Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl
fora okrętu jako wyobrażenia zbiorowości - narodu, państwa, polis - sięga starożytnej Grecji. Już Alkajos z Mityleny w VII wieku p.n.e. opisywał miasto-państwo jako statek miotany burzą, a Horacy przejął ten obraz w swojej odzie O navis. Motyw ten, zwany po łacinie navis reipublicae, okazał się zadziwiająco trwały: powraca w literaturze każdej epoki, bo pozwala ująć los zbiorowości w kategoriach konkretnego doświadczenia - walki z żywiołem, rozbicia na mieliźnie, ocalenia lub tonięcia. Okręt jest przestrzenią wspólnoty, kapitan symbolizuje władzę, burza - zewnętrzne zagrożenie lub wewnętrzne rozdarcie. Polska literatura szczególnie upodobała sobie ten obraz w chwilach kryzysu narodowego: rozbiorów, powstań, zaborów - kiedy pytanie o los ojczyzny stawało się pytaniem o samo przetrwanie.



Okręt w niebezpieczeństwie - ojczyzna w obliczu upadku


Pierwsza i najczęściej spotykana odmiana motywu to obraz okrętu-ojczyzny miotanego burzą lub dryfującego ku katastrofie. Ojczyzna jest tutaj statkiem, który traci ster, nabiera wody lub zmierza na skały - a los wszystkich pasażerów zależy od tego, czy zdołają połączyć siły. Obraz ten pojawia się najczęściej jako przestroga lub lament, rzadziej jako wezwanie do działania.



Treny Jana Kochanowskiego - choć cykl poświęcony jest śmierci córki, Tren XIX (Sen) zawiera szerszy wymiar: pochylona nad synem matka poety mówi o przemijaniu i konieczności znoszenia tego, co nieuchronne. Jednak to właśnie u Kochanowskiego w Pieśni o spustoszeniu Podola (Pieśń V, ks. II, Pieśni) metafora okrętu zostaje wprost użyta wobec Rzeczypospolitej. Poeta wzywa szlachtę do obrony ojczyzny jak rozbitego statku, na który napiera wróg: „A my się przypatrujemy, / jako nas w naszej własnej zagrodzi bijemy" - bierność szlachty to załoga, która ogląda, jak statek tonie.



Kazania sejmowe Piotra Skargi to jeden z najsłynniejszych polskich przykładów metafory okrętu ojczyzny. Skarga wprost porównuje Rzeczpospolitą do statku, któremu grozi zatonięcie z powodu grzechów i kłótni szlachty: „Okręt tonie, a wy się kłócicie o przywileje." Kazanie czwarte przynosi rozbudowany obraz ojczyzny-matki na tonącym okręcie - obywatele są załogą, która zamiast ratować statek, rozgrabia jego ładunek. Kontekst historyczny jest tu zasadniczy: Skarga pisał w czasach rokoszu i anarchii szlacheckiej, widząc w nich zapowiedź nieuchronnej katastrofy państwa.



Dziady cz. III Adama Mickiewicza przynoszą obraz Polski jako statku zatopionego przez zaborców. W Wielkiej Improwizacji Konrad nie używa metafory okrętu wprost, ale w widzeniu księdza Piotra Polska jest „wskrzeszona" - musi najpierw przejść przez morze cierpień. Cały dramat operuje obrazem narodu pogrywanego przez siły zewnętrzne jak łódź na wzburzonym morzu historii.



Kapitan i sternik - przywódca jako zbawca lub winowajca


Druga odmiana skupia się nie tyle na kondycji okrętu, ile na tym, kto nim kieruje. Kapitan lub sternik to władca, wódz, przywódca duchowy - i od jego decyzji zależy, czy statek dopłynie do portu. Motyw ten pozwala literaturze rozważać pytania o odpowiedzialność elit, naturę władzy i cenę złych decyzji politycznych.



Pieśni Jana Kochanowskiego - w Pieśni IX (ks. II), zwanej „Pieśnią o dobrej sławie", Kochanowski kreśli obraz sternika, który ma obowiązek prowadzić okręt rzeczypospolitej bezpiecznie. Ten, kto porzuca to zadanie dla prywaty, jest jak marynarz opuszczający pokład podczas sztormu. Poeta formułuje tu renesansowy ideał obywatela-sternika, odpowiedzialnego za dobro wspólne.



Konrad Wallenrod Adama Mickiewicza wprowadza postać przywódcy tragicznego - człowieka, który staje u steru ojczyzny po to, by ją... pozornie zdradzić, a w istocie ocalić. Wallenrod jako mistrz zakonu prowadzi krzyżacki okręt na zgubę, ale ceną jest jego własne człowieczeństwo. Mickiewicz pyta, czy wolno kłamać za sternicą - i czy kapitan, który ratuje ojczyznę podstępem, jest bohaterem czy winowajcą.



Lalka Bolesława Prusa - Wokulski marzy o odrodzeniu polskiego handlu i przemysłu, ale jego projekt wielokrotnie jest porównywany do samotnego żeglowania pod prąd. Rzecki w swoim dzienniku opisuje kondycję Polaków jako pasażerów statku, który nie ma kapitana - każde pokolenie pozbawiło się własnego przywódcy. Kontekst pozytywistyczny jest tu wyraźny: Prus krytykuje zarówno romantycznych wodzów-wizjonerów, jak i bierną szlachtę, która nie potrafi wziąć steru.



Rozbicie - ojczyzna zatopiona lub rozebrana


Szczególna odmiana motywu to obraz okrętu, który już zatonął lub rozpadł się na kawałki. Mamy tu do czynienia nie z przestrogą, lecz z rozrachunkiem: literatura próbuje odpowiedzieć, dlaczego statek poszedł na dno i co zostało z rozbitków. To odmiana charakterystyczna zwłaszcza dla literatury po rozbiorach i po klęskach powstań.



Pan Tadeusz Adama Mickiewicza otwiera się słynną inwokacją, w której Litwa jest ojczyzną utraconą - opisywaną z perspektywy tęsknoty emigranta. Mickiewicz pisze poemat na obczyźnie, patrząc wstecz na kraj, który przestał istnieć jako państwo. Szlachecki Soplicowo jest jak tratwa rozbitków - ostatni kawałek dawnej Polski unoszący się na wodach historii, otoczony zaborczymi flotami. Uczty, spory o zamek, polowania - to rytuały podtrzymujące tożsamość rozbitków, którzy udają, że okręt jeszcze płynie.



Kordian Juliusza Słowackiego - tytułowy bohater staje przed dylematem rozbitka, który chce ocalić ojczyznę własnym czynem. Monolog na Mont Blanc przynosi obraz człowieka na szczycie, patrzącego na bezkres - i rozumiejącego swoją małość wobec historii. Polska jest tu zatopionym okrętem, a Kordian - jednym rozbitkiem próbującym dotrzeć do brzegu. Słowacki ironicznie zestawia wielkość marzeń z niemocą działania.



Rozdzióbią nas kruki, wrony... Stefana Żeromskiego to wstrząsający obraz po klęsce powstania styczniowego. Rozstrzelany Szymon Winrych jest niczym rozbitek - jego ciało rozszarpują ptaki i chłopska furman. Polska jako okręt leży na dnie, a ci, którzy mieli ją ocalić, zginęli. Żeromski nie oszczędza ani zaborcy, ani własnej społeczności - chłop obdzierający poległego powstańca z butów to symbol narodowej wspólnoty, która rozpadła się na dnie.



Dryfowanie i ocalenie - nadzieja na wypłynięcie


Optymistyczna lub przynajmniej niejednoznaczna odmiana motywu przedstawia okręt nie jako tonący, lecz dryfujący - szukający kursu, zatopiony w mgłach, ale wciąż na powierzchni. Literatura romantyczna i późniejsza, zwłaszcza ta pisana z perspektywy emigracji lub konspiracji, sięgała po ten obraz, by podtrzymać wiarę w ocalenie narodu.



Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego Adama Mickiewicza budują mesjanistyczny obraz Polski jako narodu-Chrystusa, który musi przejść przez śmierć, by zmartwychwstać. Okręt-ojczyzna nie tonie ostatecznie - jego zatonięcie jest częścią wyższego planu. Pielgrzymi to rozbitkowie, ale rozbitkowie z misją: mają nieść wolność innym narodom, a nagroda przyjdzie. Mickiewicz przemienia dramat klęski w narrację o koniecznym cierpieniu przed ocaleniem.



Nie-Boska komedia Zygmunta Krasińskiego - hrabia Henryk staje w obronie starego świata jak kapitan tonącego okrętu arystokracji. Krasiński pokazuje, że okręt feudalnej Polski musi zatonąć - historia jest nieubłagana. Ale w finale, w słynnym „Galilaee, vicisti!", pojawia się przebłysk innego ocalenia: nie przez ludzi, lecz przez Boga. To okręt, którego kurs wyznacza siła wyższa niż ludzka wola.



Przedwiośnie Stefana Żeromskiego przynosi obraz nowo powstałej Polski jako statku, który właśnie wszedł na wodę - i już grozi mu zatonięcie od wewnątrz. Cezary Baryka obserwuje kraj szarpany między rewolucją a reakcją, biedą a marzycielstwem. „Szklane domy" Seweryna Baryki to utopijny kurs, który może nigdy nie zostać obrany. Żeromski kończy powieść sceną, w której Cezary idzie razem z demonstrantami - jakby wsiadał na statek, nie wiedząc, dokąd płynie.



Okręt ojczyzny w literaturze wojennej i po zagładzie


XX wiek przyniósł motywowi nowy wymiar: okręt-ojczyzna nie tylko dryfuje lub tonie pod naporem wrogów zewnętrznych, ale bywa wysadzony od wewnątrz lub zatopiony razem z pasażerami przez systemy totalitarne. Literatura Holocaustu, literatura wojenna i rozrachunkowa mierzą się z pytaniem: co zostaje, gdy okręt znika razem z załogą?



Zdążyć przed Panem Bogiem Hanny Krall - Marek Edelman opowiada o Żydach zamkniętych w getcie warszawskim jak na statku bez wyjścia. Powstanie w getcie to nie próba ocalenia okrętu, lecz wybór sposobu zatonięcia - z honorem, nie w komorach gazowych. Edelman mówi wprost: chodziło o to, żeby samemu zdecydować o chwili śmierci. Ojczyzna żydowska w Polsce zatonęła - pozostały wspomnienia i pytania bez odpowiedzi.



Inny świat Gustawa Herlinga-Grudzińskiego - sowiecki łagier to przewrotna metafora statku: zamknięta przestrzeń, izolacja od świata, hierarchia władzy, walka o przetrwanie. Polska dla więźniów łagru jest ojczyzną zatopionych nadziei. Herling-Grudziński opisuje, jak totalitaryzm niszczy nie tylko ciało, ale i poczucie przynależności do jakiejkolwiek wspólnoty - rozbitkowie nie wiedzą już, skąd pochodzą ani dokąd mogliby płynąć.



Kamienie na szaniec Aleksandra Kamińskiego - młodzi konspiratorzy z AK są jak załoga, która próbuje naprawić uszkodzony okręt w środku sztormu. Rudy, Zośka, Alek - ich działania sabotażowe i akcja pod Arsenałem to desperackie reparacje statku, który i tak może zatonąć. Kamiński pokazuje, że miłość do ojczyzny-okrętu wyraża się w konkretnym działaniu, nie tylko w poetyckiej tęsknocie.





Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij






  Dowiedz się więcej
1  Motyw syna
2  Motyw anioła
3  Motyw przeznaczenia