnia, po której człowiek jest już własnością własnego grzechu.
Mefisto (film, István Szabó, 1981) - Aktor Hendrik Höfgen zawiera nieformalny pakt z nazistowskim reżimem: wyrzeka się przyjaciół, przekonań i tożsamości w zamian za sławę i ochronę. Film Szabó, oparty na powieści Klausa Manna, jest jednym z najdosłowniejszych XX-wiecznych przekształceń motywu faustycznego w alegorię polityczną - i jednym z najbardziej bolesnych, bo Höfgen nie jest potworem, lecz zwykłym człowiekiem, który wybrał przeżycie za wszelką cenę.
klp.pl
Autor: