Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl
w prometejski wyrasta z greckiego mitu o Prometeuszu - tytanie, który wykradł bogom ogień i oddał go ludziom, płacąc za to wieczną męką przykucia do skały. Już w antyku mit ów nie był jedynie opowieścią o karze za zuchwałość: był pytaniem o granicę między boskim prawem a ludzką potrzebą, między posłuszeństwem a buntowniczą miłością do ludzkości. Przez wieki prometeizm stał się metaforą każdego, kto poświęca się dla zbiorowości wbrew woli silniejszych - władcy, prawa, losu. Romantyzm nadał temu wzorcowi nowe życie, wiążąc go z ideą walki narodowowyzwoleńczej i heroicznego cierpienia. Jednak mit Prometeusza nigdy nie należał wyłącznie do jednej epoki - przenika całą literaturę europejską i polską jako archetyp buntu, ofiary i bezinteresownego działania na rzecz innych.



Prometeusz jako buntownik wobec bogów i władzy


Pierwsza i najstarsza odmiana motywu to bunt jednostki przeciw najwyższej władzy - bogom, tyranom, losowi - podjęty w imię wyższych wartości. Prometeusz nie buntuje się dla siebie: jego nieposłuszeństwo ma cel zewnętrzny, skierowany ku słabszym. Ta odmiana akcentuje heroiczną niezgodę na niesprawiedliwy porządek świata.


Prometeusz skowany (Ajschylos) - najstarsze literackie ujęcie mitu. Prometeusz przykuty do skały przez Hefajstosa nie żałuje swego czynu - wobec Okeanosa i boskich posłańców broni racji podarunku ognia ludzkości. Jego bunt jest świadomy i konsekwentny: wie, że Zeus go ukaże, i przyjmuje cierpienie jako cenę wartości wyższej niż własna wolność. Dramat Ajschylosa ustanawia podstawowy model: samotny bohater kontra wszechmocna władza, której wyroki są arbitralne i okrutne.


Dziady cz. III (Adam Mickiewicz) - Konrad w Wielkiej Improwizacji wprost odgrywa rolę prometejską. Staje przed Bogiem jako reprezentant narodu, żąda „rządu dusz", oskarża Stwórcę o milczenie wobec cierpień Polski. Jego bunt jest równocześnie aktem miłości do narodu i pyszną uzurpacją - stąd scena kończy się bluźnierstwem i upadkiem. Mickiewicz świadomie nawiązuje do mitu: Konrad to Prometeusz romantyczny, który jednak przekracza granicę prometejską i staje się bluźniercą.


Kordian (Juliusz Słowacki) - tytułowy bohater podejmuje samotną decyzję o zabiciu cara jako akcie wyzwolenia narodu. Podobnie jak Prometeusz działa wbrew wspólnocie (Sprzysiężeni odmawiają udziału), w imię zbiorowego dobra. Słowacki polemizuje jednak z prometejskim heroizmem: Kordian załamuje się przed drzwiami cara, a mit ofiarniczego buntu zostaje poddany krytycznej analizie - samotność bohatera nie wystarcza, by zmienić świat.


Nie-Boska komedia (Zygmunt Krasiński) - hrabia Henryk przyjmuje postawę prometejską w odniesieniu do arystokracji i starego ładu - broni skazanej klasy, wiedząc, że jej los jest przesądzony. Jego bunt skierowany jest zarówno przeciw rewolucji, jak i przeciw własnej słabości. Krasiński komplikuje wzorzec: prometejski obrońca może bronić sprawy z gruntu przegranej, a heroizm nie musi być sprzężony ze słusznością historyczną.



Prometeusz cierpiący - ofiara złożona za innych


W tej odmianie akcent przesuwa się z buntu na cierpienie. Bohater prometejski jest przede wszystkim ofiarą - świadomie ponosi ból, stratę lub śmierć, by inni mogli żyć, być wolni lub przetrwać. Cierpienie przestaje być skutkiem ubocznym działania, staje się jego istotą i sensem.


Dziady cz. III (Adam Mickiewicz) - Ks. Piotr w wizji widzi Polskę jako „Chrystusa narodów" - naród ukrzyżowany, który przez ofiarę odkupi inne ludy. To prometejstwo zbiorowe: cały naród jest Prometeuszem cierpiącym za innych. Kontrast z postawą Konrada jest znaczący - Piotr pokornie przyjmuje wolę Bożą, gdzie Konrad jej się sprzeciwia, ale obaj wpisują się w logikę ofiarniczego poświęcenia.


Quo vadis (Henryk Sienkiewicz) - chrześcijańscy męczennicy ginący na arenie i w ogrodach Nerona to prometejskie ofiary: giną za wiarę i za wspólnotę, którą ich śmierć umacnia. Sienkiewicz łączy mit prometejski z chrześcijańską teologią ofiary - cierpienie niewinnych jest ziarnem, z którego wyrośnie nowa cywilizacja. Kontekst historyczny (prześladowania za Nerona) nakłada się na aluzje do losów Polaków pod zaborami.


Zdążyć przed Panem Bogiem (Hanna Krall) - Marek Edelman opowiada o przywódcach powstania w getcie warszawskim jako ludziach, którzy wybrali śmierć z bronią w ręku nie po to, by zwyciężyć, ale by umrzeć godnie i zaświadczyć o człowieczeństwie skazanych. W ich decyzji jest wyraźny rys prometejski: świadome poświęcenie własnego życia za coś, co przekracza jednostkowy los. Edelman mówi wprost - nie wierzył w zwycięstwo, walczył o wybór śmierci.


Rozmowy z katem (Kazimierz Moczarski) - Witold Pilecki, wzmiankowany przez Moczarskiego w kontekście bohaterów Armii Krajowej, wpisuje się w ten wzorzec - człowiek, który dobrowolnie dał się aresztować i osadzić w Auschwitz, by zbierać informacje i ratować innych. Jego postawa to prometejska ofiara w najczystszej formie: celowe narażenie siebie dla cudzego ocalenia.



Prometeizm narodowy - poeta i przywódca jako zbawiciel narodu


Romantyzm polski wypracował specyficzną odmianę motywu: prometejskiego zbawiciela-przywódcy, który bierze na siebie cierpienie całego narodu, wskazuje mu drogę i jest gotów za nie zginąć. Ta odmiana ściśle wiąże się z mesjanizmem i z rolą poety jako wieszcza - proroka i przewodnika.


Konrad Wallenrod (Adam Mickiewicz) - Walter Alf/Konrad Wallenrod poświęca własną tożsamość, honor i życie dla ratowania Litwy. Nie może działać otwarcie - wybiera podstęp jako broń słabszego, ale podstęp ten niszczy go od środka. Prometejskość Konrada leży w dobrowolnym wyborze roli ofiary: wchodzi w pułapkę, z której nie ma wyjścia, świadomie. Mickiewicz pyta, czy ofiara poniesiona przez zbrodnię zachowuje prometejski sens.


Pan Tadeusz (Adam Mickiewicz) - Jacek Soplica/ks. Robak to figura prometejska w wersji ekspiacyjnej. Dawny szlachcic, który doprowadził do śmierci Stolnika, poświęca całe dorosłe życie służbie sprawy narodowej jako emisariusz i konspiratorski kapłan. Jego prometejstwo jest ciche, pozbawione romantycznej grandilokwencji - pracuje w cieniu, umiera bez chwały, ale z poczuciem spełnionego obowiązku.


Grób Agamemnona (Juliusz Słowacki) - podmiot liryczny wzywa Polskę do zrzucenia „płaszcza Dejaniry" - fałszywej, szkodliwej tradycji szlacheckiej - i do podjęcia ofiarniczego trudu przemiany. Prometejski ton wyraża się w gotowości jednostki do poniesienia odpowiedzialności za naród i w gniewnym oskarżeniu zbiorowości, która sama siebie niszczy.



Prometeusz nowoczesny - bunt przeciw systemowi i przemocy strukturalnej


W literaturze XIX i XX wieku motyw prometejski odrywał się od metafizyki i narodowego patosu, by opisywać bunt jednostki lub grupy przeciw niesprawiedliwości społecznej, politycznej lub systemowej. Tutaj Prometeusz to rewolucjonista, działacz, człowiek sprzeciwiający się strukturom ucisku - niekoniecznie w imię transcendentnych wartości, lecz w imię sprawiedliwości tu i teraz.


Ludzie bezdomni (Stefan Żeromski) - dr Tomasz Judym wpisuje się w prometejski wzorzec z wyraźnym kontekstem społecznym. Rezygnuje z miłości, osobistego szczęścia i stabilizacji, by leczyć najuboższych robotników i walczyć z warunkami, które ich zabijają. Jego słynne słowa o „jednej szacie" - że nie ma prawa zakładać sobie kajdanów - wyrażają prometejski etos ofiary złożonej systemowi niesprawiedliwości społecznej. Żeromski pokazuje jednak, że ta postawa izoluje Judyma i nie przynosi mu ani szczęścia, ani pewności zwycięstwa.


Przedwiośnie (Stefan Żeromski) - Cezary Baryka przechodzi przez kolejne fazy prometejskiego rozczarowania: rewolucja bolszewicka okazuje się zbrodnią, „szklane domy" - utopią, a polska rzeczywistość - społeczną katastrofą. Finałowa scena marszu Baryki z komunistami ku wojsku jest prometejska w swej ambiguiczności: bohater nie wie, czy idzie ku zbawieniu, czy ku zagładzie, ale idzie - bunt staje się koniecznością, nawet bez gwarancji sensu.


Dżuma (Albert Camus) - dr Rieux jest prometejską figurą modernistyczną. Walczy z epidemią nie dlatego, że wierzy w Boga lub w ostateczne zwycięstwo, lecz dlatego że cierpienie innych domaga się odpowiedzi. Jego postawa to prometejstwo bez transcendencji - czysta solidarność ludzka jako jedyna odpowiedź na absurd. Camus świadomie buduje bohatera, który nie oczekuje nagrody ani uznania, lecz po prostu robi to, co do niego należy.


Rok 1984 (George Orwell) - Winston Smith podejmuje prometejski bunt przeciw totalitarnemu Oceanowi: prowadzi dziennik, wchodzi w związek z Julią, nawiązuje kontakt z pozorną opozycją. Bunt jest z góry skazany na klęskę - system jest doskonały w niszczeniu prometejskich jednostek. Orwell radykalnie odwraca mit: tutaj Prometeusz zostaje złamany, wyrzeka się buntu i kończy jako narzędzie Wielkiego Brata. To antyprometejski finał jako ostrzeżenie przed totalitaryzmem.



Prometejstwo ironiczne i parodystyczne - wątpliwości wobec heroizmu


Literatura XX wieku poddała prometejski wzorzec krytycznej rewizji. Heroiczne poświęcenie zaczęto traktować z dystansem, pytając, czy ofiara jednostki rzeczywiście zmienia świat, czy bohater-zbawiciel nie niszczy po drodze tych, których chce ratować, i czy w ogóle istnieje porządek, który by taką ofiarę uzasadniał.


Wesele (Stanisław Wyspiański) - Chochoł i śpiący goście weselni to gorycz skierowana pod adresem prometejskich zapędów polskiej inteligencji. Chochoł oplata zebranych słomianym sznurem bierności - obietnica prometejskiego czynu zamienia się w taniec bez końca i bez celu. Wyspiański nie atakuje mitu wprost, lecz pokazuje jego degenerację: prometejskie gesty stały się rytuałem, pozą, narodowym folklorem bez treści.


Ferdydurke (Witold Gombrowicz) - Józio Kowalski próbuje buntów kolejno przeciw szkole, inteligencji i ludowi - każdy z nich ma prometejski potencjał, każdy rozmywa się w „gębie" i „pupie". Gombrowicz demonstruje, że prometejski bunt w nowoczesności nie ma stabilnego adresata: nie ma jednego ucisku, jednej skały, jednego Zeusa. Heroizm nie tyle jest niemożliwy, ile śmieszny w świecie, w którym każda tożsamość jest konstruktem.


Mistrz i Małgorzata (Michaił Bułhakow) - Mistrz to prometejski pisarz, który tworzy powieść o Poncjuszu Piłacie i płaci za to prześladowaniami, obłędem i spaleniem rękopisu. Jego ofiara nie wyzwala nikogo - wyzwala jedynie jego samego, i to dopiero za sprawą sił nadprzyrodzonych. Bułhakow ironizuje nad prometejskim erotyzmem tworzenia: w systemie totalitarnym Prometeusz nie zbawia ludzkości, może co najwyżej ocalić własną duszę.


Sklepy cynamonowe (Bruno Schulz) - ojciec Jakub to Prometeusz wyobraźni - kreator nowych światów, który płaci za swoją twórczą moc stopniową degradacją i utratą człowieczeństwa. Schulz wpisuje prometejski mit w poetykę baśni i groteski: heroizm twórcy jest jednocześnie śmieszny i tragiczny, wielkość i małość splecione są nierozdzielnie.



Prometeusz jako twórca i dawca kultury


Obok politycznego i ofiarniczego wymiaru mitu istnieje jego wymiar kulturowy: Prometeusz jako ten, kto daje ludziom nie tylko ogień, lecz umiejętności, wiedzę, sztukę - cywilizację. W tej odmianie prometejski bohater to artysta, wynalazca, nauczyciel, który przekracza granice zakazanej wiedzy dla dobra zbiorowości lub w imię samej twórczości.


Frankenstein (Mary Shelley) - podtytuł powieści brzmi Nowoczesny Prometeusz. Victor Frankenstein tworzy życie, wkraczając w domenę zarezerwowaną dla Boga - i płaci za to tak jak tytański poprzednik. Shelley odwraca jednak mit: Prometeusz Frankensteina tworzy potwora, a nie dobrodziejstwo. Prometejska pycha i prometejska ofiara pozostają, ale skutek jest katastrofą dla twórcy, dla stworzenia i dla tych, których twórca kochał.


Prometeusz skowany (Ajschylos) - już w dramacie Ajschylosa Prometeusz wymienia inne dary przekazane ludziom: zdolność myślenia, liczenie, pismo, rzemiosła, żeglugę, lecznictwo. Ogień jest tylko symbolem szerszego przekazania cywilizacji. Prometejski dawca kultury to artysta i nauczyciel w jednej osobie.


Lalka (Bolesław Prus) - Stanisław Wokulski ma wymiar prometejski w kontekście kulturowym i społecznym: jest samoukiem, który zdobył wiedzę naukową wbrew barierom klasowym, finansuje badania Geista nad metalem lżejszym od powietrza i marzy o rewolucji technologicznej, która odmieni los ludzkości. Prometejska ciekawość i gotowość do poświęcenia własnego szczęścia dla idei postępu to rysy, które Prus kreśli z wyraźną sympatią, choć z równie wyraźnym smutkiem wobec ich bezowocności w polskich realiach pozytywizmu.


Prometeusz (obraz; Gustave Moreau) - francuski symbolista ukazał Prometeusza przykutego do skały z orłem szarpiącym jego ciało jako figurę artysty-wizjonera, który cierpi za dar twórczy przekazany niezdolnej do jego zrozumienia ludzkości. Obraz wpisuje się w dziewiętnastowieczny mit artysty-wybrańca i romantyczną koncepcję geniuszu płacącego za swą wyjątkowość.


Prometeusz wyzwolony (Percy Bysshe Shelley) - poemat dramatyczny, w którym Prometeusz ostatecznie triumfuje: nie przez zemstę na Zeusie, lecz przez wybaczenie mu. Shelley przekształca mit w wizję możliwego wyzwolenia ludzkości przez miłość i twórczość - prometejski dar kultury prowadzi do utopijnej przemiany świata. To jeden z najważniejszych tekstów, które uczyniły z Prometeusza symbol postępu cywilizacyjnego.





Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij






  Dowiedz się więcej
1  Motyw konfliktu pokoleń
2  Motyw małej ojczyzny
3  Motyw cierpienia